[https://www.youtube.com/watch?v=ivcSVG5eCeQ](https://www.youtube.com/watch?v=ivcSVG5eCeQ)

Jak nie wiecie o kim mowa, to krótko wyjaśnię.

Mearsheimer to amerykański profesor zajmujący się stosunkami międzynarodowymi, proponent “realizmu”. Jest on w dużej mierze odpowiedzialny za to, że internetowa dyskusja za oceanem pełna jest symetrystycznych bredni. Ukraina nie jest odrębnym, sprawczym podmiotem, tylko pionkiem w grze między mocarstwami. NATO jest realnym zagrożeniem dla Rosji i Putin naprawdę tak myśli, bo tak mówi. Istnieje realne zagrożenie wojną nuklearną, groźby Rosji nie są puste i zachód musi odpuścić. Droga dyplomatyczna za wszelką cenę udobrucha Putina na dobre, bo z Putinem da się rozmawiać i zawierać umowy, których Putin dotrzyma. Wszystkie te tezy, szeroko wygłaszane w angielskojęzycznym Internecie, mają swoje źródło u Mearsheimera (albo Chomskiego).

Tutaj Mearsheimer debatuje w drużynie z innym “realistą” kontra Radek Sikorski + były ambasador USA w Rosji. Obejrzałem z przyjemnością i niniejszym się dzielę.

17 comments
  1. Nie mam czasu teraz oglądać, bo za długie (zostawię na wieczór), ale pozwolę się odnieść do komentarza.

    > proponent “realizmu”

    O ile dobrze wiem, to jest aktualnie główny nurt w stosunkach międzynarodowych.

    > Ukraina nie jest odrębnym, sprawczym podmiotem, tylko pionkiem w grze między mocarstwami.

    Poniekąd się z tym zgadzam, tam jest teraz rozgrywka między mocarstwami, a NATO robi sobie poligon doświadczalny, co nie znaczy, że Ukraińcom nie należy się zdolność do samostanowienia i prawo do obrony przed agresorem.

    > Istnieje realne zagrożenie wojną nuklearną, groźby Rosji nie są puste i zachód musi odpuścić.

    Zgodnie z doktryną MAD, to prawda. Wniosek jest natomiast totalnie błędny. Właśnie z tej przyczyny Zachód nie może odpuszczać.

    > Droga dyplomatyczna za wszelką cenę udobrucha Putina na dobre, bo z Putinem da się rozmawiać i zawierać umowy, których Putin dotrzyma.

    lol

  2. Komentarze to jest kurna ściek. Najbardziej scynglował mnie “argument”, że skoro w komentarzach więcej osób popiera Mearsheimera, to jest to najlepszy dowód na to co myśli większość społeczeństwa.

    Przenosząc to na nasze podwórko – większość społeczeństwa powinna być za Konfą, bo ich szczekaczki są najgłośniejsze w komentarzach na Fb. Tymczasem Konfederacja na 5-8% w sondażach. Po prostu Ci najskrajniejsi mają tendencję do bycia bardzo wokalnymi w mediach społecznościowych w odróżnieniu od umiarkowanych.

    Idę rozchodzić zażenowanie.

  3. Wow, sikorski na Munk debate. Byłoby miło gdyby w Polsce miał większy wpływ na rzeczywistość polityczną…

  4. Hmm, gdzie by tu zacząć…

    Po pierwsze Pan Mearsheimer nie jest jedynym Anglosasem, który nie ma nic przeciwko, żeby Rosja kończyła się na odrze. Pokazała to choćby Jałta. Dopóki na horyzoncie jest większe zagrożenie, to każdy układ jest brany pod uwagę. Po rozwaleniu Niemiec wrogiem była Japonia, teraz są to Chiny.

    Wychodząc z powyższego argumentu, wiemy już, że na pomoc z zewnątrz możesz liczyć jedynie, jeśli samodzielnie jesteś coś warty. Wszystko wyglądałoby inaczej gdyby Kijów padł w planowane 3 dni.

    NATO to sojusz obronny i jednym z zagrożeń, jakie stawia przed Rosją, jest nacisk polityczny stale opierany na sile militarnej. Pomimo sankcji Rosja dalej ma karty w grze i choćby z tego względu część państw NATO nie chwali się wsparciem, część wsparcia unika, a część nie dostarcza game changerów jak np. pociski dalekiego zasięgu.

    Przed wojną na Ukrainie mało kto myślał, że współpraca z Rosją to zły pomysł. Nie zmieniła tego ani Syria, ani Czeczenia. Dopiero atak na starym kontynencie zadziałał. Teraz głosów jak Pana Mearsheimera słychać coraz mniej.

    ​

    TL;DR Też uważam, że Sikorski ma rację.

    jedyne, do czego mam zastrzeżenie, to opis OPa, konkretnie niepotrzebny zupełnie komentarz o “symetrystycznych bredniach”.

