Dla przypomniane rolnicy z Polski B nie opłacają składek ZUS ani NFZ – rolnicy są objęci odrębnym systemem ubezpieczeń społecznych (KRUS), który przewiduje znacznie niższe składki niż ZUS. Składka zdrowotna w KRUS w 2025 roku wynosi ok. 1/3 tego, co w ZUS.Większość rolników indywidualnych rozlicza się ryczałtowo na podstawie ustawy o podatku rolnym, co oznacza brak klasycznego podatku dochodowego. PIT obowiązuje tylko przy działalności gospodarczej poza rolnictwem.

by Gamebyter

25 comments
  1. Społeczeństwo musi wybrać jedno z trzech:
    a) wyższa składka zdrowotna
    b) wyższy wiek emerytalny
    c) absolutnie niefunkcjonalna ochrona zdrowia.

    Aktualnie wybiera wariant c bo to iluzja braku wyboru w której można błogo oczekiwać na cudotwórcę który naprawi ochronę zdrowia bez żadnego dodatkowego nakładu środków.

  2. A może tak uciąć inne wydatki państwa? Może jest trochę projektów wartych uwalenia w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego lub Sportu i Turystyki? Nie wiem, ale się domyślam.

    Nie, żebym chronił rolników ale podnoszenie podatków to nie jedyny sposób na łatanie dziury.

    Poza tym, mamy całą grupę osób w koloratkach, których finanse warto prześledzić…

  3. Jak ruszysz KRUS wypierdoli bezrobocie bo KRUS to taka magiczna zasłonka która maskuje realne głębokie i strukturalne bezrobocie na niezintustrializowanych rubieżach. Żaden rząd nie przetrwał by ruszenia KRUS i będzie dopłacane aż ci wszyscy ludzie nie poumierają a ich potomkowie nie wyjebią do jakiegokolwiek miasta.

  4. Bardzo dobrze OP, nie wiem czemu gada się głównie o jakichś przedsiębiorcach gdy całe grupy społeczne płacą tyle co nic, bo ktoś tak sobie przywileje poustawiał dekady temu, lol

  5. 12,3% w przypadku zostawienia patologicznego systemu jak obecnie w którym lekarz 100 tysięcy na miesiąc pobiera za pracę w 3 miejscach w tym samym czasie.

  6. KRUS jest niczym innym, jak jedną z form dotacji dla rolnictwa – których niestety potrzebujemy, jeżeli chcemy myśleć o bezpieczeństwie żywnościowym. Rolnictwo, zwłaszcza przy dużym rozdrobnieniu gospodarstw, nie może funkcjonować w realiach w pełni rynkowych, bo rolnicy europejscy nie będą konkurować z krajami rozwijającymi się pod względem ceny. To jest jedna z takich strategicznych gałęzi gospodarki, które po prostu trzeba mieć swoje, nawet jeżeli to oznacza konieczność dopłacania.

  7. Z jednej strony wiadomo, ruszysz rolników to się wyjebią na ulicę i zapomnij o ich głosach. Z drugiej i tak co chwilę marudzą i na aktualna władzę raczej nie głosują. Mogliby im trochę podwyższyć poprzeczkę, trochę wyrównać do innych.

  8. Polskiej służby zdrowia (NFZ + reszta) nie „naprawi” się jednym trikiem; potrzebny jest pakiet: stabilnie wyższe finansowanie, twarda strategia kadr, przestawienie NFZ z płacenia za same procedury na płacenie za efekty, centralny i uczciwy system kolejek oraz uporządkowana sieć szpitali – i trzeba to robić konsekwentnie przez minimum jedną–dwie kadencje, a nie od reformy do reformy. Kiedyś NFZ miał byc czymś w rodzaju brokera usług medycznych bazujących na rzeczywistych danych z regionów, aby planować i zarządzać procedurami.

    Pamiętajmy, że największym hamulcowym jest samo środowisko lekarzy, bo kolejkowanie usług powoduje stały dopływ do sektora prywatnego, na poziomie 300-500 zł za konsultację bez możliwości dalszego finansowania leczenia przez NFZ, czyli jak masz przewlekłą chorobę, to po prywatnej wizycie jesteś skazany na kontynuację leczenie poza darmowym systemem. Zatem chora służba zdrowia jest wypadkową wielu czynników. Niechęci lekarzy (aktywnych prywatnie), nieciągłości zarządzania poprzez zmiany polityczne, brak przejrzystego i samoadaptującego się systemu zarządzania (promuje ilość a , nie jakość leczenia), braki polityki kadrowej ( chore wynagrodzenia z powodu braku zasobów ludzkich), a na koniec niekompetencja rządzących opierających się na słupkach popularności a nie na problemach do rozwiązania.

