Pasażerka kontra niezwykle cierpliwy kierownik pociągu

6 comments
  1. IMO po prostu spotkały się dwie charakterne osoby. Panu wygodniej jest wziąć paszport do ręki i sobie go sprawdzić, a Pani mu tego paszportu do ręki dać nie chce i nie ma takiego obowiązku. Jedno i drugie mogło rozwiązać problem idąc na jakieś ustępstwo, ale woleli na siebie postękać przez 5 minut ¯\_(ツ)_/¯

  2. Wydaje mi się że kontrolerowi biletów musimy tylko okazać swój dokument tożsamości więc w tym przypadku pasażerka miała racje

  3. O ile mi wiadomo to takie dokumenty mogą do ręki wziąć tylko osoby uprawnione (min Policja) więc nie wiem o co mu chodzi?

  4. Kierownik pociągu nie ma prawa brać dokumentu do ręki. Ma prawo zażądać okazania dokumentu co pasażerka zrobiła. Wielki pan kierownik miał dzień focha.

  5. Cierpliwy?

    Wielki pan kierownik niemal zawału dostał.
    Nawet jeszcze wkładał energię, żeby się jeszcze bardziej nakręcić.

    Abstrahując od faktu, że pani nie musiała mu dać paszport do ręki, to tylko on na tej akcji stracił czas. Całkowicie dobrowolnie stał i dyskutował w czasie pracy, kiedy ta pani i tak tylko czeka aż pociąg dojedzie.

    Nie trawię takich ludzi.

Leave a Reply