  5. Wielkie dzięki. Ulubieniec rubotów Mearsheimer, tak często i gęsto chętnie przez nich linkowany, kontra Sikorski to jest to czego w życiu potrzebowałem.

  6. To. Mearsheimer odklejony od rzeczywistości.

    Mearsheimer totalnie nie rozumie rosyjskich intencji. Uważał, że nie ma dowodów na rosyjski imperializm, tak jakby nigdy nie słyszał czym jest Białoruś i burdel na Kaukazie. Uważał, że nie ma dowodów, że Rosja chciała podporządkować sobie całą Ukrainę, mimo że Kijów był jednym z głównych kierunków operacyjnych, a Zełenski miał stać się ofiarą ataków sił specjalnych. No jak wół stoi, że Putin chciał ustanowić tam drugiego Łukaszenkę. Czy Mearsheimer nigdy nie słyszał o tym, że Krym został zaanektowany, L/DNR mają zostać uznane jako niezależne republiki, a potem wchłonięte? O tym, że już teraz na zajętych terenach próbują utworzyć nowe republiki? Czy Mearsheimer nigdy nie słyszał o Naddniestrzu, do którego miały ostatecznie dotrzeć ruscy, a żeby teren zabezpieczyć musieliby również ogarnąć Mołdawię?
    Putin tak kocha układy, że nagle zapomniał o Memorandum Budapesztańskim. Mearsheimer miał optować tam za pozostawieniem atomówek na Ukrainie, a jakby o całym układzie zapomniał.

    Jeszcze tej chory symetryzm: USA robiło złe rzeczy w Afryce i na Bliskim Wschodzie, wobec tego nie możemy tak krytykować Rosjan. Gra mocarstw, a wy jesteście przedmiotami gry i dupa cicho.

    NATO zagrożeniem dla Rosji? To samo NATO, które przez ostatnie 30 lat się raczej rozbrajało i redukowało niż karmiło rusofobią, a w Europie biznes z Rosją miał się super? To samo NATO, które ma taki ogromny problem z dostarczaniem sprzętu? To NATO tak bardzo chce zniszczyć Rosję? To samo NATO, w którym masa ludzi myślała, że historia wielkich wojen w Europie dobiegła końca (ta, o Donbasie i Jugosławii szybko ludzie zapomnieli)? To samo NATO, które dzieliło się technologią z Rosją (Francjo patrzę na ciebie). Ukraina w NATO, gdy mamy takich blokujących jak Turcja, Węgry czy Niemcy? Ich nawet do UE nie chcieli wpuścić.

  7. Z przyjemnością słuchałam wypowiedzi Sikorskiego, ale jednocześnie trochę przeraża mnie to jak dużo osób podziela zdanie Mearsheimera w kwestii dogadywania się z Putinem.

    Za to rozbawili mnie komentujący na yt, którzy mieli ból dupy o to, że Sikorski był “arogancki i zbyt agresywny”.
    Najwyraźniej nie wiedzieli na co stać Radzia, bo moim zdaniem w tej debacie był całkiem stonowany jak na swoje możliwości.

  8. Debata doskonala a Sikorski świetny. Jedyne, czego mógł użyć a nie użył, to pytanie czy M. uważa za dobre rozwiązanie z Czechosłowacją i Sudetami, gdzie Hitler zadbał o Niemców sudeckich, jak Putin o Rosjan donbaskich…

  9. Tak się zastanawiam. Przecież są dowody na to, co się dzieje na okupowanych terytoriach, w Buczy, Irpieniu, Chersoniu, Maroupolu. Jak się zachowują i jak traktują ludzi okupanci. Czy „realiści” oczekują, że Ukraina porzuci swoje terytoria i ludność na pastwę rosyjskich siepaczy w imię „świetego spokoju”? Tak jakby zajeżdża hipokryzją.

  10. Mersheimer całkowicie wyklucza możliwość Rosji atakującej jakiekolwiek inne kraje oprócz tych do tej pory, jednak obawy Rosji o atak ze strony NATO są całkowicie usprawiedliwione i prawdziwe. Tak, to robi sens

    Chadosław jak zwykle.

  11. Ten sam gość, który jeszcze niedawno wchodził bez mydła Niemcom, których “braku aktywności obawiał się bardziej, niż ich aktywności”, a którzy to przecież ponoszą główną część odpowiedzialności za tę wojnę. Gdyż nikt inny jak oni, dopuścili do tego by Putin mógł sobie na coraz to więcej pozwalać. Więc ten gość, Radek Sikorski jedyne do czego się nadaje to do sprzątania kibli, a nie wypowiadania się na tematy polityki międzynarodowej.

  12. Kto by chciał zająć Rosję i jak? Nawet oni sami nie chcą sześć czy siedem stref czasowych niczego. Oni wysyłali tam ludzi za karę. I dalej wysyłają. Mają zasoby mineralne ale są pokryte tak głęboko politycznym i innym gównem że nie jest to warte. Zapomnieli o tym że jak się ma towar to trzeba go sprzedać. I że klient ma rację.

Leave a Reply