Kurwicy bym dostał próbując wcisnąć się na krzesło przy tym tandetnym mikrostoliku, mając do wyboru napierdalanie krzesłem w łóżko albo prysznic. Jestem jednym z tych gości, którzy próbując obrócić wiecznie o coś zaczepiające krzesło po trzeciej próbie zaczynają rzucać kurwami i próbują się powtrzymać od wyrzucenia przeszkadzającego przedmiotu przez okno.
W jakim to mieście?
Być może nie zauważyłeś, ale to pomieszczenie przerobione z sutereny lub garażu, sądząc po tym, że sufit nisko a okna typowe dla pomieszczeń gospodarczych.
Zagrajmy w… “Kawalerka w warszawie, czy cela w Sztokholmie?”!!!
Już dziś w polsacie!
Ten stolik do chlania we dwóch xDDD
Szczerze? Jak jest trochę miejsca na biurko do pracy, to mógłbym koczować w takiej jaskini. Ale tylko pod warunkiem, że caaaałaaa cena to 1 2000 zł. Znając, życie jak dojdą do tego opłaty i czynsze to nawet 2 000 na miesiąc wyjdzie.
Blisko dworca PKS, żeby się spakować i wyjechać stamtąd
Wygląda jak to cela Breivika
Wygląda na coś akceptowalnego na start w nowym mieście – w sam raz żeby mieć dach nad głową na czas poszukiwania czegoś normalnego.
W sumie nie jest jakoś szczególnie tragicznie. Osobiście wolałbym wspólny pokójz jednym kiblem… Czemu? Ponieważ można opieprzyć osobę która go zatkała etc.
I kazać jej to naprawiać.
Edit: Jak nie ma sprali wieszaczek druciany DOSKONALE się do tego nada.
A jak nie ma wystarczająco długich rękawic można nosić dla celów higienicznych
worki na śmieci.
Na dobrą sprawę jak ci się więcej naczyń uzbiera to możesz wraz z nimi pod prysznic wskoczyć
Ooo, blisko dworca, żeby łatwo było z niej uciec!
januszeria w polsce ma się calkiem dobrze, dzisiaj to a wczoraj widziałem ofertę stażu dla studentów, 3 miesięczny staż pn-pt 9-17 i 350 zł za miesiąc 🙂 ale to student płaci firmie a nie firma studentowi
17 comments
Przyznam się bez bicia do clickbaita, bo w “mieszkaniu” brakuje kibla. W opisie stoi, że gdzieś w budynku jest wspólny.
Nie wychodziłbym spod prysznica [jak Kramer](https://www.youtube.com/watch?v=NMQTg4Y0YT0)
A sądząc po wysokości okna to w dodatku suterena.
Dla studenta w sam raz 😁
Kurwicy bym dostał próbując wcisnąć się na krzesło przy tym tandetnym mikrostoliku, mając do wyboru napierdalanie krzesłem w łóżko albo prysznic. Jestem jednym z tych gości, którzy próbując obrócić wiecznie o coś zaczepiające krzesło po trzeciej próbie zaczynają rzucać kurwami i próbują się powtrzymać od wyrzucenia przeszkadzającego przedmiotu przez okno.
W jakim to mieście?
Być może nie zauważyłeś, ale to pomieszczenie przerobione z sutereny lub garażu, sądząc po tym, że sufit nisko a okna typowe dla pomieszczeń gospodarczych.
Zagrajmy w… “Kawalerka w warszawie, czy cela w Sztokholmie?”!!!
Już dziś w polsacie!
Ten stolik do chlania we dwóch xDDD
Szczerze? Jak jest trochę miejsca na biurko do pracy, to mógłbym koczować w takiej jaskini. Ale tylko pod warunkiem, że caaaałaaa cena to 1 2000 zł. Znając, życie jak dojdą do tego opłaty i czynsze to nawet 2 000 na miesiąc wyjdzie.
Blisko dworca PKS, żeby się spakować i wyjechać stamtąd
Wygląda jak to cela Breivika
Wygląda na coś akceptowalnego na start w nowym mieście – w sam raz żeby mieć dach nad głową na czas poszukiwania czegoś normalnego.
W sumie nie jest jakoś szczególnie tragicznie. Osobiście wolałbym wspólny pokójz jednym kiblem… Czemu? Ponieważ można opieprzyć osobę która go zatkała etc.
I kazać jej to naprawiać.
Edit: Jak nie ma sprali wieszaczek druciany DOSKONALE się do tego nada.
A jak nie ma wystarczająco długich rękawic można nosić dla celów higienicznych
worki na śmieci.
Na dobrą sprawę jak ci się więcej naczyń uzbiera to możesz wraz z nimi pod prysznic wskoczyć
Ooo, blisko dworca, żeby łatwo było z niej uciec!
januszeria w polsce ma się calkiem dobrze, dzisiaj to a wczoraj widziałem ofertę stażu dla studentów, 3 miesięczny staż pn-pt 9-17 i 350 zł za miesiąc 🙂 ale to student płaci firmie a nie firma studentowi
Sranie tylko na dworcu PKS, 3 zł za klocka