Niestety Kołodziejczaka zaślepia pycha, aczkolwiek sam popieram Agrounię i jego samego do pewnego stopnia. Agrounia ma rację z promowaniem polskiej żywności. Ja też popieram protekcjonizm gospodarczy i etnocentryzm gospodarczy (nazywany także patriotyzmem gospodarczym lub nacjonalizmem gospodarczym). Polskie rolnictwo powinno być chronione, a w sklepach powinna być głównie polska żywność. Nie wiem, czy to realne w tych czasach i Unii Europejskiej, aczkolwiek powinno być jak dawniej, kiedy nie było supermarketów, a ludzie kupowali głównie lokalną żywność od lokalnych rolników. Co prawda popieram istnienie sanepidu i jego standardów żywieniowych, bo w tych czasach są różne substancje, które mogłyby być dodawane przez nieuczciwych rolników (poza tym UE też narzuca pewne standardy), aczkolwiek wspieranie polskiego rolnictwa (w tym lokalnego rolnictwa) byłoby korzystne dla polskiej gospodarki. Jesteśmy w Polsce, więc najlepiej by było, abyśmy mieli głównie swoją żywność (z wyjątkiem tych artykułów spożywczych, których nie możemy wyprodukować w Polsce, takich jak pomarańcze, czy banany).
Chodzi o bimber?
Słabo, śliwowica ma 70%+ 😅
serdecznie zycze im jak najlepiej
elektorat pis jest zjednoczony
elektorat nie-pis – zbyt glupi by zrozumiec ze to zjednoczenie pisu wlasnie daje im wladze. nie absolutne liczby.
wiec taka agrounia, gdyby wystartowala *obok* pisu, bylaby swietna przeciwwaga dla glupoty elektoratu opozycji
No nie wiem ziomek, te ruskie pieniądze już nie są warte tyle co kiedyś.
9 comments
XD
Mnie stać na 40%, a się nie chwalę.
Niestety Kołodziejczaka zaślepia pycha, aczkolwiek sam popieram Agrounię i jego samego do pewnego stopnia. Agrounia ma rację z promowaniem polskiej żywności. Ja też popieram protekcjonizm gospodarczy i etnocentryzm gospodarczy (nazywany także patriotyzmem gospodarczym lub nacjonalizmem gospodarczym). Polskie rolnictwo powinno być chronione, a w sklepach powinna być głównie polska żywność. Nie wiem, czy to realne w tych czasach i Unii Europejskiej, aczkolwiek powinno być jak dawniej, kiedy nie było supermarketów, a ludzie kupowali głównie lokalną żywność od lokalnych rolników. Co prawda popieram istnienie sanepidu i jego standardów żywieniowych, bo w tych czasach są różne substancje, które mogłyby być dodawane przez nieuczciwych rolników (poza tym UE też narzuca pewne standardy), aczkolwiek wspieranie polskiego rolnictwa (w tym lokalnego rolnictwa) byłoby korzystne dla polskiej gospodarki. Jesteśmy w Polsce, więc najlepiej by było, abyśmy mieli głównie swoją żywność (z wyjątkiem tych artykułów spożywczych, których nie możemy wyprodukować w Polsce, takich jak pomarańcze, czy banany).
Chodzi o bimber?
Słabo, śliwowica ma 70%+ 😅
serdecznie zycze im jak najlepiej
elektorat pis jest zjednoczony
elektorat nie-pis – zbyt glupi by zrozumiec ze to zjednoczenie pisu wlasnie daje im wladze. nie absolutne liczby.
wiec taka agrounia, gdyby wystartowala *obok* pisu, bylaby swietna przeciwwaga dla glupoty elektoratu opozycji
No nie wiem ziomek, te ruskie pieniądze już nie są warte tyle co kiedyś.
20%? Co oni nalewkę babuni piją?
Bez kozery powiem pińćset.