Gotowość do rodzenia dzieci w Polsce jest niska, co odzwierciedla zmiany kulturowe, polegające na odchodzeniu od wzorca matki Polki na rzecz Polki pracowniczki, podróżniczki i ogólnie “Polki samowolki” – powiedział PAP demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.
Antyaborcyjne przepisy z ostatnich lat tez raczej nie pomagają w tej sytuacji. Do tego dochodzi sytuacja gospodarcza i świadomość ludzi ze musza mieć najpierw warunki żeby wychować bąbelka
Ahh te złe Polki samowolki, życia im się zachciewa zamiast płodzić dzieci i prosić się o wszystko.
Edit: wkurwia mnie to, że stygmatyzuje się kobiety określeniem „Polka Samowolka”. Kobieta jest czyjąś własnością aby określać jako samowolka?
Jak to jest być Polką samowolką, dobrze?
Samowolka to troche negatywnie brzmi, znowu obwinianie kobiet, bo nie chca byc niewolnicami jak ich matki, ktore przynajmniej mialy jeszcze dostep do aborcji w szpitalach, ech…
I dobrze, będzie mniej ludzi to mieszkania będą dużo tańsze. Co tych profesorów od demografii tak martwi – czyżby to, że jedyna piramida finansowa w której uczestnictwo jest obowiązkowe, zwana żartobliwe Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, wreszcie zbankrutuje i zostaną bez emerytur? Cry me a river.
Nie podoba mi się stwierdzenie Polka samowolka. To politycy i kościół robią “warunki” do tego aby Polki odchodziły od macierzyństwa. One się tylko dostosowywaną do sytuacji jak my wszyscy.
“Matka Polka” to ta katowana przez męża alkoholika, pracująca na cały etat i zajmująca się domem, nie mająca czasu na nic bo ciągle jest wyczerpana, i nie potrafiąca się z tego wydostać bo nie ma nadziei?
Dziękuję, nie skorzystam, wolę być matką beznarodowościową, albo nawet i “samowolną”. Niech ci demografowie sami zostaną “matkami Polkami”.
Z dzieckiem jak z kredytem. Musi Cię na niego stać by mieć.
Nie ma mieszkań, nie ma żłobków, bierz kredyty jak homonto na szyję na 30 lat i jeszcze przepisy aborcyjne które dosłownie zabijają przez sepsę kobiety w tym kraju. A pierdolcie się z takimi warunkami do robienia dzieci. To państwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla państwa
Wskaźnik rozrodczości 1.37 i wciąż pikuje w dół :>
Czy mi tylko się chce **żygać** jak widzę, że kobiety spełniające się są nazywane “samowolkami”? Co jest kurwa xD Już pomijając, że w takim razie te, które same wybierają macierzyństwo wg takiej logiki są, co, niewolnicami? Ja pierdolę. Ciekawe, ze o mężczyznach nikt takich kretyńskich określeń nie robi i dobrze.
Dziękuję za tę nic niewartą wypowiedź, to ja idę dalej studiować, żeby zbijać hajs w przyszłości.
No i zajebiście
No i prawidłowo. Kobiety mają takie same prawo do stanowienia o sobie jak mężczyźni. Jak słyszę o gościach którzy nie mogą ugotować, posprzątać czy uprać rzeczy bo to nie przystoi facecikowi a mamusia go nie nauczyła to coś mnie skręca.
“Samowolki” XDDDDDDDDD
“Samowolki” – No tak, broń boże, żebyśmy miały własną wolę.
1. Fajnie że artykuł opowiada jakby to tylko kobiety decydowały o tym czy chcą mieć dzieci i to jedynie ich “wina” i “odpowiedzialność” że ich nie mają. Ja tam się nie znam, ale jeszcze potrzebna jest chęć partnera, przynajmniej tak jest w mojej bańce informacyjnej.
