Wizyta w placówce pocztowej od dawna nie ogranicza się do usług pocztowych, klienci mogą tam kupić m.in. znicze, kalendarze czy słodycze. Poczta Polska zapowiada jednak zmianę w ofercie handlowej. Inicjatywa ma uporządkować dotychczasowy asortyment i poszerzyć źródła przychodów spółki, wiadomo, czego mogą się spodziewać klienci.
Problemy Poczty PolskiejPoczta Polska przygotowuje nowe rozwiązaniePoczta Polska zwraca się z apelem
Problemy Poczty Polskiej
Poczta Polska od lat boryka się z problemem tożsamości, balansując między rolą operatora wyznaczonego do świadczenia usług powszechnych a podmiotem komercyjnym szukającym dodatkowych przychodów. Widok placówek pocztowych, które momentami przypominają bazary, stał się już elementem polskiego folkloru, często wyśmiewanym przez klientów i internautów. Do tej pory strategia handlowa spółki wydawała się nieco chaotyczna, obok kopert i znaczków można było znaleźć rajstopy, garnki czy literaturę o wątpliwej wartości merytorycznej. Nowa inicjatywa, ogłoszona na początku 2026 roku, ma to zmienić i uporządkować. Nowy projekt zakłada stworzenie w placówkach dedykowanej przestrzeni dla konkretnych produktów.
Fot. Marek BAZAK/East News
Zamiast towarów niskiej jakości, Poczta Polska chce postawić na wsparcie rodzimego biznesu i promocję lokalnych wytwórców. W założeniu ma to być odpowiedź na potrzeby klientów, którzy coraz częściej szukają produktów autentycznych, ekologicznych i związanych z tradycją danego regionu. Władze spółki przekonują, że placówki pocztowe, ze względu na swoją gęstą sieć i obecność nawet w najmniejszych miejscowościach, są idealnym miejscem do eksponowania tego typu asortymentu. Transformacja ta ma na celu zerwanie z wizerunkiem “sklepu ze wszystkim” na rzecz bardziej przemyślanej oferty, która przy okazji wpisuje się w modny trend patriotyzmu konsumenckiego. Pytanie jednak, czy klienci przychodzący na pocztę, by szybko załatwić sprawy urzędowe, są gotowi na taką zmianę profilu placówki.
Poczta Polska przygotowuje nowe rozwiązanie
Nowa oferta handlowa Poczty Polskiej ma być realizowana w ramach istniejącej sieci placówek, wprowadzając istotną zmianę w strukturze asortymentu w porównaniu do dotychczasowej dystrybucji towarów. W ramach “Półki Regionalnej” klienci będą mogli nabyć produkty charakterystyczne dla danego regionu, co ma przyciągnąć nie tylko mieszkańców, ale przede wszystkim turystów. Asortyment zapowiada się intrygująco, od podhalańskich oscypków, przez lokalne miody i konfitury, aż po rzemieślnicze mydła i naturalne kosmetyki produkowane przez małe, rodzime manufaktury. W ten sposób Poczta chce stać się swego rodzaju oknem wystawowym dla lokalnych przedsiębiorców, którzy często mają problem z dotarciem do szerszego grona odbiorców.
Szczególnie interesująco wygląda wejście w segment beauty. Nowy kanał sprzedaży otwiera się bowiem na lokalnych producentów kosmetyków, którzy do tej pory swoje wyroby sprzedawali głównie w internecie lub na targach śniadaniowych. W placówkach zlokalizowanych w miejscowościach turystycznych oferta ma być wzbogacona o pamiątki i gadżety związane z regionem, co ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla wszechobecnych straganów z importowanymi magnesami. Władze spółki liczą na to, że turyści chętniej sięgną po certyfikowany produkt regionalny dostępny w zaufanej instytucji, niż po podróbkę niskiej jakości. Projekt jest nową inicjatywą wdrażaną w sieci sprzedaży, a jego rozwój ma na celu uatrakcyjnienie oferty handlowej operatora.
Fot. Wojciech Olkusnik/East News
Warto zauważyć, że Poczta Polska próbuje w ten sposób wykorzystać swój największy atut, czyli sieć dystrybucji, która dociera tam, gdzie często nie ma dużych galerii handlowych ani specjalistycznych sklepów z żywnością czy kosmetykami. Dla małych producentów współpraca z takim gigantem może być szansą na stabilizację przychodów, choć kluczowe będą szczegóły umów i marże narzucane przez operatora. Z perspektywy klienta możliwość kupienia słoika dobrego miodu przy okazji wysyłania listu poleconego brzmi kusząco, pod warunkiem, że nie wydłuży to i tak już legendarnych kolejek do okienek.
Zobacz też: W Lidlu oszaleli. Gigantyczne obniżki już po weekendzie, klienci wniebowzięci
Poczta Polska zwraca się z apelem
Wprowadzenie “Półki Regionalnej” to ruch, który budzi mieszane uczucia, od ostrożnego optymizmu po otwartą krytykę ze strony związków zawodowych. Pracownicy Poczty Polskiej od dawna narzekają na to, że zamiast skupiać się na obsłudze przesyłek, są zmuszani do roli akwizytorów oferujących klientom batoniki i ubezpieczenia. Związkowcy punktują, że produkty regionalne były obecne w placówkach już wcześniej, a obecna inicjatywa może być jedynie kosztownym rebrandingiem istniejących rozwiązań, który nie rozwiąże systemowych problemów spółki. Pojawiają się obawy, że dodatkowe obowiązki związane z ekspozycją i sprzedażą delikatnych towarów (jak żywność czy szklane słoiki) spadną na i tak przeciążonych pracowników okienek, nie wiążąc się z adekwatnym wzrostem wynagrodzeń.
Z drugiej strony Poczta Polska desperacko szuka sposobów na poprawę swojej sytuacji finansowej. Tradycyjny rynek listów kurczy się z roku na rok na rzecz e-korespondencji, a konkurencja na rynku paczek i usług kurierskich jest niezwykle silna. Handel detaliczny w placówkach, mimo że bywa obiektem drwin, generuje wysokie marże, często znacznie wyższe niż te na usługach pocztowych. Przesunięcie ciężaru sprzedaży na produkty premium, jakimi są wyroby regionalne, może te zyski jeszcze podnieść. Pytanie, czy Poczta jest w stanie konkurować jakością obsługi i ekspozycji z wyspecjalizowanymi delikatesami.
Jak podkreśla Kamila Perka, menedżerka kierująca zakupami handlowymi w Poczcie Polskiej, projekt ma przynieść korzyści zarówno klientom, jak i producentom.
Chcemy, żeby nasi klienci mogli odkryć coś lokalnego – regionalny smak, produkt, pamiątkę czy rzemiosło. A dla producentów, żeby Poczta była nowym, stabilnym kanałem sprzedaży – wyjaśniła menedżerka cytowana przez Radio Zet.
Obecnie trwa poszukiwanie producentów zainteresowanych współpracą przy projekcie. Choć katalog oferowanych produktów nie został jeszcze szczegółowo określony, Poczta Polska zaprasza do kontaktu lokalnych wytwórców z różnych branż. Zgłoszenia można przesyłać drogą mailową, co wskazuje, że “Półka Regionalna” ma być projektem otwartym i elastycznym, rozwijanym we współpracy z lokalnymi społecznościami.