Jeśli zastanawialiście się kiedyś nad słowem herbata

8 comments
  1. Od łacińskiego herb czy jakoś tak czyli zioła. Prawdziwe pytanie to dlaczego po polsku czajnik to nie herbatnik? 🤔

  2. Ani po mandaryńsku ani po kantońsku ani po japońsku nie czyta się tak tych znaków. Co to za język? Któraś z odmian chińskiego, zakładam?

    Drugi znak oznacza “herbata”, pierwszy – “zimna”, jeśli kogoś to ciekawi, i jest to po prostu nazwa rodzaju ziołowej herbatki.

  3. Mocno naciągane. Ogólnie państwa europejskie słowa na herbatę miały od tego, skąd dochodził do nich ten trunek. Tam, gdzie było to drogą lądową, dominowała nazwa chińska, czyli różne pochodne caj/czaj. Tam, gdzie dochodziła drogą morską, nazywano ją językiem największego importera, czyli Wielkej Brytanii – tea. U nas najwyraźniej dochodziło drogą morską, tyle, że zamiast zaadaptować jakąś odmianę “tea”, spolszczyliśmy angielskie “herbal tea”, z czego wyszła herbata.

    Ogólnie [tutaj](https://jakubmarian.com/wp-content/uploads/2018/11/tea-european-languages.jpg)jest to fajnie pokazane.

Leave a Reply