To rozsiewanie genów kojarzy mi się dość zabawnie, bo pamiętajmy że w każdej komórce ciała, która posiada jądro komórkowe, jest całe nasze DNA. Więc w sumie najlepiej dla takiego samca alfa byłoby rozsiać swoje geny po otoczeniu, wchodząc na minę. A nie jakieś tam żałosne plemniki z połową chromosomów.
A swoją drogą to niezły troll.
Czytaniem komentarzy na fb nic nie zyskasz a jedynie stracisz czesc swojego zycia i to najlepiszy dowod.
Taki elokwentny, a nadal głupi
Z tego co kojarzę słonie związują się na całe życie i samiec nie opuszcza samicy.
A koty zabijają czasem swoje młode.
Natura …
Co za zjeb.
Kolega zrobił sobie przerwę w rozsiewaniu swoich genów do skarpety, żeby oświecić nikczemną, niegodną szacunku ladacznicę. Szanuję jak pojebany.
Parę lat temu na moim balkonie uwiła sobie gniazdko para gołębi. Wykluły im się dwa pisklaki, ale jeden był ewidentnie schorowany i nie domagał, więc
matka najpierw przestała go karmić, a później wyrzuciła z gniazda. Natura.
Tak bardzo nie mam siły być męskim samcem alfa. Najchętniej zasadziłbym się w ziemi jak jakieś warzywko i siorbał promienie słońca.
Ktoś powinien mu pokazać filmik z tym boćkiem, który wyrzucił swoje pisklę z gniazda. Albo podarować parkę chomików, tam dopiero jest zabawa, rozczłonkowane chomicze trupki będą mu się śniły po nocach. 🙂
Czy to była “gilotyna Hume’a”? Z tego, co jest nie wynika, jak powinno być. Sądów moralnych nie wywodzi się z faktów.
Albo, albo.
Albo hardkorowy naturalizm, albo namaszczenie. Albo mężczyzna ma prawo rozsiewać nasienie na lewo i prawo, ale wtedy kobieta ma prawo to nasienie zmarnować i przetrwają tylko te dzieci, których matki pierwotny instynkt każe je urodzić i wychować. Albo matki są namaszczone, ale wtedy mężczyzna może współżyć tylko w namaszczonym związku.
Bo tak to się to kupy nie trzyma. Albo lecimy wartościami, albo przetrwa najsilniejszy.
klasyczny przypadek tzw. no bitches.
niska szansa na wyleczenie, jakaś nadzieja się jeszcze tli
Bede rzigoł
Op jest ewidentnie maidenless
Ciekawe jak wyjaśni taki gość to że zwierzęta regularnie odrzucają potomstwo które jest słabsze z powodu jakichś chorób itd
Czasmi gdy para zwierząt porzuca swoje młode są one przygarniane przez dwóch samców. Natura
Młode delfiny czasem napadają uchatki i gwałcą je na śmierć
Natura
to całkiem naturalne w tej naturze że samice zabijają swoje młode. też jest całkiem naturalne że to samica wybiera samca, nie odwrotnie
Jezu typie po prostu napisz że nie ruchasz xd
Fine I’ll take the bait…
Brzmi jak wysryw seksualnie sfrustrowanego stulejarza który naoglądał się niemieckiego porno. Ponieważ się nie myje i żadna go nie chce to poszedł w ekstremum i jest teraz do tego katolicko nawiedzonym prawakiem. Innymi słowy, młody pryszczaty wyborca Konfederacji który gołe baby tylko na ekranie widział.
Już pomijając bzdury które tu ktoś wysral, założę się o wypłatę że chlop wygląda jak skrzyżowanie malpy z chujem.
Ja tam bym wolała, żeby mnie nikt nie maścił.
Dlatego wyjebałam macicę, gorąco polecam.
Ludzie korzystali ze środków poronnych zanim zaczęli siać zboża. Kontrola urodzeń jest jak najbardziej naturalna
Tymczasem Lwy: Meow-Wrawr? (Kurwa-Co?)
