Gdzieś w Polsce

33 comments
  1. Ogolnie to się z tym zgadzam ale nie popieram dawania takich rzeczy na bilbordy. Dlaczego? Bo stajemy się tacy sami jak ci co teraz tak robią.

  2. Trochę nie rozumiem tej kampanii, chyba że jest przeciwko rodzicom którzy zmuszają swoje dzieci do chodzenia na religię wbrew ich woli. Wtedy to mój 1% leci do nich w przysłowiowym liście poleconym.

  3. Nooooo to dni STRÖERa są policzone. Zaraz wjadą sankcje dla niemieckobrzmiacych właścicieli “Paskudnych i szpecących nasze turbokatolickie miasta nośników propagandy zdegenerowanego zachodu”. W ogóle ze wschodu propaganda, z zachodu propaganda, a my jak zwykle ci na środku biedni zahukani… Śpiewamy cicho spod zlewu “Moja jest tylko racja…. I to święta racja….)

  4. Doprawdy? To wybornie. Nie znam ucznia co się nie modli do Allacha, latającego potwora spaghetti czy innego Buddy o przynajmniej 2 na sprawdzianie

  5. Wkurwiają mnie te bilboardy bo zawsze czytam w myślach wykrzykniki po słowie “Szkoła” i wychodzi “Szkoła! To nie kościół”. Bez sensu. Autor chyba sam w szkole często nie bywał

Leave a Reply