Prezydent Karol Nawrocki sprezentował Wołodymyrowi Zełenskiemu dwa tomy “Dokumentów Zbrodni Wołyńskiej”

by gdziejestluk

27 comments
  1. Zaczyna mi brakować Dudy co jest niesamowitym osiągnięciem

  2. Krótkowzroczna polityka zagraniczna dla ograniczonej ilości wewnętrznego poklasku. Ugrane zupełnie nic, a pewnie i zaszkodzenie sprawie.

  3. Najśmieszniejsze, że on chyba musi w te gesty być osobiście emocjonalnie zaangażowany i robi to dla siebie.

    Nie wierzę, że to ważne dla jakiejś dużej grupy wyborców – nawet jak ktoś na niego głosował z nienawiści do “ukrów” czy “komuny”, a nie bo nie lubił lewaków z KO/kochał prezesa, to raczej nie była to nienawiść poparta czytaniem książek i opracowań historycznych.

  4. Już widzę jak je Zełeński czyta…

    Przynajmniej mógł się Batyr postarać i mu dać ukraińskojęzyczną wersję.

  5. Już niestety zobaczyłem komentarze neandertali ma fb, że “no i to jest prezydent”, “teraz leci sie poskarżyć rudemu z Niemiec”, ” i bardzo dobrze”, “przyleciał z prośbą “dej” to mu dał ” itp….
    Ehhh, cudowny seed swiata nam sie wylosował po 2019…

  6. Ruch godny trumpa wyświetlającego niepowiązane nagrania prezydentowi RPA

  7. xd Ja to bym na jego miejscu włożył do gabloty i trzymał jako symbol głupoty polskich polityków. Za każdym razem przy wizycie polskich dyplomatów pokazywałbym im te książki i mówił “A wonderful gift from your president. Although I don’t know what it’s about, because I can’t read Polish”

  8. Mógł by chociaż angielskie tłumaczenie mu sprezentować.

  9. Najgorsze jest to, że już nie potrafię odróżnić mema od rzeczywistości.

  10. Ciekawe czy fiutinowi sprezentowałby książki o zbrodniach ruskich

  11. W odpowiedzi powinien dostać książki na temat Berezy Kartuskiej i Operacji Wisła. Też w oryginale bez przekładu na polski.

  12. Jaki cringe ja pierdole.

    Zeleński mógłby mu dać jakąś historie migania się polskich warchołów sarmackich od nadania przywilejów kozakom zaporoskim, którzy ratowali dupę niewydolnej Rzeczypospolitej pod Chocimiem.

  13. Ten człowiek na spotkanie z Trumpem też gadał o historii Rosji i Polski. W polityce nikogo nie obchodzi historia, liczy sie tu i teraz, liczy sie przyszłość, liczy się biznes. Dlatego, pomimo ze (administracja Trumpa) Trump początkowo był przychylny do Nawrockiego, teraz nic z tego nie mamy bo Nawrocki zamiast ubijać biznesy z Trumpem w mieniu Polski, wolał pogadać o historii i zrobić mu wykład z historii. Ten człowiek mógłby być prezydentem w dobie pokoju i prosperity, ot taki poczciwy swojski człowiek z ludu. W dobie wojny i kryzysu, prezydentem powinien zostać ktoś kto zjadł zęby w polityce. 

  14. Możliwe, że załatwia sobie właśnie drugą kadencję.

  15. A ja katolowi batyrowi na mordzie wytatuuje co katolicy robili prawosławnym m.in. Ukraińcom 🙂

    Jedno z wielu:

    [https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_w_Paw%C5%82okomie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnie_w_Paw%C5%82okomie)

    A o wynaradawianiu w XXI leciu to szkoda strzępić ryja.

    Każdego nacjonalistę niezależnie od narodowości trzeba wysłać na roboty do kamieniołomu, aż mu ta głupota przejdzie.

  16. Nóż kurwa… Mieliśmy zdziecinniałego głąba z manią wielkości, mamy rozwydrzonego bachora o mentalności “bully” (polski “łobuz” czy nawet “dręczyciel” nie oddaje całości znaczenia).

  17. No to już grubo, gest nieprzyjazny, wręcz wrogi.
    Choć podobnie nieprzyjazny zawsze był stosunek Ukraińskich władz do kwestii tego ludobojstwa.

  18. Trudno uwierzyć jak intensywnie pracujemy nad przejebaniem szansy na potencjalnie bardzo owocną przyjaźń. 

  19. Nie pomoże w relacjach ale przyczyny ukrainskiej niechceci do ogarniecia kwesti wołynia sa raczej praktyczne a nie emocjonalne, na wojnie najchetniej umierają faszysci i nacjonalisci wiec póki co rząd musi ugłaskiwać ich jak może.

  20. To jest to “utrzymywanie dobrych stosunków sąsiedzkich”?

  21. Kłania się edukacja historyczna – od przeszkola aż po wyżyny akademickie gdzie nadrzędna zasada to **co złego to nie my**. Pieprzona mentalność Kalego.

    I ten komentarz odnosi się do obu stron. Oczywiście znam lepiej realia PL i wiem w jak żałosno czarno-biały sposób przedstawia się u nas nowym pokoleniom naszą historię – pasmo wspaniałych zwycięstw ale zakończone tragiczną niesprawiedliwością z winy sąsiadów głównie. Zero łączenia faktów i obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość.

    Z tego co wiem Ukraińcy też podobnie bubują nacjonalistyczna historię i ich patriotyzm co znajduje do dziś wyraz w kulcie chłopaków w brunatnych – czy tam czerwono-czarnych – koszulach. Dobre, bo nasze!

    Rzeź Wołyńska nie wzięła się znikąd ale była konsekwencją wielowiekowej popierdolonej sytuacji na miejscu, nagromadzonej nienawiści która przy chaosie tamtych czasów znalazła ujście. Nie usprawiedliwiam, tłumaczę.

Comments are closed.