
Tusk, Czarzasty, Kosiniak-Kamysz i Holownia podpisali porozumienie w Senacie. Co prawda na razie odnośnie samorządów, ale oznacza to, że skoro tam się udało jest też szansa na koalicje parlamentarną

Tusk, Czarzasty, Kosiniak-Kamysz i Holownia podpisali porozumienie w Senacie. Co prawda na razie odnośnie samorządów, ale oznacza to, że skoro tam się udało jest też szansa na koalicje parlamentarną
8 comments
Ale łombo kombo
“jest też szansa na koalicję” – a jak by inaczej? To że celem jest koalicja min. 3 ale może 4 ugrupowań wiemy już od dlugiego czasu. Oczywiście to wcale niekoniecznie implikuje konkretne środki czyli słynny temat wspólnych list.
To ten Tusk co uważał że trzeba żyć z Rosją w partnerskich relacjach, czy jakiś inny?
Sorry, nie orientuje się w polskiej polityce
Tak się zastanawiam po co? Partie akurat nie mają znaczenia w samorządach – wygrywają lokalni, zasłużeni kandydaci, łatwo zweryfikować ich programy i obietnice.
Oczywiście nie licząc dużych miast a tam i tak wygrywa opozycja.
Hura! Będę mógł zagłosować na Lewicę, żeby jakaś Fabisiak weszła do sejmu!
Hura!
Deklaracja mówi w skrócie, że “jak wygramy to nie będziemy wam łap wsadzać jak tamci”. W sumie spoko.
Żadnej koalicji z faszystami z PO.
Niech skrajna prawica złożona z PiS, PO, PSL, KonfedeRosji założy sobie koalicję “Chrześcijańska Unia Jedności” z adekwatnym skrótem.
PO, Lewica, P2050 a Kosiniak-Kamysz jest skąd?