2. Dlaczego powstało pejoratywne określenie “Polka samowolka” na coś totalnie pozytywnego, bo rozbierając – pola samowolka = Polka która sama stanowi o własnej woli. No kurwa coś strasznego XD
18 comments
Gotowość do rodzenia dzieci w Polsce jest niska, co odzwierciedla zmiany kulturowe, polegające na odchodzeniu od wzorca matki Polki na rzecz Polki pracowniczki, podróżniczki i ogólnie “Polki samowolki” – powiedział PAP demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.
Antyaborcyjne przepisy z ostatnich lat tez raczej nie pomagają w tej sytuacji. Do tego dochodzi sytuacja gospodarcza i świadomość ludzi ze musza mieć najpierw warunki żeby wychować bąbelka
Ahh te złe Polki samowolki, życia im się zachciewa zamiast płodzić dzieci i prosić się o wszystko.
Edit: wkurwia mnie to, że stygmatyzuje się kobiety określeniem „Polka Samowolka”. Kobieta jest czyjąś własnością aby określać jako samowolka?
Jak to jest być Polką samowolką, dobrze?
Samowolka to troche negatywnie brzmi, znowu obwinianie kobiet, bo nie chca byc niewolnicami jak ich matki, ktore przynajmniej mialy jeszcze dostep do aborcji w szpitalach, ech…
I dobrze, będzie mniej ludzi to mieszkania będą dużo tańsze. Co tych profesorów od demografii tak martwi – czyżby to, że jedyna piramida finansowa w której uczestnictwo jest obowiązkowe, zwana żartobliwe Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, wreszcie zbankrutuje i zostaną bez emerytur? Cry me a river.
Nie podoba mi się stwierdzenie Polka samowolka. To politycy i kościół robią “warunki” do tego aby Polki odchodziły od macierzyństwa. One się tylko dostosowywaną do sytuacji jak my wszyscy.
“Matka Polka” to ta katowana przez męża alkoholika, pracująca na cały etat i zajmująca się domem, nie mająca czasu na nic bo ciągle jest wyczerpana, i nie potrafiąca się z tego wydostać bo nie ma nadziei?
Dziękuję, nie skorzystam, wolę być matką beznarodowościową, albo nawet i “samowolną”. Niech ci demografowie sami zostaną “matkami Polkami”.
Z dzieckiem jak z kredytem. Musi Cię na niego stać by mieć.
Nie ma mieszkań, nie ma żłobków, bierz kredyty jak homonto na szyję na 30 lat i jeszcze przepisy aborcyjne które dosłownie zabijają przez sepsę kobiety w tym kraju. A pierdolcie się z takimi warunkami do robienia dzieci. To państwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla państwa
Wskaźnik rozrodczości 1.37 i wciąż pikuje w dół :>
Czy mi tylko się chce **żygać** jak widzę, że kobiety spełniające się są nazywane “samowolkami”? Co jest kurwa xD Już pomijając, że w takim razie te, które same wybierają macierzyństwo wg takiej logiki są, co, niewolnicami? Ja pierdolę. Ciekawe, ze o mężczyznach nikt takich kretyńskich określeń nie robi i dobrze.
Dziękuję za tę nic niewartą wypowiedź, to ja idę dalej studiować, żeby zbijać hajs w przyszłości.
No i zajebiście
No i prawidłowo. Kobiety mają takie same prawo do stanowienia o sobie jak mężczyźni. Jak słyszę o gościach którzy nie mogą ugotować, posprzątać czy uprać rzeczy bo to nie przystoi facecikowi a mamusia go nie nauczyła to coś mnie skręca.
“Samowolki” XDDDDDDDDD
“Samowolki” – No tak, broń boże, żebyśmy miały własną wolę.
1. Fajnie że artykuł opowiada jakby to tylko kobiety decydowały o tym czy chcą mieć dzieci i to jedynie ich “wina” i “odpowiedzialność” że ich nie mają. Ja tam się nie znam, ale jeszcze potrzebna jest chęć partnera, przynajmniej tak jest w mojej bańce informacyjnej.
2. Dlaczego powstało pejoratywne określenie “Polka samowolka” na coś totalnie pozytywnego, bo rozbierając – pola samowolka = Polka która sama stanowi o własnej woli. No kurwa coś strasznego XD