Polacy mają problem z Syndromem Bambiego jeśli chodzi o Biologię. Nie wiem co tutaj zawiniło, czy Kościół, czy “Chłopski Rozum”, czy wszystko po trochu.
Czy my jesteśmy żółwiami? Czy jakimiś innymi zwierzętami gdzie nowonarodzone jednostki są gotowe zdobywać pokarm i przetrwać w dziczy? Jakoś mi się nie wydaje.
Ludzkie dzieci są absolutnie bezużyteczne przez dobre 8-10 lat. Więc jeśli samiec chce żeby jego geny przetrwały to musi się wokół tego potomstwa kręcić i zapewnić im przetrwanie. A ciekawostką jest jeszcze to, że to samica zawsze wie że dzieci nosza jej geny, a samiec nie. Więc w interesie samca jest znaleźć sobie stałą partnerkę i się jej trzymać. A w interesie samicy jest pozbyć się potomstwa samca który dał w długą.
Ale co ja tam wiem. Za mało alfy we mnie ewidentnie.
przeczytałem pierwszą część: trochę ma racje ale rozum i godność człowieka(przynajmniej u niektórych) takie zwierzęce zachowanie hamuje. ale potem to już japierdole chłop gloryfikuje gwałcicieli i innych seksualnych napaleńców
Tell me you are a 13 years old prawiczek konfederata without telling me you are a 13 years old prawiczek konfederata
>gdyż kobieta po zapyleniu staje się bezużyteczna
top quote of the week.
Bro…
Ciekawe czy kolega słyszał o zwierzętach łączących się w pary na całe życie, albo (o zgrozo) o konikach morskich, gdzie “poród” i opiekę nad młodymi prowadzi samiec
Ktoś przeczytał tylko pierwszy rozdział książki o ewolucji. W drugim rozdziale jest napisane że nikt nie przekaże żadnych genów nikomu jeżeli potomstwo nie osiągnie wieku reprodukcyjnego który, dla nas, jest około 15 lat. W dawnych czasach naszych przodków szanse samotnej matki na wychowanie dziecka do tego wieku były jedna na dziesięć albo nawet mniejsze.
Ciekawostka. Zrobiono badania w różnych kulturach w jakim wieku śmierć jest oceniana za najbardziej tragiczną. Wynik był prawie taki sam. 14-15 lat. Parental and societal investment.
No i takiego content potrzeba mi w środę do kawki w pracy
Oj byczq, “Nagi umysł” Bogusława Pawłowskiego albo gdzieś na studiach zasłyszałem
I po to wlasnie zyjemy w spoleczenstwie – zeby dalej zachowywac sie jak zwierzeta kierujace sie “prawidlami” natury xDD
Jak czytam o “rozsiewaniu genów na prawo i lewo” mam w głowie tylko obraz chłopa walącego konia pod wiatrak
gdyby tylko nasz gatunek ewoluował przez miliony lat i osiągnął kolosalny postęp w absolutnie wszystkich dziedzinach, włącznie z normami obyczajowymi, abyśmy nie musieli się już więcej zachowywać jak zwierzęta.
Chciałbym zobaczyć jak ci ludzie by sobie poradzili wrzuceni nadzy w środek dziczy bez dostępu do jakichkolwiek osiągnięć technologicznych #natura
Ait
Takie rzeczy to tylko w internecie. Ciekawy News.
XXI wiek a ja nadal muszę czytać takie pierdoloety.
Czytała Krystyna Czubówna.
Przypomina mi się sytuacja ze streamingiem z bocianiego gniazda gdzieś w Czechach, gdzie samiec wyrzucił z gniazda najsłabsze pisklę. Autorzy streamingu musieli wyłączyć komentarze, bo Polacy tak się tam zesrali.
