Złap polityka Konfederacji na kłamstwie i niewiedzy – zaczyna krzyczeć o socjalizmie. Klasyka xD

by DeszczJesienny

11 comments
  1. Kocham to jak bez skrępowania sobie zaprzeczył. Będzie z niego sprawny polityk

  2. Kluczowe opodatkowanie fundacji rodzinnej pojawia się **w momencie wypłaty świadczeń (zysków) beneficjentom lub fundatorowi**. Fundacja płaci wtedy **15% CIT** od przekazywanego świadczenia. (oczywiście że z chatbota, ponieważ to odpowiedni poziom dyskusji)

  3. Chyba opie nie kumasz co było powiedziane tak jak i ta osoba.

    Pieniądze w fundacji rodzinnej tak jak i firmie nie są twoimi pieniędzmi prywatnymi i nie możesz ich dowolnie wydawać nawej jak jesteś właścicielem.

    Żebyś sobie te pieniądze wydał jak chciał musisz je najpierw wypłacić. A jeśli je wypłacasz to płacisz podatek belki 19%.

    Tzn. Że Memcen póki te pieniądze są w fundacji rodzinnej to są nieopodatkowane bo to jest transfer z firmy do firmy. Ale jeśli memcen chce kupić za to dom czy samochód to musi pieniądze wypłacić i wtedy dopiero zostanie opodatkowany 19%.

    Cały zamysł fundacji rodzinnej to to żeby te pieniądze były reinwestowane jak są w fundacji ala firma. I przy wypłacie objęte podatkiem tak jak firma.

    Generalnie to nie zakłada się trust fundów (fundacja rodzinna na polskie) do omijania podatków tylko żeby ustalić jakieś zasady dzielenia się majątkiem z resztą rodziny czy nawet z własną rodziną.

    W stanach jak masz kasę to popularne jest zabezpieczenie swoich dzieciaków takim trust fundem. Nie tylko na wypadek jak tobie coś by sie stało ale też na wypadek ich błędów.

    Np. Popularnym zapisem jest to że kase z trust fundu możesz dostać tylko jak skończysz studia i tylko wybrane szkoły a nie każde w pierdziszewie dolnym. Więc taki dzieciak żeby dobrał się do rodzinnego skarbca musi minimum zdać te studia. Dzięki temu zmusza to dzieciaka żeby uczył się a nie leżał na forsie i przejebał cały rodzinny majątek.

    Kolejnym popularnym zapisem jest ustalanie spadków przez niego. Np. taki trust fund może zabezpieczyć nie tylko dzieci ale też drugie pokolenie czy kolejne pokolenia. Przeważnie wtedy taki trust fund jest dość ograniczony. Np. Że po badaniu krwii masz kase na studia i coś ekstra za skończenie ale nie masz dostępu do całej kasy która jest reinwestowana żeby na kolejne pokolenia było.

    Inne np. robią coś takiego żeby łatwo nie oszukać rodziny z pieniędzy. Więc np. członkowie rodziny dostają “czesne” na życie itd. ale nigdy nie mają dostępu do całości. I te czesne jest tylko wypłacane dla rodowitych członków rodziny. Więc żony nie dostają, pasierbowie itd. Jak jest rozwód to też żona czy mąż nie może sie domagać 50% trust fundu bo ten nigdy nie był jego czy jej.

    To dlatego czasem słychać na zachodzie w komentarzach “trust fund baby” aka ktoś kto miał życie podane na tacy bo jego rodzice, dziadkowie czy nawet jeszcze dalsza rodzina założyli taki trust fund decady temu i teraz nie muszą sie martwić o nic, wszystko mają opłacone itd.

    Tak z ciekawości to czasem prowadzi do niezłych zadym w takich domach. Np. Wyobraź sobie całkiem standardową sytuację, że jesteś takim dzieckiem trust funda dostajesz takie tantiemy z tego i żenisz się. Twoja żona ma już dziecko ze wcześniejszego związku. Robicie razem dziecko. I nagle sie okazuje że twoje dziecko z nią ma ułożone życie, opłacone studia itd. a dziecko żony nie ma takich samych możliwości. Nawet jakbyś chciał to nie możesz tego zmienić bo nie masz możliwości modyfikacji zasad fundacji które były ustalone dzięsiątki lat temu.

    Generalnie taka forma dzielenia się majątkiem omija dramy rodzinne (mimo przykładu powyżej). Bo jak np. trafi się mąż czy żona z poza rodziny łasa na pieniądze to nie kręci się jak korek w dupie bo wie że nic to nie da a kasa jest członka rodziny a nie jej/jego. To samo z dziećmi. Ustalane są zasady np. że dostaniesz spadek w 4 transzach. 1wsza jak masz 18 (np. na szkole zakwaterowanie itd.), 2ga jak masz 21 (na wynajem, i zucie), 26 (jak chcesz sie ustatkowac z chłopakiem/dziewczyną) i 30 jak chcecie kupić dom czy coś takiego albo po prostu reszta.

    Wszystko jest spisywane przed śmiercią jest powierzyciel (który dostaje odcinek za realizację) i zasady sa jasne dla wszystkich.

  4. Jak ja jako przeciętny obywatel zyskam na tym że Mentzen nie skorzysta z fundacji rodzinnej? Tylko nie mówcie mi proszę że mi chodnik ktoś wyremontuje za podatki.

    Chodzi mi o to czemu Lewica robi taką krucjatę na rzeczy w skali całego kraju nieistotne a nie krzyczy np za podniesieniem drugiego progu podatkowego
    który dotyka znacznie większą część społeczeństwa. To taka bajka dla naiwnych jak z podatkiem od big techow – każdy wie że nic się z tym nie zrobi a i sieję się propagandę że te pieniądze pozwolą na skok rozwojowy Polski.

  5. To jest typowy argument erystyczny. Facet został złapany na kłamstwie albo błędzie więc przechodzi do ataku na drugą osobę

  6. Kurwa, nigdy nie wiem w jakiej kolejności czytać te screeny z Twittera.

  7. Bełkotliwe próby wyśmiewania jak w ostatnim tweecie zaczęły mnie w ostatnich latach rozjuszać w stopniu zniechęcającym do używania internetu.

  8. Amerykanizacja polskiej polityki. Wszyscy ktorych nie lubie to komunisci.

  9. Trochę bez sensu dyskusja. Fundacja rodzinna nie płaci podatku belki, ale płaci 15% CIT i nie może odliczyć VAT. I to nie jest 15% od zysku tylko 15% od wypłaconych pieniędzy. Fundacja nie jest całkowicie zwolniona z podatków i by to się opłacało trzeba dość dobrze widzieć co się robi. I to też nie jest jakiś life hack. Każdy może założyć fundację rodzinną. Tematem dyskusji powinno być dlaczego jeszcze istnieje podatek belki skoro mało wnosi do budżetu i bardziej szkodzi niż pomaga zniechęcając ludzi do inwestycji

  10. >wniosek Kapeli “uzyskał wysoką ocenę MKiDN w kryterium jakościowym, jak i eksperckim”.

    To jakie rozwiązanie proponuje Konfederacja? Cenzurę?

Comments are closed.