Jako, że jestem anty PiS ciekawi mnie co o tym myślicie i czy da się jakoś podważyć to co ten pan mówi.
Offtopic, ale strasznie mnie błędy w tytułach odpychają. “Tłumacze” to grupa ludzi, którzy tłumaczą z czegoś na coś.
Co to jest inflacja in line?
Ciężko mi zgodzić się z tymi dwoma rzeczami:
1. To, że wszyscy dodrukowują pieniądze, raczej nie powinno sprawiać, że inflacji nie będzie, tylko, że we wszystkich krajach dodrukowujących ona wystąpi. – zaznaczam, że nie wiem, czy Czesi i Węgrzy dodrukowywali i ile. Że tak zrobiły wnioskuję z wypowiedzi tego youtubera.
2. Twierdzi on, że tarcze antyinflacyjne działają. Albo specjalnie nie dopowiedział o analizach, według których gdy tarcze przestaną funkcjonować to inflacja urośnie ponad to jaka powinna być i nastąpi wyrównanie, albo o tym nie słyszał(w co wątpię), albo się z tym nie zgadza i twierdzi, że takiego efektu nie będzie. W takim wypadku nie wiemy, czy uważa pracowników Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO BP za pseudoekspertów, którzy “uważają, że się znają”.
Mimo powyższego zgadzam się z większą częścią jego wypowiedzi.
Powiem tak – sporo tego co mówi to są rzeczy, z którymi ja się zgadzam, przy czym generalnie jego stanowisko jest wobec mojego dużo bardziej zdecydowane.
Np. twierdzi, że programy socjalne jak 500+ czy tarcze antycovidowe nie miały żadnego wpływu na inflację, co raczej nie jest prawdą. Natomiast prawdą jest to, że nie miały one nawet w przybliżeniu aż takiego wpływu jak niektórzy by chcieli.
Że RPP zrobiła wszystko świetnie, co jest w ogóle idiotyzmem, bo sama komunikacja była absolutnie tragiczna i za samo to powinni wszyscy tam zostać wyjebani na pyski.
Ale imho jest mocno szemrany, ma tendencje do szurania, poza tym występuje jako “ekspert” w TVP. A jak to śpiewał Kazik – “Kto się tam pokazuje, tego ja nie szanuję”.
Zdaję sobie sprawę, że oczekujesz bardziej krytycznego odniesienia się do tez, więc tak tylko dorzucam swoje trzy grosze. To jest taki przypadek, że mimo istnienia “efektu potwierdzenia” akurat tutaj znajdując potwierdzenie swoich tez, prędzej zrewidowałbym swoje opinie niż cieszył się, że zostały potwiedzone przez tego rodzaju “eksperta”.
10 sekunda i już zachęca do suba? Jak zachęci mnie ktoś treścią to subuję, ale jak ktoś się dopomina to wyłączam filmik i niech spierdala.
Niestety. Nie mogę zaufać ekspertowi, który ma tylko 6+2 monitorów. Dowiesi dziewiąty to pogadamy.
Pierwsze primo, co to w ogóle za losowe słowa napisane CAPS LOCKIEM. Poważny materiał, czy jakieś clickbaitowe gówno. Po drugie, żeby w tytule swojego materiału walnąć ortografa, to trzeba się postarać.
>program 500+ nie miał absolutnie żadnego wpływu
No no. Bo jak wiemy, gospodarki różnych krajów są do siebie podobne jak dwie krople wody, a jedyne co różni gospodarkę polską od czeskiej czy słowackiej to właśnie 500+. Rozumiem, że bez 500+ bylibyśmy w dokładnie tym samym miejscu? W gospodarce całego kraju mamy tak wiele czynników, że trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy i jaki wpływ ma dane działanie na całość gospodarki.
Co następne, porównywanie do Turcji i mówienie, że patrzcie, dzięki 500+, którego nie ma w Turcji mamy teraz tak niską inflację, a mogło być gorzej? Równie głupi argument.
Czy cały świat boryka się obecnie z inflacją? Tak. Czy cały świat dochodzi do dwucyfrowej inflacji? Nie. Czy mogło być lepiej w Polsce? Możliwe. Czemu szanowny pan to pomija i wybiera akurat te trzy kraje, a nie np Francję, gdzie inflacja jest na poziomie 4,8%? Nie wiem, choć się domyślam.
