Polska wychodzi z Konwencji Ottawskiej

Agencja Reutera przypomina, że Polska rozpoczęła procedurę wyjścia z Konwencji Ottawskiej w sierpniu i wcześniej informowała, że w razie potrzeby mogłaby wznowić produkcję min przeciwpiechotnych, choć nie zapadła wówczas formalna decyzja.

Czytaj więcej:

Wypowiedzi ministra Zalewskiego są pierwszym potwierdzeniem, że Polska rzeczywiście zdecyduje się na ten krok. Według Landmine and Cluster Munitions Monitor Polska poinformowała ONZ w 1995 r., że zaprzestała produkcji min przeciwpiechotnych w połowie lat 80., a eksport tego rodzaju broni został wstrzymany.

Kto będzie produkował polskie miny przeciwpiechotne?

Państwowa spółka Belma, która już dostarcza polskiej armii kilka innych typów min, poinformowała, że w ramach programu „Tarcza Wschód” mają zostać wyprodukowane miliony min w celu zabezpieczenia 800-kilometrowej wschodniej granicy Polski. Prezes Belmy Jarosław Zakrzewski powiedział Reuterowi, że polskie zapotrzebowanie wynosi około 5–6 mln min wszelkiego typu. Dodał, że choć resort obrony nie złożył jeszcze zamówienia, spółka byłaby w stanie wyprodukować w przyszłym roku do 1,2 mln min wszystkich rodzajów, w tym przeciwpiechotnych. Obecnie Belma produkuje około 100 tys. min rocznie. Polska firma może też produkować miny na eksport do Ukrainy, ale dopiero po zabezpieczeniu krajowych potrzeb.

Prezes Belmy powiedział agencji Reutera, że eksport do Ukrainy jest możliwy, a państwa NATO graniczące z Rosją – w tym kraje bałtyckie – już sygnalizowały zainteresowanie zakupem min przeciwpiechotnych. Ewentualna nadwyżka produkcji mogłaby zostać dostarczona sojusznikom w regionie. Zgodnie z informacją polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych produkcja min przeciwpiechotnych w Polsce mogłaby ruszyć po zakończeniu sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia traktatu, czyli 20 lutego 2026 r.