
W sumie to na początku się zbulwersowałem, ale potem doszedłem do wniosku, że jakiś GaN od "dobrego chińczyka" typu Anker czy Ugreen będzie tańszy, mniejszy i wygodniejszy. Kiedyś zasilacze Apple miały wbudowany kabel, teraz to przecież "zwykłe" USB-C, więc żadna różnica.
Jestem ciekawy, co sądzicie o takiej decyzji. Tylko proszę, oszczędźcie mi "apple gunwo drogie w media ekspert można kupić laptok dysk tysionc karta siedem giga za złoty dwajścia dziewięć", bo – jak pokazała sytuacja z wywaleniem ładowarki z pudełka od iPhone – wszyscy to zaraz zmałpują 😉
by eftepede
38 comments
Amazing!
Zasadnicza moja rozkmina jest taka, czy gdyby dawali te zasilacze w zestawie, to czy cena byłaby jeszcze większa o parę stów – tego się w sumie nie dowiemy, bo to gdybanie.
Niemniej skoro już nie ma, to ja zawsze zamawiam zasilacze z Ankera i jestem zadowolony. Producent zasilaczy i kabli, którym cały Reddit jest bardzo powszechnie zafascynowany, więc chyba dobre
Feature, not a bug
Jak pokazała Chorwacja po wejściu do strefy – Janusz każdy pretekst do podbicia cen wykorzysta.
Ogólnie jestem za, tak samo jak rozpowszechnianiem się dostępnych w przestrzeni publicznej miejsc do ładowania urządzeń (choć z USB-PD trochę więcej problemów może być, bo linie danych są potrzebne do negocjacji budżetu mocy, a to stwarza kilka dodatkowych zagrożeń)
To, że wszyscy małpują ruch apple nie znaczy, że ten ruch przestał być gówniany. Laptop bez zasilacza to pierwszy krok. Potem będzie laptop bez ekranu albo klawiatury. Albo dysku.
Nie wiem. Ta moda usuwania ładowarek z wszystkich nowych urządzeń, bo “Przecież każdy ma całe pudło różnych ładowarek w domu”, jest dla mnie wielce irytująca.
Sprzęt powinien być sprzedawany kompletny, nie jest to jednarazówka, którą się wyrzuca po wyczerpaniu baterii.
Eh. Już od paru lat wszystkie lapki mają zasilacze C. Jak już masz po poprzednim kompie porządny 100W klocek, to w sumie niepotrzebny ci do szczęścia nowy.
Z drugiej strony, jak starego kompa odsprzedajesz, to raczej z zasilaczem…
Ogólnie póki nie ma się jakiegoś pseudogamingowego potwora to nie potrzeba dedykowanego zasilacza i moim zdaniem tak jest lepiej. W domu sobie to tak Zorganizowałem, że kostka 100W zapodaje prąd do huba 11w1 i dopiero z niego idzie do laptopa i polecam każdemu. Fabryczny zasilacz leży sobie w plecaku na okazjonalne wypadku do biura jak musimy się tam pojawić, więc jest to dla mnie kwestia odpięcia jednego kabelka i przełożenia laptopa by być gotowym i nie muszę się męczyć z organizacją kabli. No i teraz też chyba każdy ma już dostatecznie dużo ładowarek by nie potrzebować kolejnej, która do niczego się nie przyda właściwie.
Z jednej strony, mam zasilaczy już cała szufladę, z drugiej, to świństwo pod adresem ludzi, dla których to pierwszy laptop takiego typu, no i jest raczej oznaką szrinkflacji bardziej, niż czegokolwiek innego
Jeżeli brak tej ładowarki faktycznie obniża cenę produktu to spoko. Ale jeżeli jest tak, że produkt kosztował X i dalej kosztuje X ale teraz jeszcze trzeba dopłacić za ładowarkę/zasilacz to nie spoko. Zakładam, że pewnie to jest ta druga opcja.
A tak to nie mam zadania.
W HK zasilacz jest w cenie a i cena nizsza bo wychodzi pln 6100 przeliczajac na zlote.
Jak dla mnie spoko, bo ładowarkę MagSafe która była w komplecie użyłem może raz, ładuję się po usb-c z monitora
Ogólnie jestem prawie za. Prawie. Każdy ma w domu jakąś ładowarkę, kiedyś się ich sporo walało po szufladach.
To rozwiązanie miałoby sens, gdyby nie było cynicznie tłumaczone jako “ekologiczna” opcja i miała przełożenie na niższą cenę produktu. Niestety koszt został przerzucony na konsumenta. Jak zwykle.