>Kolejnym mitem, jest mit, że mieliśmy dodruk pieniądza
Tylko po to, żeby w kolejnym zdaniu
>dodruk był wszędzie
No to mit, czy prawda?
Kolejny raz mówi, że jedna czynność nie mogła mieć wpływu na wskaźnik całej gospodarki. Co jest bzdurą. Może tak twierdzić, może próbować to udowodnić. Ale nie dosyć, że on to podaje jak prawdę objawioną, to jeszcze nie podpiera tego żadnym dowodem.
I teraz zobaczcie ciekawą retorykę. Czesi wcześniej podwyższali stopy, ale inflację mają wyższą niż my. Czyli NBP się nie spóźniło. Nasi są cacy, naszym nie ma nic do zarzucenia. Czesi wprowadzili tarczę, która nie działa. I ANI KURWA SŁOWEM O NASZEJ TARCZY, bo by wyszło, że też nie działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
>Należy obalić kolejny mit, że w Czechach jest lepiej
Po raz kolejny. Wybrał jeden wskaźnik, który mu pasuje do tezy i go grilluje na kilka rzeczy. Tymczasem PKB per capita w parytecie USD za 2022 rok: Czechy, 47 miejsce na świecie, 47.527$. Polska, 54 miejsce, 41.685. Czesi mogą się również pochwalić wyższym dochodem rozporządzalnym. No mit jak chuj.
>wzrost gospodarczy jeżeli jest to w Polsce, a nie w Czechach, wykres doskonale to pokazuje.
Nie, nie pokazuje, wykres pokazuje co innego. Owszem, nie nadrobili jeszcze stanu sprzed wybuchu epidemii, ale już gospodarka się rozwija, więc zalicza wzrost. Kolejne kłamstwo sprawnie opakowane w “wykres”.
>Proszę rozprzestrzeniać ten materiał
Typ raz za razem używa niedopowiedzeń i półprawd, więc zanim widz się skuma, lepiej żeby już komuś linka wysłał. Póki jeszcze ogląda, bo to dobre 20 minut jego pierdolenia jest.
>w cudzysłowiu ekspertów
W dupiu, czy w dupie. Ja wiem, że to nieładnie się czepiać błędów językowych, ale typ nawet tytułu nie sprawdził, więc niech teraz leży i kwiczy.
Bank Pekao potwierdza to co mówi rząd i używa tego samego “nazewnictwa”? Czego innego się spodziewać po banku, który należy do PZU, które w 34% należy do państwa, i do PFR, które również należy do państwa. A obecny prezes zupełnym przypadkiem kandydował do Sejmu z ramienia PiSu. Tak, być może to jest rzetelna analiza, nie mam podstaw, żeby ją podważać. Jednak zalecałbym ostrożność do danych instytucji należących w części do państwa lub mających na czele osoby z tymże państwem powiązanych.
>Euro nie chroni przed inflacją
Niby poważny materiał, ale nie przeszkadza to w używaniu takich kolokwializmów “śmiech mnie ogarnia”. No to tłumacz, czemu.
