Nie wiem już czy to ja mam odklejkę, czy oni mają odklejkę. Czy to normalne, że na stanowisko młodszego specjalisty oczekuje się 2-3 lat doświadczenia, albo, że oczekuje się doświadczenia na BEZPLATNYCH praktykach? Czy młodszym specjalistą można zostać dopiero po 2-3 latach praktyk idąc tą logiką? Czy po prostu trzeba kłamać?

by Tiny_Connection_7182

17 comments
  1. niżej niż praktyki masz edukacje i własne projekty. tutaj chcą żebyś to miał właśnie.

    a to że dla młodszych specjalistów chcą po 2-3 lata doświadczenia to dlatego że każdy się chciał w programowanie ładować, i teraz mogą tylko wybierać tych którzy już będą coś wiedzieć bo jest za dużo ludzi.

    ewentualnie jak uważasz że jesteś na tyle zajebisty z tego jak się sam nauczyłeś że będziesz wyglądał na kilka lat doświadczenia to możesz nakłamać i zobaczyć co ci się uda z tego dostać, ale tutaj jak robiłeś coś na własną rękę to nie musisz.

  2. Wymagania w takich ogłoszeniach to mrzonki pracodawcy, ale i tak będą mieli tyle chętnych, że wybiorą osobę, która przynajmniej część z tych wymagań spełnia.

  3. no przecież – nie kazali Ci za to płacić.
    Znasz kogoś z medycyny ? Zapytaj ile kosztuje wyprawka np na obowiązkowe zajęcia z prosektorium na dziennych studiach lekarskich.

  4. Ale studenci na uczelniach technicznych muszą w każde wakacje odbyć przynajmniej 2 miesiące praktyk, najczęściej są to praktyki bezpłatne. Duży popyt mała podaż. Ps. Jako, iż jestem takim studentem, akurat mam wymagane umiejętności to byłbym wdzięczny za linka. Pozdrowienia dla uczelni wyższych w Polsce.

  5. Gdzie ty tam masz 2-3 lata wymaganego doświadczenia? Jest tylko napisane, że musisz mieć znajomość technologii i jakieś projekty w portfolio (mogą być ze studiów).

    Aplikuj śmiało, nikt inny się nie martwi brakującymi skillami.

  6. Planując pracę w takiej branży nie robisz swoich projektów?

    Na moim poprzednim stanowisku pracowałam również przy rekrutacji deweloperów do projektów – w dużym stopniu posiłkowaliśmy się studentami uczelni, na której firma była współtwórcą i sponsorem jednego z kierunków. Każdy student nawet na 1 roku miał już portfolio nawet z projektami z okresu liceum. To wcale nie jest jakiś wysokie wymaganie – i to buduje Twoje doświadczenie.

    W poście odnosisz się do 2-3 lat doświadczenia – ale o tym nie ma mowy we wstawionym przez Ciebie ogłoszeniu – chyba, że coś przeoczyłam.

  7. Przecież oni chcą tylko jakieś gówno projekty by ktoś miał zrobione. Tu nie chodzi o to że trzeba mieć doświadczenie tylko o to że nikt nie będzie cię uczył programowania od podstaw na praktykach.

    Praktyki zawsze są dla ludzi którzy teorię mają już ogarniętą.

  8. Tak, to normalne, aby na praktykach oczekiwać:
    – doświadczenia w pracy z SQL;
    – doświadczenia w programowaniu w danym języku;
    – podstawowego doświadczenia w jakimś frameworku.

    To co się przez lata zmieniło to, że praktyki są teraz częściej bezpłatne.

    “Czy to normalne, że na stanowisko młodszego specjalisty oczekuje się 2-3 lat doświadczenia”
    A czy masz przykład takiej oferty? Bo w załączonej nie ma takiej wzmianki.

  9. Za moich czasów to studenciaki płacili, aby mogli u mnie pracować. W dupach się teraz przewraca, że chcą za darmo.

  10. Uważam, że praca za darmo to przesada. Może w jakichś naprawdę wyjątkowych firmach to ma sens, ale w normalnym miejscu pracy twoje umiejętności będą warte „coś”. Pewnie mniej niż osoby z 10-letnim doświadczeniem, albo kogoś kto przyszedł z doświadczeniem z innej firmy no ale nie będą Ci płacić za siedzenie i nic nie robienie. Jakaś prace wykonasz i ta praca ma jakąś wartość, więc minimalna krajowa ma dla mnie sens. Im trudniejsze stanowisko tym większy. Imo bezpłatne praktyki powinny zostać zdelegalizowanie. Ryzyko biznesowe, że jeden na stu stażystów na prawdę nic nie zrobi. Nie chcesz minimalnego ryzyka – idź na etat.

  11. Koła naukowe na studiach i projekty z tym związane. Własne lub grupowe.

  12. Ale to nie jest nic nienormalnego. Na praktykach przecież ćwiczysz umiejętności, których co najmniej podstawy poznałeś. Nikt nikogo na praktykach nie uczy od zera.

    Jeśli szukałeś odpowiedzi “źli cieciembiorcy” albo “złe libki”, to trzeba było wstawić post w dzień, gdy dyżur pełnią funkcjonariusze partyjni.

  13. Pozycji na juniora jest tak mało, że pracodawcy mogą robić co chcą. Żeby teraz dostać się na jakąkolwiek pozycję juniorską java to trzeba być fullstackiem albo 20-latkiem wymiataczem z 5 latami doświadczenia. Może się wydawać, że musisz tylko klepnąć 2 apki restowe w springu, ale w rzeczywistości z 500 osób co się zgłoszą przejdzie 20-latek co potrafi full stacka i ma zbudowane kilka funkcjonujących, pełnych aplikacji webowych z reactem + studia. Ewentualnie robotę dostanie ktoś po znajomości. 50% ofert pracy to ściema, 45% to fullstack mid/senior a 5% jest na szukanie młodych talentów spośród puli 1000 osób zgłaszających się i może im się nie spodobać cokolwiek podczas przeglądania CV czy na rozmowie o pracę (o ile w ogóle ktoś się odezwie).

  14. To jest minimum wiedzy żeby rzeczywiście praktykować dewelopment a nie podstawy informatyki. Wiedza z rzędu technikum informatycznego. To że chcą kogoś z 3ciego roku to przesada.

  15. Efekt ej aj? Albo zwolnień w IT
    rynek pracodawcy tak wygląda

  16. IMO jezeli ktos jest swiezo po studiach albo na studiach i szuka pracy jako programista to krzyzyk na droge. Albo musisz byc geniuszem albo musisz miec farta. Totalnie zeszmacony rynek przez nadprodukcję programistow/bootcampy itp wytworzonych na gorce w 2017-2018 roku. Pracodawca ma po 300-400 CV i moze wybierac kogo chce, abstrahując juz od tego, ze jest mniejsze zapotrzebowanie na juniorow niz kiedys.

    Najlepie wybrac jakas niszową gałęź

Comments are closed.