
Szlag mnie trafia za każdym razem jak trafiam na przykład tej "chrześcijańskiej dobroduszności". Poprosić? Serio? Czyli jeśli brudny obszczany ćpun z nożem będzie cię na ulicy katował, gwałcił, obdzierał z godności to też mam się tylko bezczynnie przyglądać i czekać na magiczne słowo?? Japierdole…
by Galaxy661
11 comments
Hipokryzja w polityce? Nowe, nie znałem
Chodzi o to żebyś się oburzył i publikował tą okładkę na swoich socialach.
W sumie to fajne, jak Mentzen oskarża zachód, że nie pomogli nam z Hitlerem i Stalinem, a dzisiaj on i jemu podobni, uważają że wojna to problem Ukrainy a nie nasz. Czyli nam inni mają obowiązek pomoc, my za to możemy pomagać.
Co to ta chrześcijańska dobroduszność i dlaczego miałaby wpływać na rządzenie w państwie świeckim.
Różnica jest taka że my byliśmy oficjalnie sojusznikami Brytanii, a Ukraina nie jest ani w UE ani w NATO.
W polityce mało jest miejsca na dobroduszność, ty wysyłasz państwu miliardy pomocy militarnej, boli to budżet ale pomagasz, a następnego dnia oni cię pozywają do międzynarodowego trybunału bo nie przepuściłeś niespełniającego norm zboża do swojego państwa.
Przecież na tych okładkach są dwie różne sytuacje praw no-polityczne. Państwo z zawartymi sojuszami i nie realizującymi postanowień sojusznikami vs Państwo bez sojuszu któremu inne Państwo pomaga w ogromnym stopniu pomimo różnic.
A po prawdzie niewywalczenie ustępstw Ukrainy wobec Polski w pierwszych tygodniach wojny było z naszej strony głupotą. Wspierać z całych sił ale przy okazji załatwić swoje sprawy. A teraz mamy bigos.
Obawiam się że przeciętny odbiorca tego obrazka z dołu nie będzie wiedział o co chodzi i kto to jest na tym obrazku z góry.
Tacy to patrioci! 🙂
https://preview.redd.it/lp1u24t5512g1.jpeg?width=351&format=pjpg&auto=webp&s=d879c2f7bc88256bfa2029d337ccdc68a84a09b4
Pamiętam jak wychodziła ta książka. Ile wtedy czytałem komentarzy na prawicy że bardzo dobrze, realpolitik, trzeba się kierować swoim interesem.
A teraz kiedy chodzi o nasze przetrwanie to tam meh, może mi to ktoś wytłumaczyć?
EDIT: Dopiero pomyślałem, że ktoś może to odebrać jako narrację o nazi Ukrainie. W żadnym wypadku nie to miałem na myśli. Mówię o tym że byliby gotowi na koalicję z prawdziwym Adolfem, ale gdy chodzi o zwykłą demokrację, celem powstrzymania wrogiego nam państwa to nagle się nie da xD
Nie rozumiem problemu narodowców z Ukrainą, nawet jeśli ich nie lubią to jest opcja by wykrwawić Rosję poza naszą granicą kosztem ‘przebrzydłch banderowców’. To powinno być dla nich win win
Jezus Maria ten sub to się w jakiś sok z buraka powoli zamienia
Chochoł na dziś
Comments are closed.