Wykres. Wykres to ten pan lubi. No i czemu ten wykres dowodzi? Że między krajami strefy euro plasujemy się zaraz za pudłem, no no, nie lada osiągnięcie. No i oczywiście skupia się jedynie na górze tabeli, która potwierdza jego tezę. Słowem się nie zająknie natomiast o kolejnych miejscach albo o średniej Euro. Mądrzejsze o tym nie wspominać
Dalej nie mam ani czasu, ani ochoty gościa oglądać, schemat pewnie podobny. Podsumowując, mam trzy główne zarzuty:
1. Bardzo silnie próbuje przekonać na każdym kroku, że to wszystko są mity, kłamstwa i obali je jednym prostym trikiem [zobacz jak]. Wykorzystuje do tego sposób wypowiedzi, który ma sugerować, że akurat takie dane, jakie on znalazł są niezaprzeczalne, wszyscy wokoło kłamią i on ma rację. Wypowiedzi innych, mimo że na żadne konkretne się nie powołuje, dyskredytuje w oczach widzów jako “w cudzysłowiu ekspertów”. Ponadto od pierwszego zdania, przedstawia tezy jako mity. Ktoś, kto zna się dokładniej na analizowaniu wypowiedzi pewnie będzie w stanie wskazać więcej takich sztuczek i figur i je nazwać. Mi brakuje wiedzy
2. Wybiera dane pod tezę. Inflacja jest taka sama jak na świecie? Pyk tylko dwa kraje do porównania, i to z naszego kręgu gospodarczo – geograficznie – kulturowego. W Czechach nie jest lepiej, pyk jedynie jeden wykres. 500+ i dodruk nie miały znaczenia. To jest wszystko tak skomplikowany system, że nikt o zdrowych zmysłach nie powie jednoznacznie “tak/nie”. To samo z inflacją w strefie Euro, wybrał trzy kraje z najwyższą i zapomina o reszcie. Ponadto traktuje gospodarkę jako prosty wzór, w którym jeśli zmienimy jeden czynni,k to reszta pozostanie bez zmian
3. Sama jego osoba występuje w TVP, a jak wiadomo, TVP, jak PiS, nie zatrudnia ekspertów, bo eksperci nie pracują po linii partii. Również zauważcie, że nie odnosi się w żaden sposób do innych wskaźników ekonomicznych. Jedynie odpiera najczęściej kierowane zarzuty w stronę partii rządzącej. Że dodruk, że stópki, że 500+. A jak gdzieś mu się napomknęło, że tarcze nie działają, to słowem o naszych tarczach nie wspomniał.
7 comments
Jako, że jestem anty PiS ciekawi mnie co o tym myślicie i czy da się jakoś podważyć to co ten pan mówi.
Offtopic, ale strasznie mnie błędy w tytułach odpychają. “Tłumacze” to grupa ludzi, którzy tłumaczą z czegoś na coś.
Co to jest inflacja in line?
Ciężko mi zgodzić się z tymi dwoma rzeczami:
1. To, że wszyscy dodrukowują pieniądze, raczej nie powinno sprawiać, że inflacji nie będzie, tylko, że we wszystkich krajach dodrukowujących ona wystąpi. – zaznaczam, że nie wiem, czy Czesi i Węgrzy dodrukowywali i ile. Że tak zrobiły wnioskuję z wypowiedzi tego youtubera.
2. Twierdzi on, że tarcze antyinflacyjne działają. Albo specjalnie nie dopowiedział o analizach, według których gdy tarcze przestaną funkcjonować to inflacja urośnie ponad to jaka powinna być i nastąpi wyrównanie, albo o tym nie słyszał(w co wątpię), albo się z tym nie zgadza i twierdzi, że takiego efektu nie będzie. W takim wypadku nie wiemy, czy uważa pracowników Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO BP za pseudoekspertów, którzy “uważają, że się znają”.
[https://alebank.pl/tarcze-antyinflacyjne-w-dluzszej-perspektywie-nie-pomoga-w-zwalczaniu-inflacji/?id=401726&catid=25926&cat2id=625](https://alebank.pl/tarcze-antyinflacyjne-w-dluzszej-perspektywie-nie-pomoga-w-zwalczaniu-inflacji/?id=401726&catid=25926&cat2id=625)
[https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-od-1-lutego-rusza-tarcza-antyinflacyjna-rzad-scina-szczyt-in,nId,5798446](https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-od-1-lutego-rusza-tarcza-antyinflacyjna-rzad-scina-szczyt-in,nId,5798446)
Mimo powyższego zgadzam się z większą częścią jego wypowiedzi.
Powiem tak – sporo tego co mówi to są rzeczy, z którymi ja się zgadzam, przy czym generalnie jego stanowisko jest wobec mojego dużo bardziej zdecydowane.
Np. twierdzi, że programy socjalne jak 500+ czy tarcze antycovidowe nie miały żadnego wpływu na inflację, co raczej nie jest prawdą. Natomiast prawdą jest to, że nie miały one nawet w przybliżeniu aż takiego wpływu jak niektórzy by chcieli.
