Byłem parę dni temu w empiku i pomyślałem że wreszcie jakieś fajne książki znalazłem na temat biologii. Jak wróciłem do domu to wpisałem nazwę tego wydawnictwa w internet i jedyne co widziałem to takie mega przeciętne opinie (5/10) jak na zwykle książki naukowe. Ludzie głównie pisali że to zwykły bełkot kreacjonistów (co najgorsze z USA), którzy celowo manipulują danymi oraz stoją w kontrze do teorii ewolucji. Po dokładniejszym przyjrzeniu się tytułom tych książek, dopiero wtedy zobaczyłem że mieli rację i dosłownie wszystkie stoją w kontrze do teorii Darwina i próbują ją obalić xd. Ktoś to czytał i rzeczywiście tak jest? Czy w empiku jest aż tak źle że taki syf już sprzedają?

by BbutBisB

21 comments
  1. Empik sprzedajw to co ludzie kupują, może tam byle ściek wlecieć, jak ktoś kupi, to dobrze

  2. Sprzedają od dawna, i to nie tylko o kreacjonizmie ale też o wielkiej Lechii

  3. Jeżeli stoją na półce z fantastyką to wszystko w porządku

  4. Niestety tak. Ostatnio widziałam wypociny Hancocka w sekcji historia.

  5. Czytałem jedną książkę, „Deewolucja” Behego i była nawet ciekawa i wydawało się być merytorycznie zrobiona. Nie wiem jak inne

  6. Co złego, że próbują obalić. Wkońcu to wciąż jedynie teoria, choć zgadzam się że przynajmniej z sensem powinni pisać a nie wyciągać informacje niewiadomo skąd.

  7. Sprzedaja tez Ai gowno, nie dziwi mnie ze biora cokolwiek ktos da bez patrzenia lol

  8. Mnie w Empiku najbardziej wkurza to, że zauważyli, że książki z chwytliwymi i szokującymi tytułami się sprzedają i teraz jest mnóstwo pozycji typu “Życie wśród idiotów”. Wszystkie na jedna modłę, nijaka treść, niczym się nie wyróżniają, byle cos nabazgrać i dać głośny tytuł.

  9. No przecież to firma, która ma generować zyski, a nie uniwersytet, a i uniwersytety są przesiąknięte tropieniem pieniądza. Post w stylu dwudziestolatka z wyidealizowanym spojrzeniem, który szuka ludzi do wzajemnej adoracji i jojczenia jak to wiele jest nieracjonalności na około. Tak, to jest rage, bo bez jaj – serio jesteś zaskoczony/a?

  10. Wczoraj w sekcji “literatura faktu” widziałem książkę Bernatowicza

  11. Raczej nikt przypadkowo tej książki do ręki nie weźmie i po przeczytaniu nie zacznie negować darwinizmu albo głosić kreacjonizmu wbrew swoim wcześniejszym przekonaniom.

    Co do całej reszty – przynajmniej przeczytają jakąkolwiek książkę, w świecie umierającego czytelnictwa to już jest coś.

    Swoją drogą, zawartości nie znam więc się nie wypowiem, ale mają bardzo estetyczną szatę graficzną. Miłe dla oka kolory, interesujące ryciny na okładkach. Już taki mam stosunek do książek w ogóle, że nawet w tych których nie lubię staram się znaleźć cokolwiek pozytywnego.

  12. A czego się spodziewać ludzie wieżą polityką to uwierzą w wszystko

  13. Powinno być na tej samej półce co teoria o ewolucji 😍

  14. W bibliotece Wydziału Biologii UAM w kategorii “Botanika” jest jakaś pozycja o homeopatii. Jeśli już tak bardzo ktoś chciał “opinię spoza mainstreamu naukowego” to mógł ją umieścić w dziale “Varia”, ale widać decyzja była inna.

    Czytałem to, wewnątrz mają przepisy na leki i suplementy, które są tak rozcieńczone, że prawdopodobnie nie zawierają ani jednej cząsteczki substancji aktywnej. W zasadzie jedyną zaletą tej książki w tej bibliotece jest to, że można z niej wyciągnąć zadania na zajęcia z obliczeń biochemicznych albo matematyki. Byłaby to dobre do wyrobienia intuicji dot. procesów wykładniczych, i pośrednio może wreszcie nauczyłoby studentów oszczędzać rozpuszczalniki w trakcie mycia szkła.

  15. Też nie lubię jak promują pseudonaukowe bzdury, dlatego zawsze przekładam biblie do sekcji “Fantastyka”

Comments are closed.