OKO.press: “Jak zdać polski? Dzieci z Ukrainy boją się egzaminu. Siedzą na lekcjach jak na tureckim kazaniu”.

4 comments
  1. A po co ukraińskie dzieci się przejmują tymi egzaminami? Jak wrócą do siebie to pewnie i tak będą musieli pisać ukraińskie egzaminy.

    Nie wiem czemu oczekuje się od nich pisania tych egzaminów kiedy nie mieli się do nich jak przygotować.

  2. Wiem dokładnie jak się czują. Jak przyleciałem do NI jako dziecko to też musiałem zdawać Angielski (interpretacja jakiś tam wierszy/książek i pisanie listów) po Angielsku mimo że nigdy się tego języka nie uczyłem.

    tldr podchodziłem 4 razy do egzaminu i nigdy więcej niż D nie uzyskałem, jednak nie przeszkodziło mi to w dostaniu się na studia i w późniejszym życiu zawodowym, a języka nauczyłem się sam z biegiem czasu.

  3. Nadal uważam, że błędem było, że nauczyciele z Ukrainy nie zostali ewakuowani wraz z dziećmi i że dzieci nie dostały miejsc w internatach, nie zostały utworzone specjalne szkoły/klasy dla dzieci z Ukrainy gdzie uczyli by ich nauczyciele z Ukrainy, a program nauczania by został wzięty z Ukrainy. Serio.

    Choćby i miały być nauczane zdalnie na wsiach.

    To jak bardzo rząd nie przygotował NIC w oświacie, ani w prawie by się przygotować na ten kryzys to jest kolejna z porażek pisu.

    Nie da się powiedzieć jak bardzo nimi gardzę.

  4. Czy da się wpaść na bardziej idiotyczny pomysł niż obowiązkowy egzamin ósmoklasisty z języka polskiego dla uchodźców wojennych z innego kraju, po trzech miesiącach od ich przyjazdu do Polski? Polski system edukacji to ponury żart.

Leave a Reply