Polacy rozsądnie gospodarują budżetami domowymi w czasie kryzysu

39 comments
  1. Chyba musiałoby mnie pojebać żebym zaciągał kredyt na komunię.
    W sumie to musiałoby mnie pojebać żeby mój bombelek w ogóle poszedł na komunię.

  2. “Katolicy”: “nie warto przywiązywać uwagi do rzeczy materialnych”

    Też “katolicy”: biorą kredyty na pierwszą komunię, bo kto to widział, żeby dziecko było ubrane jak jakiś obdartus / no jak to tak można nie zafundować bombelkowi prezentów na komunię

    Hypocrisy at its finest. Ale czemu się dziwić, hipokryzja to drugie imię KK. Chuj tam, PIERWSZE.

  3. Myślałem że wesela za pięciocyfrowe kwoty są już wystarczająco popierdolone, jednak Polaki jak zwykle nie przestają mnie zadziwiać

  4. Żeby nie było, że to tylko wysryw Newsweeka, to niedawno sam rozmawiałem z panią organizującą sale na wesela, komunie itp. Mówiła, że ludzi już porąbało z tymi komuniami, wystawiają je jak nieduże wesela, zaciągają kredyty. No ale dla niej to dobry biznes.

  5. Ej wie ktoś jak się wypisać z bycia chrzestnym? **/s**

    Bo nie wiem czy muszę się umawiać na sprzedaż nerki 🙁

    [dodano “/s” dla mniej kumatych]

  6. Przysięgam, że jestem przekonany że ktoś zmyśla te wszystkie nowobogackie wysrywy w stylu: „Marcin narzeka na to jak inflacja rujnuje mu życie, zarabia na rękę 7 tysięcy i nie może już zapraszać każdej dziewczyny z tindera na kolacje”, albo takie właśnie branie kredytów na komunie. Teraz proszę zdecydujcie czy to ja po prostu nie chce uwierzyć w poziom niektórych ludzi i to do czego są zdolni bo sam zarabiam minimalną czy rzeczywiście są ludzie w tym kraju którzy tak postępują bo wypada?

  7. Bylem na weselu ostatnio, młodzi jasno ustalili że wesele bez kaszojadów, jak zwykle mieli o to spiny w rodzinie, ale sprawe postawili twardo bo wesele miało być dobrą zabawą a nie przedszkolem. No i w dzien wesela okazuje sie że druga sala obok wesela to właśnie taka komunia xd A tam z 80 osób z czego polowa to dzieci. Cała impreza komunijna wygladała jak wesele, dj, wodzirej, pełno jedzenia, i pewnie tyle kosztowała. Oczywiscie purchlaków nikt nie pilnował więc co chwile wbijało jakieś dziecko na sale weselną sie pobawić dekoracjami czy inny chuj. Co prawda o 21 impreza komunijna sie zmyła ale niesmak pozostał. W ogole by mi nie przyszło do głowy że ludzie dziś komunie jak wesela urządzają. Pojebało.

  8. Jak ktoś ma walutę i chce się bawić, to niech ma. Gorzej, jak waluty nie ma, ale jeśli sąsiad wyprawił dla swojego Oskarka imprezę na 100 osób, to i on gorszy nie będzie. Sami się nakręcają, a potem płacz, bo goście w kopertach za mało przynieśli i się ‘nie zwróciło’.

  9. A ja nie miałem komunii, w związku z czym nie dostałem ani zegarka ani roweru ani hajsu. Nigdy z tego powodu nie cierpiałem. Pozdro, nara i jebać tych fasadowych katolików.

  10. Jprdl…. jak ja szedłem do komunii to katechetka zasugerowała, żeby poprosić rodzinę o nie wydawanie kasy na imprezę, bo to nie urodziny tylko sakrament. Zrozumiałem, rodzice pochwalili, po komunii było po prostu rodzinne spotkanie przy ciastku w domu, ja czułem że Jezus byłby zadowolony, myślałem sobie o tych jego różnych naukach, o pomaganiu biednym, o skromności…

    Fakt, kilka dekad później jestem ateistą i queerem, więc może faktycznie trzeba było się zapożyczyć i kupić konsolę oraz rower dla dobra mojej wiary 😛

  11. Jak są idiotami to ich sprawa, niech wydają pieniądze jak chcą i wspierają tę organizację pedofili. Mają 500+ to ich stać na głupoty. Tylko tacy ludzie niech potem nie płaczą, że nie mają jak opłacić raty kredytu.

  12. W głowie się od pieniędzy i “prestiżu” poprzewracało. Nie chcę się zrobić w domu komunii i coś samemu przyrządzić to wydają tysiące

  13. Pokolenie piotrusiów panów ma już dzieci w wieku komunijnym + dzieci pokolenia piotrusiów panów z nadmiarem stymulacji współczesną technologią i zastępczymi ambicjami rodziców = paintball po kościele.

    t. mentalny boomer

  14. Oj to się chłop zdziwi jak za drugi rękaw do tego garnituru będzie musiał dopłacić drugie dwa tysiące

  15. Przecież czy to nie Jezus który mówił że wielbłąd łatwej dojdzie do nieba niż biedak? Pamiętam coś o tym w Biblii … O i też Jezus wyrzucił biednych z świątyni aby więcej miejsca dla kupców zrobić.