“Uwielbiam” (czyt. nienawidzę) znawców nauk ścisłych z fejsbuka. Każdy z nich zna tylko jeden fakt z dupy i buduje z nich całe teorie na temat świata.
Akurat ochrona płodu (czy zygoty czy zarodka, których na pewno autorzyna nie rozróżnia) za wszelką cenę to debilizm z punktu widzenia ewolucji. Większość zapłodnień u człowieka nie kończy się nawet ciążą, a wczesne poronienia są częste i często niezauważane. Jedna z teorii wyjaśniających istnienie miesiączki wiąże ją z względnie dużą grubością endometrium człowieka w porównaniu do innych ssaków, co z kolei może być sposobem organizmu kobiety na ochronę własnego organizmu przed ewentualną ciążą pozamaciczną, ale także sposobem selekcji zarodków na tyle silnych, aby mogły się przez to przebić. Czyli nie wszystkich i zdecydowanie nie za wszelką cenę.
Poświęcanie się za potomka, który i tak nie przeżyje na tyle długo, żeby się rozmnażać to ewolucyjna ślepa uliczka. A w wyimaginowanej wersji świata tego pana oznacza to DOSŁOWNIE KAŻDE DZIECKO, bo bez opieki matki dziecko po prostu umrze z głodu, gdyż altruizm w tej wersji świata nie istnieje. Natomiast jeżeli kobieta zdecyduje się na przerwanie niebezpiecznej ciąży dla własnego dobra (fizycznego, psychicznego czy nawet finansowego), to będzie mieć później większe szanse na przekazanie swoich genów dalej podczas innych ciąż/utrzymanie przy życiu swoich starszych dzieci -> z większym prawdopodobieństwem odniesie sukces ewolucyjny.
Naprawdę, jakim cudem ci farmazoniarze mogą siebie samych słuchać bez twarzopalmowania? Nawet, jeżeli dbasz tylko o “rozsiewanie” swoich genów (znajdź sobie hobby), ta “logika” się kupy nie trzyma.
43 comments
To rozsiewanie genów kojarzy mi się dość zabawnie, bo pamiętajmy że w każdej komórce ciała, która posiada jądro komórkowe, jest całe nasze DNA. Więc w sumie najlepiej dla takiego samca alfa byłoby rozsiać swoje geny po otoczeniu, wchodząc na minę. A nie jakieś tam żałosne plemniki z połową chromosomów.
A swoją drogą to niezły troll.
Czytaniem komentarzy na fb nic nie zyskasz a jedynie stracisz czesc swojego zycia i to najlepiszy dowod.
Taki elokwentny, a nadal głupi
Z tego co kojarzę słonie związują się na całe życie i samiec nie opuszcza samicy.
A koty zabijają czasem swoje młode.
Natura …
Co za zjeb.
Kolega zrobił sobie przerwę w rozsiewaniu swoich genów do skarpety, żeby oświecić nikczemną, niegodną szacunku ladacznicę. Szanuję jak pojebany.
Parę lat temu na moim balkonie uwiła sobie gniazdko para gołębi. Wykluły im się dwa pisklaki, ale jeden był ewidentnie schorowany i nie domagał, więc
matka najpierw przestała go karmić, a później wyrzuciła z gniazda. Natura.
Tak bardzo nie mam siły być męskim samcem alfa. Najchętniej zasadziłbym się w ziemi jak jakieś warzywko i siorbał promienie słońca.
Ktoś powinien mu pokazać filmik z tym boćkiem, który wyrzucił swoje pisklę z gniazda. Albo podarować parkę chomików, tam dopiero jest zabawa, rozczłonkowane chomicze trupki będą mu się śniły po nocach. 🙂
Czy to była “gilotyna Hume’a”? Z tego, co jest nie wynika, jak powinno być. Sądów moralnych nie wywodzi się z faktów.
Albo, albo.