  9. Jak chce się podwyżkę, to najpierw trzeba się wykazać. Pokażcie mi, że warto podbierać z mojej wypłaty jeszcze więcej, a może się nie oburzę. Póki wygląda to tak, że co miesiąc jest mi zabierane 600-700zł, a potem jak mi potrzeba na już to muszę iść prywatnie, to nie poprę tego

  10. A może niech przestaną przepierdalać pieniądze na kontraktach publicznych? Tyle przejebanej kasy co na przetargach to chyba nie ma nigdzie indziej. Potem prezesi spółek sobie nawzajem wręczają premie na koniec roku w wysokości od ćwierć miliona wzwyż.
    Ludzie z zarządów publicznych którzy mają nadzorować prace Głównych Wykonawców zazwyczaj się absolutnie nie znają na robocie sami również.

  11. U nas jest bardzo dużo niesprawiedliwości jeśli chodzi o obciążenia podatkowe. Cały system wymaga naprawy. Przy czym nie powinnismy oczywiscie przesadzac w obciażeniach podatkowych. Teraz to w dużej mierze opiera się na cwaniactwie (tym kto lepiej zoptymalizuje)

  12. Jak chcemy utrzymać ulgi dla rolników, przedsiębiorców to trzeba docisnąć etatowcow

  13. Ja tylko przypomnę tutaj ze służby mundurowe nie płacą ZUSu w ogóle. Nasz system podatkowo składkowy jest niesamowitą mieszanką dziur i wyłączeń, więc ciężko jest w ogóle określić kto jak płaci i co należałoby zwiększyć. 

  14. A może uciąć rozbuchany socjal? Może wyrównać wiek emerytalny, który nie przystoi dzisiejszym czasom?

    800+ nie spełnił założeń programu wzrostu dzietności. Kobiety na emeryturze spędzają pewnie już z ćwierć wieku. Przy okazji teraz moga pobierać przez ten czas nie swoje składki przez rentę wdowią. Kasa się rzuca w księży. Górnicy nawet nie wiedzą ile rok ma miesięcy, a zawodowo pracują jako związkowcy od palenia opon walcząc o utrzymanie statusu quo.

    Ale wyjdzie Ci jakiś intelligent z lewicy I będzie mówił, żeby dalej dowalic ludziom na UOP, b2b czy JDG, którzy tylko garba się dorobił, bo raczej nie majątku przez te podatki dochodowe i inne opłaty wszelkiej maści. Nie ma to jak zabijanie zapału do rozwoju i pracy w samym zarodku.

  15. Nieważne ile kasy tam się wrzuci jest za mało lekarzy (bo limitują celowo przyjęcia na specjalizację na studiach) plus tym zarządzają urzędnicy z wodogłowiem

  16. Niech będzie i 15 % ale odpisane od podatku. A nie dalsze ruchanie na hajs. Tylko pewnie i tak to nie naprawi ochrony zdrowia i będę płacił dalej po 20k rocznie na NFZ i tak nic z tego nie mam.

  17. Korpo z USA i Niemiec (z Polski S+) płacą jeszcze niższe podatki procentowo niż rolnicy z Polski B.

  18. Obowiązek pracy lekarzy na UOP po darmowych studiach medycznych. Co to jest że przychodzi taki, negocjuje Kontrakt ma płacone od procedury, grupy jgp i nie daj Boże od umowy oddziału jako bonus roczny. Rozdzielić prywatę od państwowej służby zdrowia. Robisz albo tu albo tu. A nie tacy pchają prywatnych pacjentów ze swoich przychodni z priorytetem na zabiegi państwowe rozwalając kolejki. Łapówki za przyspieszanie zabiegów. Łoza lekarzy to mafia.

  19. Gospodarka to naczynia połączone. Jak podniesiesz podatki rolnikom, to nie będzie im się opłacało żyć na wsi, pojadą do dużego miasta pracować w jakiejś biedronce czy żabce i wywali znowu wynajem mieszkania o 50% do góry.
    Do tego może spowodować to wzrost cen żywności. Upadek małych biznesów w miasteczkach i wsiach.

  20. a nie można całkowicie zlikwidować składki zus i sfinansować według pit jak w innych krajach?

    Zarobisz dużo = płacisz dużo, zarabiasz mało = płacisz mało.

    A nie jak obecnie mały przedsiębiorca musi mieć przychód bez kosztów 2000zl aby opłacić wszystkie składki i wyjść na zero? a jak dużo zarabia no to dopiero po 300k wskakuje znaczny prog i podwyższenie składki.

    a działalność nierejestrowana nic nie płaci mimo że większy przychód moze miec niz ten przedsiębiorca co ma przestój i nic nie zarobił.

  21. Dajmy 20% to napewno wystarczy.
    Rolnicy nie mają emerytury uzależnionej od stanowiska, nie mają L4, chorobowego, uznaniowego rodzinnego jak pójdzie oddać krew to nie ma dnia wolnego od tego co tam robi nie mają tego co chuj wie tam jeszcze jest i przysługuje na umowie o pracę.

Comments are closed.