kibole Legii zrobili zadymę bo ich klub w tym sezonie przegrał 17 razy.

kibole Legii zrobili zadymę bo ich klub w tym sezonie przegrał 17 razy. from Polska

36 comments
  1. Jebane bydło. Goście związani z footballem muszą być naprawdę mocno powiązani z tym półświatkiem, bo nie ma opcji że gdyby tak nie było to do tej pory nie poszlibyśmy wzorem angielskim z dożywotnimi zakazami stadionowymi i karami, które są tak dotkliwie że jeszcze dzieci tych Sebów by to spłacały.

  2. ciekawi mnie jak by były popularne te wszystkie popularniejsze sporty jak by nie dało się na nie zakładów dawać za hajs

  3. oglądanie piłki na tak żałosnym poziomie i jeszcze przejmowanie się tym w 2022 xddddd

  4. Kibole <wstaw klub> zrobili zadymę <wstaw “powód” >

    “l’art pour l’art” – Kibole robią zadymy tylko by robić zadymy. Domniemany powód jest tylko wymówką.

  5. No debile i tyle w tym temacie. Powinni dostać dożywotni zakaz wstępu na jakiekolwiek stadiony w Polsce. Przydałoby się jeszcze pałowanie pałką teleskopową każdemu jednemu.

  6. Ile z tych osób skończy z dożywotnim zakazem stadionowym? Ilu skończy z wyrokami, będzie siedzieć lub płacić kary przez kolejne lata? Jakim cudem nie tylko tego typu akcje ale i wandalizowanie całych miast notorycznie się powtarza? Po każdej akcji przybywa w ich miejsce drugie tyle ludzi, czy po prostu nigdy konsekwencje nie są wyciągane, a ci ludzie dalej mogą robić chlew?
    Wkurwia mnie to, że od dekad problem nie jest rozwiązany. Żeby jeszcze robili to w jakiejś tajemnicy, ale te zbieraniny idiotów na imiennych biletach przychodzą na zamknięte obiekty.

  7. Oh nie, zawodnicy jakiegoś klubu sportowego z którym się utożsamiam i nic więcej źle kopali piłkę. Straszne czasy.

  8. Co to za pierdolenie oni tak się na każdym meczu zachowują ze odpalają race i nimi rzucają po trybunach, to nie ma żadnego związku z przegranymi

  9. Jaki wysyp komentarzy od ludzi, którzy piłkę znają tylko z wiadomości sportowych w TVN…

    1. Jaka “zadyma”? Już użycie takiego słowa sugeruje, że OP specjalnie uderza w dramatyczne tony i nie bardzo ma pojęcie o tym co się dzieje na trybunach różnych aren sportowych na całym świecie.
    2. Co tutaj się konkretnie dzieje? Użycie środków pirotechnicznych na imprezie masowej – ok, jest to zabronione w polskim prawie, są przewidziane kary i na pewno będą one wymierzone i w tym przypadku. Natomiast kwestią dyskusyjną jest czy są one adekwatne i czy pomagają rozwiązać problem. Imo nie, przykładowo w stawianej często za wzór Skandynawii pirotechnika nie jest tak mocno penalizowana jak w Polsce i jakoś ludzie żyją. Warto też podkreślić, że jest istotna różnica między odpaleniem racy na sektorze w sposób “kontrolowany”, a rzucaniem tego typu materiałami poza sektor. To na szczęście przypadek incydentalny (tutaj nie miał miejsca, wbrew niektórym komentarzom) i powinien być karany znacznie surowiej niż przypadek pierwszy (obecnie to chyba ten sam paragraf).
    3. Ludzie, którzy silą się na komentarze typu “bydło”, bo widzą na ekranie telefonu, że coś się świeci na trybunie jakiegoś stadionu – gratuluję merytorycznego podejścia do dyskusji.
    4. Ludzie, którzy muszą pojawić się pod każdą wzmianką o polskiej piłce, żeby podkreślić jaki to musi być gówniany poziom i w związku z tym nie należy się tym interesować – mam nadzieję, że nie słuchacie innej muzyki, niż klasycznej, jadacie tylko w restaruacjach z przewodnika Michelin, a Wasze kije za bardzo nie uwierają Was w tylne części ciała.
    5. Ludzie, którzy nawet w takiej sytuacji odpalają w komentarzach polityczne wojny plemienne – Wam to nawet nie wiem co powiedzieć, niestety obawiam się, że macie głowy przeżarte polityką i to w sumie smutne. Chyba parę wydarzeń w tej tematyce z ostatnich kilkunastu lat musiało Was ominąć, bo przecież niemożliwe, żebyście mieli taką selektywną pamięć 😉

    Naprawdę, można krytykować polską piłkę za tyle różnych rzeczy, że trochę wstyd strzelać kulą płot, mając przed sobą taki duży cel.

  10. “Kultura” footballu to jeden z głównych powodów, dla których nie cierpię piłki nożnej. Sam sport jest ok jak dla mnie, tylko właśnie cała otoczka tego kibolstwa skutecznie trzyma mnie od tego sportu z daleka.

  11. Byłem, ogólnie fajnie wyszło, ale byłem na trybunie Wschodniej blisko tzw. “żylety” czyli trybuny Północnej i jak zrzucili te petardy i race to prawie na zawał zszedłem.

Leave a Reply