Zna ktoś procedury, które idą za tym, że to aż tyle trwa?

by Repulsive-Occasion-7

16 comments
  1. Bardzo mi przykro. Dobrze, że masz dostęp do neta i baterię.

  2. Miałem dziś jechać ale sobie darowałem po 10 minutach, bo mimo zimówek było za ślisko. Dziś pewnie dużo takich stłuczek było.

  3. W całym kraju padał marznący deszcz i wszędzie jest ślisko.

  4. Jak smiertelny to pewnie prokurator. Chyba ze ciezarowka na boku to dzwig. Do tego swieta wiec wszystko 2x wolniej, a ze weekend to moze i x4 yrudniej kogos trzezwego znalesc

  5. Klasyk. U nas przy najmniejszej kolizji Policja potrafi kilka godzin wypełniać papierki i tamować cały ruch.

  6. Widziałem dziś ten korek, szczęśliwie akurat zaczynał się zaraz za wjazdem na autostradę, z którego korzystałem. Współczuję. 

  7. Prawdopodobnie ktoś umarł i muszą czekać na prokuratura i innych takich plus samo ustalenie przyczyn, przebiegu, sprawcy i wsystskich takich zajmuje sporo czasu. Gdyby to była tylko jakaś stłuczka albo niegroźny wypadek to od holowali by samochody albo zepchnęli na pobocze i tyle ale tak to nie mogą nawet ruszyć tych aut do czasu aż ktoś wyżej nie pozwoli.

  8. Dobrze, że nie jeżdżę samochodem i nie mam takich problemów

  9. abstrahując od tematu OPa ludzie w takich sytuacjach często narzekają na służby czy drogowców, a moim zdaniem powinno się zacząć krytycznie podchodzić do przyzwolenia łamania przepisów na jezdni. Korek się minie i pewnie spora część ludzi będzie chciała depnąć, aby nadrobić stracony czas jawnie przybliżając nas do kolejnej takiej sytuacji. Przynajmniej jak byłem dzieciakiem to ojciec narzekał na drogowców/policję jak zabezpieczają wypadek, ale typ obecny (i następni), który nie dostosował prędkości do sytuacji na drodze bez żadnego komentarza potępienia

  10. Osobiście jestem zdziwiona jak ktoś jadąc po autostradzie myśli, że dojedzie na czas. Nie zdażyło mi się nigdy jechać i nie trafić na korek, chyba, że do miejscowości obok akurat tylko.

  11. Jechałem dzisiaj z wawy do kato i było kilka wypadków jeden chyba poważny z policja, straza i namiotem ale to bylo na S8

  12. Dziś wracając na ekspresówce ludzie jeździli 50 km/h przez niektóre fragmenty takie lodowisko. Później poprawiło się ale pewnie wiele takich historii w całej polsce

Comments are closed.