Że RPP zrobiła wszystko świetnie, co jest w ogóle idiotyzmem, bo sama komunikacja była absolutnie tragiczna i za samo to powinni wszyscy tam zostać wyjebani na pyski.
I tak dalej.
Gość jest ekonomistą:
https://wizjarozwoju.pl/prelegent/stefaniak/
Ale imho jest mocno szemrany, ma tendencje do szurania, poza tym występuje jako “ekspert” w TVP. A jak to śpiewał Kazik – “Kto się tam pokazuje, tego ja nie szanuję”.
Zdaję sobie sprawę, że oczekujesz bardziej krytycznego odniesienia się do tez, więc tak tylko dorzucam swoje trzy grosze. To jest taki przypadek, że mimo istnienia “efektu potwierdzenia” akurat tutaj znajdując potwierdzenie swoich tez, prędzej zrewidowałbym swoje opinie niż cieszył się, że zostały potwiedzone przez tego rodzaju “eksperta”.
10 sekunda i już zachęca do suba? Jak zachęci mnie ktoś treścią to subuję, ale jak ktoś się dopomina to wyłączam filmik i niech spierdala.
Niestety. Nie mogę zaufać ekspertowi, który ma tylko 6+2 monitorów. Dowiesi dziewiąty to pogadamy.
Pierwsze primo, co to w ogóle za losowe słowa napisane CAPS LOCKIEM. Poważny materiał, czy jakieś clickbaitowe gówno. Po drugie, żeby w tytule swojego materiału walnąć ortografa, to trzeba się postarać.
>program 500+ nie miał absolutnie żadnego wpływu
No no. Bo jak wiemy, gospodarki różnych krajów są do siebie podobne jak dwie krople wody, a jedyne co różni gospodarkę polską od czeskiej czy słowackiej to właśnie 500+. Rozumiem, że bez 500+ bylibyśmy w dokładnie tym samym miejscu? W gospodarce całego kraju mamy tak wiele czynników, że trudno jest jednoznacznie powiedzieć czy i jaki wpływ ma dane działanie na całość gospodarki.
Co następne, porównywanie do Turcji i mówienie, że patrzcie, dzięki 500+, którego nie ma w Turcji mamy teraz tak niską inflację, a mogło być gorzej? Równie głupi argument.
Czy cały świat boryka się obecnie z inflacją? Tak. Czy cały świat dochodzi do dwucyfrowej inflacji? Nie. Czy mogło być lepiej w Polsce? Możliwe. Czemu szanowny pan to pomija i wybiera akurat te trzy kraje, a nie np Francję, gdzie inflacja jest na poziomie 4,8%? Nie wiem, choć się domyślam.
>Kolejnym mitem, jest mit, że mieliśmy dodruk pieniądza
Tylko po to, żeby w kolejnym zdaniu
>dodruk był wszędzie
No to mit, czy prawda?
Kolejny raz mówi, że jedna czynność nie mogła mieć wpływu na wskaźnik całej gospodarki. Co jest bzdurą. Może tak twierdzić, może próbować to udowodnić. Ale nie dosyć, że on to podaje jak prawdę objawioną, to jeszcze nie podpiera tego żadnym dowodem.
I teraz zobaczcie ciekawą retorykę. Czesi wcześniej podwyższali stopy, ale inflację mają wyższą niż my. Czyli NBP się nie spóźniło. Nasi są cacy, naszym nie ma nic do zarzucenia. Czesi wprowadzili tarczę, która nie działa. I ANI KURWA SŁOWEM O NASZEJ TARCZY, bo by wyszło, że też nie działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
>Należy obalić kolejny mit, że w Czechach jest lepiej
Po raz kolejny. Wybrał jeden wskaźnik, który mu pasuje do tezy i go grilluje na kilka rzeczy. Tymczasem PKB per capita w parytecie USD za 2022 rok: Czechy, 47 miejsce na świecie, 47.527$. Polska, 54 miejsce, 41.685. Czesi mogą się również pochwalić wyższym dochodem rozporządzalnym. No mit jak chuj.
>wzrost gospodarczy jeżeli jest to w Polsce, a nie w Czechach, wykres doskonale to pokazuje.