Edit: jak znam Apple, to jeszcze w razie awarii jebną tekstem że “pan używał nieoryginalnego zasilacza i to dlatego się zepsuło”
No wszyscy “zmałpują” bo wymaga tego Unia Europejska
The EU’s Common Charger Directive, which mandates a universal USB-C port, will apply to laptops starting April 28, 2026. Before this, the directive took effect for many other portable electronics on December 28, 2024. Key goals of the directive are to reduce e-waste by enabling one charger for multiple devices, simplify charging, and standardize fast-charging technology.
* [**Unbundling**](https://www.google.com/search?client=opera&cs=1&sca_esv=857d9535fc950bf7&sxsrf=AE3TifMKHhcipRW80eXuu_Wt_Gvej_MvbQ%3A1760543162207&q=Unbundling&sa=X&ved=2ahUKEwj9n42uxqaQAxVSUFUIHa_3JzIQxccNegQIDxAB&mstk=AUtExfC_gfh_yfWnuyfdPmE6ykbU1Huvh-RE_4dhXjO5VnaW2tjgI5WtWZGDOSrL7Ki5CQg5coNEkJDLnVHZWbB5gauBFZid4pjIkeiKeGPuFp9Td4_-bQtqID7URIbbVaYYggYUbO3ahz62-mpqUK-BQkLzMvbLCo_-_TaWcUJCnZ4I748&csui=3)**:** Manufacturers will be required to sell laptops without a charger included in the box, giving consumers the option to purchase a charger separately.
Moim zdaniem to jest kosmos, ładowarkę pal licho ale magsafe uratował mi już tyle komputerów że nie zaryzykowałbym ładowania po usb-c w podróży.
Mam szczerą nadzieję że będą mieli jakiś mały kryzys w apple bo ostatnio srogo przeginają – z jakością produktów, polityką gwarancyjną, cenami serwisu pogwarancyjnego, obcinaniem elementów zestawu oraz cenami pamięci, ram i ssd.
Mam teraz trzy macbooki na chacie – 2xM1Pro i M2Max i dwa z nich mają popsute głośniki.
A co jak się koledzy dowiedzom, że ładujesz japko tanim chińczykiem, bo nie było cię stać na japkową ładowarkę? Co sobie rodzina pomyśli?
Po to się robi standard, by nie mieć w szufladzie 50 ładowarek do każdego urządzenia.
Zaraz będzie komp na subskrybcje.
Edit bo nie rozumieją : Jak kupujecie lapka czy części do kompa to są na subskrybcje z automatu ? Podajecie przykłady, że istnieją ale czy są popularne tak jak platformy streamingowe?
Nie chcę być adwokatem diabła, ale mam macbooka i nigdy (dosłownie, ani raz) nie użyłem ładowarki z pudełka, bo wole mojego Ankkera / UGreena, są dużo mniejsze, wygodniejsze, praktyczniejsze. Kabla z pudełka też nie używam
Apple się reklamuje że chce osiągnąć neutralny ślad węglowy itd i tego typu zmiany temu służą (marketingowej statystyce). Niemniej nadal utrudniają naprawy zewnętrzne, czy lutują dyski tak by za długo sprzęt nie pożył.
Największym problemem tej zmiany jest to ,że Apple wykorzystało okazję by przenieść koszty ceł Trumpa na klientów w Europie. Nie wierzycie?: no to sprawdźmy.
Macbooki Pro M4 pojawiły się 30 października 2024. Wtedy kurs USD/PLN kształtował się na poziomie 4.01
Cena bazowa – 8499 PLN / 1599 USD.
8499 PLN bez VATu to 6909 PLN
6909 PLN według kursu z dnia wydania to 1722 USD, wychodzi więc ,że bazowa cena w Polsce jest o ~7,5% wyższa.
==================================================
Macbook Pro M5 pojawił się 15 października 2025(dzisiaj). Obecny kurs USD/PLN to 3.65
Cena bazowa – 7999 + 319(zasilacz) PLN / 1599 USD
8318 PLN bez VATu to 6762 PLN
6762 PLN według aktualnego kursu to 1850 USD. Wychodzi więc ,że bazowa cena w Polsce jest 15,7% wyższa niż w USA.
BTW. W całej Europie to samo.
==================================================
Także ja podziekuje. Bardzo lubię produkty Apple, ale uważam ,że takie praktyki są absolutnie niedopuszczalne i są obrazą wobec klientów z EU.
Wydaje mi się, że to są dwie pieczenie na jednym ogniu.
Z jednej strony apple zarabia, bo zapłacisz tyle samo, ale nie trzeba ci dawać ładowarki.
Ale z drugiej, w sumie to na cholere jest ci ta ładowarka, jak nie musisz mieć dedykowanej, tylko bylejaką, która spełnia wymagania?