Albo hardkorowy naturalizm, albo namaszczenie. Albo mężczyzna ma prawo rozsiewać nasienie na lewo i prawo, ale wtedy kobieta ma prawo to nasienie zmarnować i przetrwają tylko te dzieci, których matki pierwotny instynkt każe je urodzić i wychować. Albo matki są namaszczone, ale wtedy mężczyzna może współżyć tylko w namaszczonym związku.
Bo tak to się to kupy nie trzyma. Albo lecimy wartościami, albo przetrwa najsilniejszy.
klasyczny przypadek tzw. no bitches.
niska szansa na wyleczenie, jakaś nadzieja się jeszcze tli
Bede rzigoł
Op jest ewidentnie maidenless
Ciekawe jak wyjaśni taki gość to że zwierzęta regularnie odrzucają potomstwo które jest słabsze z powodu jakichś chorób itd
Czasmi gdy para zwierząt porzuca swoje młode są one przygarniane przez dwóch samców. Natura
Młode delfiny czasem napadają uchatki i gwałcą je na śmierć
Natura
to całkiem naturalne w tej naturze że samice zabijają swoje młode. też jest całkiem naturalne że to samica wybiera samca, nie odwrotnie
Jezu typie po prostu napisz że nie ruchasz xd
Fine I’ll take the bait…
Brzmi jak wysryw seksualnie sfrustrowanego stulejarza który naoglądał się niemieckiego porno. Ponieważ się nie myje i żadna go nie chce to poszedł w ekstremum i jest teraz do tego katolicko nawiedzonym prawakiem. Innymi słowy, młody pryszczaty wyborca Konfederacji który gołe baby tylko na ekranie widział.
Już pomijając bzdury które tu ktoś wysral, założę się o wypłatę że chlop wygląda jak skrzyżowanie malpy z chujem.
Ja tam bym wolała, żeby mnie nikt nie maścił.
Dlatego wyjebałam macicę, gorąco polecam.
Ludzie korzystali ze środków poronnych zanim zaczęli siać zboża. Kontrola urodzeń jest jak najbardziej naturalna
Tymczasem Lwy: Meow-Wrawr? (Kurwa-Co?)
Polacy mają problem z Syndromem Bambiego jeśli chodzi o Biologię. Nie wiem co tutaj zawiniło, czy Kościół, czy “Chłopski Rozum”, czy wszystko po trochu.
Czy my jesteśmy żółwiami? Czy jakimiś innymi zwierzętami gdzie nowonarodzone jednostki są gotowe zdobywać pokarm i przetrwać w dziczy? Jakoś mi się nie wydaje.
Ludzkie dzieci są absolutnie bezużyteczne przez dobre 8-10 lat. Więc jeśli samiec chce żeby jego geny przetrwały to musi się wokół tego potomstwa kręcić i zapewnić im przetrwanie. A ciekawostką jest jeszcze to, że to samica zawsze wie że dzieci nosza jej geny, a samiec nie. Więc w interesie samca jest znaleźć sobie stałą partnerkę i się jej trzymać. A w interesie samicy jest pozbyć się potomstwa samca który dał w długą.
Ale co ja tam wiem. Za mało alfy we mnie ewidentnie.
przeczytałem pierwszą część: trochę ma racje ale rozum i godność człowieka(przynajmniej u niektórych) takie zwierzęce zachowanie hamuje. ale potem to już japierdole chłop gloryfikuje gwałcicieli i innych seksualnych napaleńców
Tell me you are a 13 years old prawiczek konfederata without telling me you are a 13 years old prawiczek konfederata
>gdyż kobieta po zapyleniu staje się bezużyteczna
top quote of the week.
Bro…
Ciekawe czy kolega słyszał o zwierzętach łączących się w pary na całe życie, albo (o zgrozo) o konikach morskich, gdzie “poród” i opiekę nad młodymi prowadzi samiec
Ktoś przeczytał tylko pierwszy rozdział książki o ewolucji. W drugim rozdziale jest napisane że nikt nie przekaże żadnych genów nikomu jeżeli potomstwo nie osiągnie wieku reprodukcyjnego który, dla nas, jest około 15 lat. W dawnych czasach naszych przodków szanse samotnej matki na wychowanie dziecka do tego wieku były jedna na dziesięć albo nawet mniejsze.
