Bielsko-Biała. Nie zapłaciła 3,99 zł za reklamówkę, do sklepu wezwano policję

7 comments
  1. Nie rozumiem skąd oburzenie i rozdmuchanie całej sprawy. Kradzież to kradzież. Pracując w markecie byłem świadkiem złapania chłopaka, który ukradł cukierka (tak, jednego) o wartości 18 groszy. Dostał, a raczej jego rodzice dostali mandat 200 zł. Mina policjanta, który poprosił mnie o oszacowanie wartości kradzieży była bezcenna.
    Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak często słyszałem, że to przez roztargnienie pani nie wyjęła czegoś z torby. Ok, tutaj być może faktycznie pani się zagapiła, ale trzeba to przyjąć na klatę i tyle, a nie siać ferment w necie.

Leave a Reply