Kawalerka typu “all-in-one”, jak kosmetyki dla mężczyzn

17 comments
  1. Kurwicy bym dostał próbując wcisnąć się na krzesło przy tym tandetnym mikrostoliku, mając do wyboru napierdalanie krzesłem w łóżko albo prysznic. Jestem jednym z tych gości, którzy próbując obrócić wiecznie o coś zaczepiające krzesło po trzeciej próbie zaczynają rzucać kurwami i próbują się powtrzymać od wyrzucenia przeszkadzającego przedmiotu przez okno.

  2. W jakim to mieście?

    Być może nie zauważyłeś, ale to pomieszczenie przerobione z sutereny lub garażu, sądząc po tym, że sufit nisko a okna typowe dla pomieszczeń gospodarczych.

  3. Szczerze? Jak jest trochę miejsca na biurko do pracy, to mógłbym koczować w takiej jaskini. Ale tylko pod warunkiem, że caaaałaaa cena to 1 2000 zł. Znając, życie jak dojdą do tego opłaty i czynsze to nawet 2 000 na miesiąc wyjdzie.

  4. Wygląda na coś akceptowalnego na start w nowym mieście – w sam raz żeby mieć dach nad głową na czas poszukiwania czegoś normalnego.

  5. W sumie nie jest jakoś szczególnie tragicznie. Osobiście wolałbym wspólny pokójz jednym kiblem… Czemu? Ponieważ można opieprzyć osobę która go zatkała etc.
    I kazać jej to naprawiać.

    Edit: Jak nie ma sprali wieszaczek druciany DOSKONALE się do tego nada.
    A jak nie ma wystarczająco długich rękawic można nosić dla celów higienicznych
    worki na śmieci.

  6. januszeria w polsce ma się calkiem dobrze, dzisiaj to a wczoraj widziałem ofertę stażu dla studentów, 3 miesięczny staż pn-pt 9-17 i 350 zł za miesiąc 🙂 ale to student płaci firmie a nie firma studentowi

Leave a Reply