Nie, nie pokazuje, wykres pokazuje co innego. Owszem, nie nadrobili jeszcze stanu sprzed wybuchu epidemii, ale już gospodarka się rozwija, więc zalicza wzrost. Kolejne kłamstwo sprawnie opakowane w “wykres”.
>Proszę rozprzestrzeniać ten materiał
Typ raz za razem używa niedopowiedzeń i półprawd, więc zanim widz się skuma, lepiej żeby już komuś linka wysłał. Póki jeszcze ogląda, bo to dobre 20 minut jego pierdolenia jest.
>w cudzysłowiu ekspertów
W dupiu, czy w dupie. Ja wiem, że to nieładnie się czepiać błędów językowych, ale typ nawet tytułu nie sprawdził, więc niech teraz leży i kwiczy.
Bank Pekao potwierdza to co mówi rząd i używa tego samego “nazewnictwa”? Czego innego się spodziewać po banku, który należy do PZU, które w 34% należy do państwa, i do PFR, które również należy do państwa. A obecny prezes zupełnym przypadkiem kandydował do Sejmu z ramienia PiSu. Tak, być może to jest rzetelna analiza, nie mam podstaw, żeby ją podważać. Jednak zalecałbym ostrożność do danych instytucji należących w części do państwa lub mających na czele osoby z tymże państwem powiązanych.
>Euro nie chroni przed inflacją
Niby poważny materiał, ale nie przeszkadza to w używaniu takich kolokwializmów “śmiech mnie ogarnia”. No to tłumacz, czemu.
Wykres. Wykres to ten pan lubi. No i czemu ten wykres dowodzi? Że między krajami strefy euro plasujemy się zaraz za pudłem, no no, nie lada osiągnięcie. No i oczywiście skupia się jedynie na górze tabeli, która potwierdza jego tezę. Słowem się nie zająknie natomiast o kolejnych miejscach albo o średniej Euro. Mądrzejsze o tym nie wspominać
Dalej nie mam ani czasu, ani ochoty gościa oglądać, schemat pewnie podobny. Podsumowując, mam trzy główne zarzuty:
1. Bardzo silnie próbuje przekonać na każdym kroku, że to wszystko są mity, kłamstwa i obali je jednym prostym trikiem [zobacz jak]. Wykorzystuje do tego sposób wypowiedzi, który ma sugerować, że akurat takie dane, jakie on znalazł są niezaprzeczalne, wszyscy wokoło kłamią i on ma rację. Wypowiedzi innych, mimo że na żadne konkretne się nie powołuje, dyskredytuje w oczach widzów jako “w cudzysłowiu ekspertów”. Ponadto od pierwszego zdania, przedstawia tezy jako mity. Ktoś, kto zna się dokładniej na analizowaniu wypowiedzi pewnie będzie w stanie wskazać więcej takich sztuczek i figur i je nazwać. Mi brakuje wiedzy
2. Wybiera dane pod tezę. Inflacja jest taka sama jak na świecie? Pyk tylko dwa kraje do porównania, i to z naszego kręgu gospodarczo – geograficznie – kulturowego. W Czechach nie jest lepiej, pyk jedynie jeden wykres. 500+ i dodruk nie miały znaczenia. To jest wszystko tak skomplikowany system, że nikt o zdrowych zmysłach nie powie jednoznacznie “tak/nie”. To samo z inflacją w strefie Euro, wybrał trzy kraje z najwyższą i zapomina o reszcie. Ponadto traktuje gospodarkę jako prosty wzór, w którym jeśli zmienimy jeden czynni,k to reszta pozostanie bez zmian
3. Sama jego osoba występuje w TVP, a jak wiadomo, TVP, jak PiS, nie zatrudnia ekspertów, bo eksperci nie pracują po linii partii. Również zauważcie, że nie odnosi się w żaden sposób do innych wskaźników ekonomicznych. Jedynie odpiera najczęściej kierowane zarzuty w stronę partii rządzącej. Że dodruk, że stópki, że 500+. A jak gdzieś mu się napomknęło, że tarcze nie działają, to słowem o naszych tarczach nie wspomniał.