    Biblia Kapitału? (Czy jak to po angielsku się nazywa: Prosperity Gospel).

  16. Nie wiem, mam 24 lata, świeża narzeczoną, ale ..

    Ale nie spieszy się nam robić wielkie wesele. To juz nie kwestia hajsu(chociaż też), osobiście zrobimy prawdopodobnie rodzinna imprezkę, a nie zapraszanie 100 czy 200 ludzi, z którymi sie raz na oczy pogadalo aoe trzeba.

    To samo z komunia, rodziny mają szansę pokazać, że skromność jest lepsze niż robienie Bóg wie jakiej imprezy dla 8 latka, gdzie dostaje wszystko hajs i w ogóle. Pochodzę z biedniejszej rodziny, na komunie dostałem rower i zegarek, było cool (rower mam do teraz, zegarek mi ukradli : ( ) jakoś nigdy nie czułem się gorszy, ze miałem mniej,ba _ teraz nawet bardziej ogarniam wartość pieniądza niż moi rówieśnicy.

    A takie gowniaki co dostaja konsole, quady, laptopy na komunie w liczbie x… To na sweet 16 co dostaną, żeby pokazać status – samochód? Lol

    To nie ból dupy, ze oni mieli ja nie, tylko już lepszym wyjściem byłoby zalozenie takiemu gowniakowi lokaty, ze by mial za co mieszkac gdy przyjdzie czas np studiów.

    Ale to moje rozmyslenia, moze jednak podejscie “można się bawić” jest lepsze.

  17. Newsweek i Wyborcza piszą o swoich targetowych czytelnikach, a więc o klasie średniej, która kompletnie nie potrafi zarządzać swoimi pieniędzmi. Na to przynajmniej wygląda,.bo wysyp tego typu tekstów jest ponad średnią.

  18. Copywriter płakał, jak publikował. Płakał ze śmiwchu, jak pomyślał, że ktoś w to uwierzy. Płakał też nad swym losem, że aby dostać swoją dolę za umowę o dzieło, musi pisać takie bzdury. Byle ktoś to kliknął!

  19. To jest artykuł Newsweeka, wiec to co oni napiszą trzeba barć przez palce, bo z ich wiarygodnymi artykułami jest tak samo z jak uczciwymi politykami

  20. Jak ja lubię mieć didżeja na każdym obiedzie z moimi 20 dziewczynami, na które wydaję 500 milionów na osobę. A wy?

  21. Byłem na komunii w tym roku, sala była dzielona na 5cioro dzieci, był po prostu obiad, każda rodzina przy swoim stole..

    Ale rozumiem, jeżeli coś się wydarzyło raz to znaczy że tak jest wszędzie. Typowe…

  22. A ja ostatnio doznałem szoku, jak moja kuzynka ateistka i jej mąż – jeszcze bardziej zagorzały ateista, ochrzcili swoje dziecko… Dla prestiżu? Dla kasy? Kurwa nie wiem, tym bardziej że cała moja rodzina jest raczej dość postępowa i nikt żadnej presji nie wywierał.

  23. Od wielu lat zawodowo zajmuję się ogólnie pojętą fotografią eventową. Pstrykam wszystko – od imprez firmowych, przez wieczory panieńskie po śluby, wesela, chrzciny i komunie. I jak jest naprawdę? Z mojej perspektywy… jest normalnie. Oczywiście nie twierdzę, że nie istnieją przypadki, w których jakiś nuworysz próbuje pokazać całemu światu, że on jest pan nad panami, ale – no właśnie – to są przypadki. W swojej karierze miałem może dwa czy trzy zlecenia, gdzie faktycznie widać było przerost formy nad treścią i nie dało się nie zauważyć, że chodzi po prostu o to, aby otoczeniu gul skoczył. Reszta? Zwyczajne imprezy, ze standardowym “rosołem i flakami” na początek i “barszczykiem z krokiecikiem” na koniec. Jeśli chodzi o komunie, rozmawiam z klientami i nie słyszę w tych rozmowach, aby wynajęcie sali traktowali jako element szpanu. To raczej po prostu… wygoda. Pewnie, przyjęcie komunijne w dwupokojowym mieszkaniu w bloku miało swój klimat. Sam taką imprezę miałem, zresztą nie tylko ja, ale chyba wszyscy moi rówieśnicy. Jednak nie ukrywajmy, sala zdejmuje z barków rodziców naprawdę sporo problemów i znacznie podnosi komfort świętowania.

Leave a Reply