Koalicja anty-PiS marzeniem wyborców opozycji. Wygrałaby wybory z PiS 50 proc. do 30 proc. , ale…

5 comments
  1. Kogo marzenie tego marzenie, ja tam chyba nie chce głosować na listę z Kosiniakiem, Leszczyną i Fabisiak.

  2. Ja bym nie zagłosował na taką koalicję. Jeśli jest to koalicja „anty-PiS” to co po tym jak wygrają? Jak zgrają ze sobą punkty programów w których się nie zgadzają? Czy może zaraz po wygraniu rozpadną się na mniejsze obozy i dalej kraj będzie podzielony, tylko zamiast pół na pół, to na malutkie obozy?

  3. Niestety w tym kraju nigdy nie będzie dobrze. Powinni zrezygnować z d’hondta i zrobić proporcjonalnie albo jedno mandatowe. Wtedy byłoby wiele partii przez co nie dałoby się robić dziwnych reform.

    Osobiście nie zagłosuje na listę z Razemkami bo dla mnie to ta sama opcja co PiS. Tylko jedni mają Papaja a drudzy Marxa. W przypadku Razem i PiS i 3 opcji zagłosowałbym ślepo na 3 w nadziei że nie będą mieli razem większości konstytucyjnej. Aż się boje takiego wyboru i chyba bym rodziców zabrał z Polski jeśli by się wydarzył.

  4. Opcje:

    1. PiS wygra i stworzy koalicję rządową z SP i/albo konfederacją.

    2. PiS przegra a koalicję będą tworzyć partie opozycyjne – będą musieli się dogadać.

    3. PiS przegra, opozycja się nie dogada, któraś z partii stworzy rząd mniejszościowy mając Dudę na stanowisku prezydenta.

Leave a Reply