Tak jak w tytule. Za każdym razem, kiedy mam ochotę na nachosy, spotykam się z zawodem i poczuciem zmarnowanych pieniędzy. Nieważne, jakie nachosy pojawią się na półkach w supermarkecie ani jakie zamówię z tych „kinowych” paczek na Allegro, za każdym razem smak jest strasznie mdły.

Nie wiem, czy to kwestia nostalgii, ale strasznie brakuje mi Pancho o smaku chilli/pikantny z biedry.

Czy to tylko ja, czy ktoś też tak ma? Jeśli znajdzie się ktoś o podobnych doświadczeniach, chętnie o tym poczytam.

by TheAner

12 comments
  1. Jak tak teraz powiedziałeś to tak, w sumie tak jest
    Od jakiegoś czasu miałam w domu 13 jebitnych opakowań nachosów własnie tych niby kinowych, bo sklep się pomylił z zamówieniem xd Aktualnie robią za przekąski jak ktokolwiek przychodzi i tylko z dipem są dla mnie “niemdłe”.
    Jedyne nachosy (o ile można je tak nazwać), które mi spasowały bardziej niż te, co są u nas w sklepie, to Doritosy tureckie, bardzo intensywne w smaku i załowałam, że nie wzięłam więcej do Polski.

    https://preview.redd.it/nxeydzzbdw2g1.png?width=268&format=png&auto=webp&s=4a28082ceb89cf0cca49cfdb0c3549bbc0c22f2d

  2. co racja to racja. pamietam ze w lidelku kiedys mieli takie bardzo ostre czipsiory, daaaawno juz ich nie ma. szkoda.

  3. Też jakoś przestałem nachosy od pewnego czasu. Zapomniałem nawet że były kiedyś panczosy, rzeczywiście były one dużo lepsze od obecnych różnych nachosow

  4. Panczo to byl smak biedy studenckiej tamtych lat. Mysle ze by bylo tak jak z magicznymi gwiazdkami od Milky Waya. Wspominalbys, w koncu by je przywrocili do produkcji a po sprobowaniu smaku “dziecinstwa” jedyne na co czlowiek sie zdobedzie to “meh”

  5. A to nie są te same co biedronkowe, tylko pod innym brandem?

  6. Oj tak, serowe były przepyszne.

    Jedyne naczosy, które obecnie akceptuje to zwykłe (bo są też serowe i solone) z Heliosa + sos serowy. W innych kinach są dużo gorsze.

  7. Jeśli chodzi o smaczne nachosy to polecam spróbować tych z Auchan pikantnych

  8. Nigdy ich nie jadłem, ale Dla mnie Najtańsze Carrefourowskie albo Kauflandowskie + dobra salsa i jest git.

  9. Prawda, Panczosy miały bardzo fajny intensywny i “słoneczny” zapach i konsystencje jakby mniej miałką. Podejrzewam że najlepiej spróbować robić samemu niż szukać odpowiednika.

Comments are closed.