Z dużą dozą prawdopodobieństwa PiS zmieni ordynację wyborczą przed kolejnymi wyborami. Nie ma więc sensu budować jakichkolwiek planów na krócej niż kilka miesięcy przed wyborami – a i wtedy będzie pewna niewiadoma.
czy aż tyle czasu minęło, żeby zapomnieć jak na Węgrzech opozycja zjednoczeniem przywaliła jak łysy grzywą o parapet?
Z symulacji co widziałem dwa ,,centra” sprawują się nawet lepiej niż jedna lista. Czyli PO jako jedno centrum, P2050+PSL+wszystkie mniejsze partie jako drugie centrum i Lewica osobno uzyskuje lepszy wynik niż spakowanie wszystkiego w jedną paczkę.
3 comments
Z dużą dozą prawdopodobieństwa PiS zmieni ordynację wyborczą przed kolejnymi wyborami. Nie ma więc sensu budować jakichkolwiek planów na krócej niż kilka miesięcy przed wyborami – a i wtedy będzie pewna niewiadoma.
czy aż tyle czasu minęło, żeby zapomnieć jak na Węgrzech opozycja zjednoczeniem przywaliła jak łysy grzywą o parapet?
Z symulacji co widziałem dwa ,,centra” sprawują się nawet lepiej niż jedna lista. Czyli PO jako jedno centrum, P2050+PSL+wszystkie mniejsze partie jako drugie centrum i Lewica osobno uzyskuje lepszy wynik niż spakowanie wszystkiego w jedną paczkę.