No wlasnie, czy Ukraina przegrywa ta wojne? Wyrwal widzi sprawy na miejscu.
Jest tam wiele prawd. Walczac na wlasnym terytorium duze straty sa rowniez wlasne, kraj jest zdewastowany. Rowniez prawda jest, ze my w Polsce widzimy i slyszymy glownie narracje ukrainskich sukcesow.
Ale Wyrwal pomija kilka waznych faktow. Rzucmy wstecz 3 miesiace i ruski plan zajecia calego kraju w kilka dni byl spektakularna porazka. Wielka armia rosyjska walczy teraz o kilka wiosek i miasteczek w Donbasie. Nawet jesli skonczy sie to jakas utrata terytorium to mamy wypisz wymaluj wojne zimowa 1940.
Sankcje sa powazne. Rosja dusi Ukraine wojskiem, ale Ukraina trzyma Rosje za jaja politycznie. Rosji zostalo kilka miesiecy zanim gospodarka naprawde zacznie sie sypac.
Ukraincy sa zdeterminowani i przekonani, ze ustepstwa doprowadza do nastepnej wojny za kilka lat. Maja najprawdopodobniej racje i jezeli chca walczyc tu i teraz tak im dopomoz Bog.
Dopóki walczy jest zwycięzcą rosja znosi wiek poborowy bo się mięso armatnie kończy
Meritum: *I wtedy zadaję sobie pytanie: gdyby dziś doszło do zawieszenia broni i obie strony usiadły do stołu, to kto by miał lepszą pozycję negocjacyjną? Odpowiedź ta jest też odpowiedzią na pytanie, kto w tym momencie wygrywa wojnę.*
Czyli nihil novi. Oczywiście, że Rosja *w tej chwili* ma zdobycze terytorialne i bardzo powolno posuwa się naprzód. (Do tego bardzo niebezpieczna jest sytuacja ataku wychodzacego spod Popasny).
Ale land leasy dopiero się rozpoczyna, morale jest wyższe po stronie ukraińskiej, a rosja poniosła potężne straty niezależnie od tego co mówi strona ukraińska. Mają je czym zastępować, ale coraz starszy sprzęt zaczyna docierać na front gdy Ukraina będzie dostawać coraz nowocześniejszy.
Gdyby negocjacje odbyły się teraz – tak Ukraina przegrywa. Ale negocjacje nie odbędą się teraz gdy Ukraina ma szanse na zdobycia przewagi w bliskiej przyszłości.
Clickbait.
>Nie muszę mówić, gdzie jest więcej ludzi i który kraj wciąż posiada ogromne możliwości rekrutacyjne wśród Buriatów, Kałmuków, Tuwińców, Jakutów
No jak mu się widzi Kałmuk z mosinem w ręku, niczym rekruci z Donbasu, szturmujący na pałę ukraińskie pozycje, no to tak, owszem, może to tak wyglądać xD
Akurat Ukraińcom zdarzało się momentami wyciągać z lamusa Maximy, byłaby piękna inscenizacja pierwszowojennej maszynki do mięsa xD
Zakładając że Ruscy mogliby na taką skalę przeprowadzić mobilizację, wprowadzenie takich oddziałów potrwa miesiącami.
A i tak nie mogą, bo struktura organizacyjna armii skrojona pod masową mobilizację została wycięta na rzecz jej obecnego stanu, także oficerów i kadry szkoleniowej w wymaganej do tego wielkości niet, a kwestię logistyki i rezerw sprzętowych pominąć można milczeniem xD
>Wolno, bo wolno, ale Rosjanom się nie spieszy. Mają czas.
No mają, ile im się żywnie podoba, po kiego tak brzydko i szybko kończyć wojnę, zanim przeciwnik wprowadzi do walki świeże oddziały i będzie mógł korzystać z zachodniego sprzętu, toż to jak wychodzenie z imprezy przed jedenastą xD
Zwłaszcza w akompaniamencie padającej na pysk gospodarki i miliardów dolanów dziennie palonych na działania wojenne xD
>Nie trzeba być specjalistą w dziedzinie wojskowości, żeby zobaczyć, że od 24 lutego Rosjanie zagarnęli znacznie więcej terenu niż mieli przed tą datą.
Koleś ewidentnie zbyt długo przebywa zbyt blisko ruskiego miru, jednym z objawów jest przyjęcie ich postrzegania rzeczywistości poprzez kreski na mapie xD
​
>gdyby dziś doszło do zawieszenia broni i obie strony usiadłyby do stołu, to kto by miał lepszą pozycję negocjacyjną?
Ten na którego korzyść gra upływający czas
​
>Odpowiedź ta jest też odpowiedzią na pytanie, kto w tym momencie wygrywa wojnę.
To ten, kto zachował niezależność, zadając wrogowi straty nie pozwalające na zajęcie i okupację stolicy i reszty kraju, a kto utracił możliwość wypełnienia celu nadrzędnego, czyli obalenie rządu i podporządkowanie całego państwa z powrotem do swojej strefy wpływów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
7 comments
No wlasnie, czy Ukraina przegrywa ta wojne? Wyrwal widzi sprawy na miejscu.