Tylko że każde urządzenie ma inną technologie ładowania, dla przykładu urządzenia Qualcom korzystają z quick charge, Samsung używa Adaptove Fast charge.
Standaryzacja rządzi, kończymy nareszcie epokę, w której jak kupowałeś samochód Forda to musiałeś mieć prostownik od Forda do akumulatorów Forda.
Znaczy w samochodach tak nie było, bo to durne, ale w smartfonach i komputerach connector conspiracy wjechało na pełnej.
Właśnie kupowałem łapka (pod linuksa) i już te sklepy co sprzedają sprzęt ekskluzywny tak robią (na pewno framework i system76 nie maja ładowarki w cenie). Kupiłem w końcu della z Ubuntu, gdzie ładowarkę mogłem sobie odjąć od ceny.
Niestety Dell nie sprzedaje bezpośrednio do Polski jeszcze, więc kupowałem w Niemczech.
Dla mnie bomba. Na cholere mi 2137 zasilaczy w domu? A jak ktoś potrzebuje, to cena nie powala.
Niedługo apple bedzie sprzedawal jedynie swoje logo w pudelku. 1999 zl. A cala reszta to mozna sobie ew. dokupić. 🤣 i jestem na bank pewny, ze znajda sie zagorzali obroncy tego pomyslu. No bo moze akurat ktos ma obudowe laptopa, po co druga? 🤣 No i mozesz sobie wybrac np model dysku 🤣 I w ten sposob apple z opoznieniem ok 50 letnim dogoni rynek skladanych z czesci PC 🤣🤷♂️
Cóż, coś takiego ma sens, jeśli:
– laptop bez zasilacza jest tańszy niż ten sam laptop przed tą zmianą
– standardem jest ten sam port ładowania we wszystkich urządzeniach (z tego co słyszałem ma być w laptopach, ale może się mylę)
Kiedyś nawet telefony (nie smartfony) miały różne porty do ładowania, więc usuwanie zasilacza z zestawu nie miałoby sensu (jakby chcieli to znaleźli by inne eleganckie wytłumaczenie niż ekologia). Ba, nawet telefony tej samej firmy w zależności od generacji potrafiły mieć różne porty (może ktoś pamięta wejście do ładowania w iPhonie 4, podobne widziałem w Samsung galaxy tab2 7.0, albo wejścia w Sony ericssonach z lat 2000 w górę)
Dzisiaj wszystko jest na USB-C, ludzie mają własne zasilacze, własne kable więc zasilacz jako opcja generalnie jest w porządku. Zazwyczaj kable od producentów były kiepskiej jakości i krótkie, ja praktycznie zawsze używałem własnych. Podobnie z słuchawkami – też była gówno burza, że nie dają do telefonów. A dzisiaj większość ludzi używa na BT albo swoich, lepszych przewodowych.
No ale pozostaje cena… a tutaj może być różnie. W laptopach akurat zasilacze i kable nie są tak dziadowskie, jak w telefonach, gdzie w sumie cena bez kabla mogłaby zostać taka sama (kabel z rossmana za 10 zł bywa podobnej jakości). Także w laptopach słabo, jeśli cena nie spadnie.
store.apple w USA niema opcji bez zasilacza, wlasnie sprawdzalem na nowym 14″ M5
No i zajebiście, tym bardziej że kabel magsafe jest osobno, a nie tak jak w intelowych macbookach że przyspawany do kostki.
Skill issue bo używasz apple
To, że jakiś lipny MacBook, którego możesz naładować ładowarką do telefonu, jest sprzedawany bez zasilacza, to znaczy, że żaden komputer nie będzie? A co to, Apple jest jakąś wyrocznią?
Mój laptop potrzebuje zasilacza 230W i jakoś wątpię, żeby większość ludzi ot tak miała taki w domu, że nie jest potrzebny w zestawie.
Jak na razie tylko Apple.
Ja miałem z ładowarka jak kupiłem. Ale z tego co się orientuję dodają magsejfa z końcówką usbc. Praktycznie możesz to ładować z tej samej ładowarki co telefon. W przypadku Air to chyba nawet 45W.
Prosta sprawa kasują za lapka jak zawsze ale dają mniej i jeszcze dodają kolejną możliwośc zarobienia na zasilaczu. I masz racje że będzie coraz więcej takich manewrów bo skoro apple tak robi i uchodzi to na sucho to my też… wiesz proekologiczne itp ;]
Jeśli Apple kiedykolwiek był blisko dobrej drogi to ostatnio coraz bardziej, szybciej niż zwykle się od niej oddala. Ale hipsterzy i tak będą kupować srajfony.
A wy dalej dajecie się ruchać w dupe przez Apple xDDD
Było 8499,- za bazowego M4, jest 7999 za M5 bez zasilacza.
Comments are closed.