Kiepski tytul, bo to bardziej solidny wywiad o rosyjskiej armii, o tym jak walcza i dlaczego nie wygrali szybko w Ukrainie.
Czy “ekspert” to taki odpowiednik amerykańskich naukowców?
Kiedy Ukraina odpierała pierwszą ofensywę upokarzając rosję, nagłówki mówiły o bohaterstwie i profesjonalizmie wojsk ukraińskich, a prognozy mówiły że może już za kilka miesięcy agresor się wykrwawi, a sankcje zrujnują go ekonomicznie. Teraz, gdy rosja zmniejszyła cele i zajęła większość Donbasu, wciąż posuwając się do przodu centymetr po centymetrze to nagle Ukraina już przegrała. Ludzie powinni zdefiniować “zwycięstwo rosji”. W tym momencie zajęcie Donbasu i utworzenie mostu lądowego na Krym to główne cele. Zajęcie całego kraju i wdrożenie własnego, marionetkowego rządu wydaje się być poza zasięgiem, więc szanse na osiągnięcie pierwotnych celów są dla rosji marne. Rosja nie “wygrywa” wojny, w najlepszym wypadku odnosi częściowe zwycięstwo na terenie Donbasu. Ukraina powinna robić to co robi, zachód powinien wysyłać jej sprzęt, tak aby koszt zdobycia przez rosję tych kilku miast i wsi był nieadekwatnie duży względem zysków. Sankcje powinny zostać zintensyfikowane. Dzięki Lend Lease 2.0 od Stanów, Ukraina może też w przyszłości kontrataktować. Poza tym, nie ważne czy i co rosja zagrabi od Ukrainy, ważne żeby wiedziała w przyszłości, że agresja wobec innych krajów (zwłaszcza tych związanych z zachodem) to coś na co ją nie stać lub coś co jej się nie opłaca.
5 comments
Kiepski tytul, bo to bardziej solidny wywiad o rosyjskiej armii, o tym jak walcza i dlaczego nie wygrali szybko w Ukrainie.
Czy “ekspert” to taki odpowiednik amerykańskich naukowców?
Kiedy Ukraina odpierała pierwszą ofensywę upokarzając rosję, nagłówki mówiły o bohaterstwie i profesjonalizmie wojsk ukraińskich, a prognozy mówiły że może już za kilka miesięcy agresor się wykrwawi, a sankcje zrujnują go ekonomicznie. Teraz, gdy rosja zmniejszyła cele i zajęła większość Donbasu, wciąż posuwając się do przodu centymetr po centymetrze to nagle Ukraina już przegrała. Ludzie powinni zdefiniować “zwycięstwo rosji”. W tym momencie zajęcie Donbasu i utworzenie mostu lądowego na Krym to główne cele. Zajęcie całego kraju i wdrożenie własnego, marionetkowego rządu wydaje się być poza zasięgiem, więc szanse na osiągnięcie pierwotnych celów są dla rosji marne. Rosja nie “wygrywa” wojny, w najlepszym wypadku odnosi częściowe zwycięstwo na terenie Donbasu. Ukraina powinna robić to co robi, zachód powinien wysyłać jej sprzęt, tak aby koszt zdobycia przez rosję tych kilku miast i wsi był nieadekwatnie duży względem zysków. Sankcje powinny zostać zintensyfikowane. Dzięki Lend Lease 2.0 od Stanów, Ukraina może też w przyszłości kontrataktować. Poza tym, nie ważne czy i co rosja zagrabi od Ukrainy, ważne żeby wiedziała w przyszłości, że agresja wobec innych krajów (zwłaszcza tych związanych z zachodem) to coś na co ją nie stać lub coś co jej się nie opłaca.
Bardzo fajny wywiad.
Do pewnego stopnia