Jest tam wiele prawd. Walczac na wlasnym terytorium duze straty sa rowniez wlasne, kraj jest zdewastowany. Rowniez prawda jest, ze my w Polsce widzimy i slyszymy glownie narracje ukrainskich sukcesow.
Ale Wyrwal pomija kilka waznych faktow. Rzucmy wstecz 3 miesiace i ruski plan zajecia calego kraju w kilka dni byl spektakularna porazka. Wielka armia rosyjska walczy teraz o kilka wiosek i miasteczek w Donbasie. Nawet jesli skonczy sie to jakas utrata terytorium to mamy wypisz wymaluj wojne zimowa 1940.
Sankcje sa powazne. Rosja dusi Ukraine wojskiem, ale Ukraina trzyma Rosje za jaja politycznie. Rosji zostalo kilka miesiecy zanim gospodarka naprawde zacznie sie sypac.
Ukraincy sa zdeterminowani i przekonani, ze ustepstwa doprowadza do nastepnej wojny za kilka lat. Maja najprawdopodobniej racje i jezeli chca walczyc tu i teraz tak im dopomoz Bog.
Dopóki walczy jest zwycięzcą rosja znosi wiek poborowy bo się mięso armatnie kończy
Meritum: *I wtedy zadaję sobie pytanie: gdyby dziś doszło do zawieszenia broni i obie strony usiadły do stołu, to kto by miał lepszą pozycję negocjacyjną? Odpowiedź ta jest też odpowiedzią na pytanie, kto w tym momencie wygrywa wojnę.*
Czyli nihil novi. Oczywiście, że Rosja *w tej chwili* ma zdobycze terytorialne i bardzo powolno posuwa się naprzód. (Do tego bardzo niebezpieczna jest sytuacja ataku wychodzacego spod Popasny).
Ale land leasy dopiero się rozpoczyna, morale jest wyższe po stronie ukraińskiej, a rosja poniosła potężne straty niezależnie od tego co mówi strona ukraińska. Mają je czym zastępować, ale coraz starszy sprzęt zaczyna docierać na front gdy Ukraina będzie dostawać coraz nowocześniejszy.
Gdyby negocjacje odbyły się teraz – tak Ukraina przegrywa. Ale negocjacje nie odbędą się teraz gdy Ukraina ma szanse na zdobycia przewagi w bliskiej przyszłości.
Clickbait.
>Nie muszę mówić, gdzie jest więcej ludzi i który kraj wciąż posiada ogromne możliwości rekrutacyjne wśród Buriatów, Kałmuków, Tuwińców, Jakutów
No jak mu się widzi Kałmuk z mosinem w ręku, niczym rekruci z Donbasu, szturmujący na pałę ukraińskie pozycje, no to tak, owszem, może to tak wyglądać xD
Akurat Ukraińcom zdarzało się momentami wyciągać z lamusa Maximy, byłaby piękna inscenizacja pierwszowojennej maszynki do mięsa xD
Zakładając że Ruscy mogliby na taką skalę przeprowadzić mobilizację, wprowadzenie takich oddziałów potrwa miesiącami.
A i tak nie mogą, bo struktura organizacyjna armii skrojona pod masową mobilizację została wycięta na rzecz jej obecnego stanu, także oficerów i kadry szkoleniowej w wymaganej do tego wielkości niet, a kwestię logistyki i rezerw sprzętowych pominąć można milczeniem xD
>Wolno, bo wolno, ale Rosjanom się nie spieszy. Mają czas.
No mają, ile im się żywnie podoba, po kiego tak brzydko i szybko kończyć wojnę, zanim przeciwnik wprowadzi do walki świeże oddziały i będzie mógł korzystać z zachodniego sprzętu, toż to jak wychodzenie z imprezy przed jedenastą xD
Zwłaszcza w akompaniamencie padającej na pysk gospodarki i miliardów dolanów dziennie palonych na działania wojenne xD
>Nie trzeba być specjalistą w dziedzinie wojskowości, żeby zobaczyć, że od 24 lutego Rosjanie zagarnęli znacznie więcej terenu niż mieli przed tą datą.
Koleś ewidentnie zbyt długo przebywa zbyt blisko ruskiego miru, jednym z objawów jest przyjęcie ich postrzegania rzeczywistości poprzez kreski na mapie xD
​
>gdyby dziś doszło do zawieszenia broni i obie strony usiadłyby do stołu, to kto by miał lepszą pozycję negocjacyjną?
Ten na którego korzyść gra upływający czas
​
>Odpowiedź ta jest też odpowiedzią na pytanie, kto w tym momencie wygrywa wojnę.
To ten, kto zachował niezależność, zadając wrogowi straty nie pozwalające na zajęcie i okupację stolicy i reszty kraju, a kto utracił możliwość wypełnienia celu nadrzędnego, czyli obalenie rządu i podporządkowanie całego państwa z powrotem do swojej strefy wpływów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
tl;dr clickbait