Ciekawostka. Zrobiono badania w różnych kulturach w jakim wieku śmierć jest oceniana za najbardziej tragiczną. Wynik był prawie taki sam. 14-15 lat. Parental and societal investment.
No i takiego content potrzeba mi w środę do kawki w pracy
Oj byczq, “Nagi umysł” Bogusława Pawłowskiego albo gdzieś na studiach zasłyszałem
I po to wlasnie zyjemy w spoleczenstwie – zeby dalej zachowywac sie jak zwierzeta kierujace sie “prawidlami” natury xDD
Jak czytam o “rozsiewaniu genów na prawo i lewo” mam w głowie tylko obraz chłopa walącego konia pod wiatrak
gdyby tylko nasz gatunek ewoluował przez miliony lat i osiągnął kolosalny postęp w absolutnie wszystkich dziedzinach, włącznie z normami obyczajowymi, abyśmy nie musieli się już więcej zachowywać jak zwierzęta.
Chciałbym zobaczyć jak ci ludzie by sobie poradzili wrzuceni nadzy w środek dziczy bez dostępu do jakichkolwiek osiągnięć technologicznych #natura
Ait
Takie rzeczy to tylko w internecie. Ciekawy News.
XXI wiek a ja nadal muszę czytać takie pierdoloety.
Czytała Krystyna Czubówna.
Przypomina mi się sytuacja ze streamingiem z bocianiego gniazda gdzieś w Czechach, gdzie samiec wyrzucił z gniazda najsłabsze pisklę. Autorzy streamingu musieli wyłączyć komentarze, bo Polacy tak się tam zesrali.
“Uwielbiam” (czyt. nienawidzę) znawców nauk ścisłych z fejsbuka. Każdy z nich zna tylko jeden fakt z dupy i buduje z nich całe teorie na temat świata.
Akurat ochrona płodu (czy zygoty czy zarodka, których na pewno autorzyna nie rozróżnia) za wszelką cenę to debilizm z punktu widzenia ewolucji. Większość zapłodnień u człowieka nie kończy się nawet ciążą, a wczesne poronienia są częste i często niezauważane. Jedna z teorii wyjaśniających istnienie miesiączki wiąże ją z względnie dużą grubością endometrium człowieka w porównaniu do innych ssaków, co z kolei może być sposobem organizmu kobiety na ochronę własnego organizmu przed ewentualną ciążą pozamaciczną, ale także sposobem selekcji zarodków na tyle silnych, aby mogły się przez to przebić. Czyli nie wszystkich i zdecydowanie nie za wszelką cenę.
Poświęcanie się za potomka, który i tak nie przeżyje na tyle długo, żeby się rozmnażać to ewolucyjna ślepa uliczka. A w wyimaginowanej wersji świata tego pana oznacza to DOSŁOWNIE KAŻDE DZIECKO, bo bez opieki matki dziecko po prostu umrze z głodu, gdyż altruizm w tej wersji świata nie istnieje. Natomiast jeżeli kobieta zdecyduje się na przerwanie niebezpiecznej ciąży dla własnego dobra (fizycznego, psychicznego czy nawet finansowego), to będzie mieć później większe szanse na przekazanie swoich genów dalej podczas innych ciąż/utrzymanie przy życiu swoich starszych dzieci -> z większym prawdopodobieństwem odniesie sukces ewolucyjny.
Naprawdę, jakim cudem ci farmazoniarze mogą siebie samych słuchać bez twarzopalmowania? Nawet, jeżeli dbasz tylko o “rozsiewanie” swoich genów (znajdź sobie hobby), ta “logika” się kupy nie trzyma.