EURO jak organizowaliśmy to chociaż było popularną imprezą, a to brzmi jak kolejne Sasinowe marnowanie kasy.
tym bardziej z tym fragmentem brzmi jak piękne wystawienie się Krakusom do wycofania rakiem
“Kraków ma już zagwarantowane pół miliarda zł na inwestycje dotyczące igrzysk europejskich 2023. Miasto ma też wstępną akceptację możliwości wycofania się – bez konsekwencji finansowych – z organizacji imprezy w razie eskalacji działań wojennych w Ukrainie lub zwiększonej fali uchodźców”
To jest skandal! Kolejny niestety.
Rządzący chyba myślą, że skoro nie stać nas – i jeszcze długo nie będzie – na prawdziwe igrzyska, to zróbmy chociaż taki “ersatz”, i przy okazji zgarniemy kupę medali, co da nam piękny plus przed wyborami.
Ryż jest, igrzyska są, to czego jeszcze społeczeństwo oczekuje? Niech społeczeństwo pracuje, bo wiecie – nawis inflacyjny mam się tu zrobił. A jak się zachce ludziom jakichś protestów, jakieś pojawią się hasła wywrotowe “chcemy chleba”, to wojska Kraju Rad stoją w gotowości i chętnie przyjdą z pomocą. Rząd się sam wyżywi.
Marnowanie publicznych pieniędzy w Polsce na głupoty? Niemożliwe.
Kolejne wydatki i konsumpcja w dobie inflacji? Lessgooooo
6 comments
EURO jak organizowaliśmy to chociaż było popularną imprezą, a to brzmi jak kolejne Sasinowe marnowanie kasy.
tym bardziej z tym fragmentem brzmi jak piękne wystawienie się Krakusom do wycofania rakiem
“Kraków ma już zagwarantowane pół miliarda zł na inwestycje dotyczące igrzysk europejskich 2023. Miasto ma też wstępną akceptację możliwości wycofania się – bez konsekwencji finansowych – z organizacji imprezy w razie eskalacji działań wojennych w Ukrainie lub zwiększonej fali uchodźców”
To jest skandal! Kolejny niestety.
Rządzący chyba myślą, że skoro nie stać nas – i jeszcze długo nie będzie – na prawdziwe igrzyska, to zróbmy chociaż taki “ersatz”, i przy okazji zgarniemy kupę medali, co da nam piękny plus przed wyborami.
Ryż jest, igrzyska są, to czego jeszcze społeczeństwo oczekuje? Niech społeczeństwo pracuje, bo wiecie – nawis inflacyjny mam się tu zrobił. A jak się zachce ludziom jakichś protestów, jakieś pojawią się hasła wywrotowe “chcemy chleba”, to wojska Kraju Rad stoją w gotowości i chętnie przyjdą z pomocą. Rząd się sam wyżywi.
Marnowanie publicznych pieniędzy w Polsce na głupoty? Niemożliwe.
Kolejne wydatki i konsumpcja w dobie inflacji? Lessgooooo