Byłem chyba już wystarczająco razy na tym reddicie określony mianem libka, aby czuć się odpowiednim do udzielenia odpowiedzi:
Nie, to są normalni ludzie, jak ty czy ja. Kogo normalnego obchodzi, kto z kim sypia? To są prywatne sprawy każdego z nas.
Jako libek odpowiadam – nie obchodzi mnie to wcale. Każdy może robić sobie co chce i w sumie to kończy mój wywód 🙂
Całe to pierdolenie skończyłoby się momentalnie jakbyśmy przestali się o to przepychać. Kurwa mać, to tylko ślub. Dajmy im się hajtnąć i adoptować dzieciaka z przepełnionych w opór domów dziecka. Tyle problemów można rozwiązać robiąc tak niewiele. Zresztą jak już będzie równo to wtedy nie będą mieli o co się napierdalać i nie będzie potrzeby urządzania parad, gówno korporacje nie będą uprawiać tęczowego marketingu a opieka społeczna zacznie zabierać patusom gówniaki bo będzie kto miał się nimi zająć.
Tak tak, tu wstaw obrazek z futurystyczną utopią czy coś.
Po prostu dajcie ludziom normalnie żyć bando zakonserwowanych frustratów.
To jest chyba artykuł, który powinien być komentarzem w jakiejś konkretnej internetowej gównoburzy, bo nie mam pojęcia o co autorowi chodzi, a on sam nic nie tłumaczy, za to aż mu para z uszu leci.
O czym ten artykuł? Chyba brakuje mi kontekstu.
A co do pytania (bo ja też się uważam się za libka). To oczywiście ludzie, i może to być również ideologia. Istnieje zbiór przekonań i poglądów o świecie, który w dyskursie publicznym pzypisuje się ludziom stojącym pod sztandardem LGBT+. Ale nazywanie tej ideologii w ten sposób w oczywisty sposób zaciemnia przekaz, bo wracając do punktu pierwszego to przede wszystkim ludzie. Tę ideologie wyznają nie tylko ludzie LGBT+, i nie wszyscy ludzie LGBT+ wyznają tę ideologię.
[removed]
Ogólnie nie uznaję się za liberała a raczej centrystę i nawet większość testów na przynależność umieszczały mnie praktycznie w samym centrum. Choć niektóre poglądy mam bardziej na lewo a inne na prawo albo góra dół.
A jeśli chodzi o osoby LGBT+ to są to ludzie. Mimo że wielu ludzi religijnych uważa że to grzech itp. to ja nie jestem religijny. Trochę inni niż ja ale nadal ludzie. Trochę to można przyrównać do kogoś z innego kraju. Trochę inny ale to nadal człowiek, czyż nie ?
Jeśli chodzi o cywilny ślub to powinni mieć dostęp tak jak każdy. Jeśli chodzi o ślub kościelny to muszę jednak się zgodzić z osobami z kościoła w tym wypadku. Jest to coś co oni stworzyli więc oni niech decydują kto może a kto nie.
Czy zakazując ślubu sprawimy że ci ludzie przestaną być tym kim są ? W żadnym wypadku, tylko utrudnimy im życie a ja jestem za, że tak powiem “Wolnoć, Tomku, w swoim domku” poza naprawdę chorymi rzeczami które nikt nie powinien uznawać za normalne albo rzeczy utrudniające życie innym.
Jeśli chodzi o adopcję dzieci to jeśli przejdą standardową procedurę (nie znam się na tym akurat) to mogą jak najbardziej. Domy dziecka to jakaś tragedia. Znałem kilka osób z takich miejsc i te osoby są pokrzywdzone przez te miejsca.
Czy jest cos jeszcze ? Nie bardzo wiem, jeśli są jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Jeśli osoba o lewicowych poglądach używa sformułowań libek, prawak, to powinna utożsamiać się z tą zbieraniną z konferencji, bo średnio rozumie założenia lewicowej ideologii, takie jak tolerancja itp.
Człowiek to człowiek, a nie ideologia, ani tym bardziej wyznanie, rasa itd. CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK. Jeśli ktoś uważa inaczej, ma nasrane we łbie. Dziękuję za uwagę.
Czy bycie Żydem zobowiązuje do wspierania rządu izraelskiego?
Moim zdaniem tak samo jest ze społecznością LGBT.
Nie obchodzi mnie, czy jesteś gejem bo to osobista sprawa, ale to, że twoja seksualność jest zastępczym elementem osobowości, uważam za złe, niezależnie od tego, czy jesteś gejem, czy hetero, a społeczność LGBT jest w dużej mierze wypełniona tego typu ludźmi. Na przykład, umieszczanie wszędzie flagi, i to dotyczy to wszystkich społeczności, nie tylko LGBT. Dobrze jest być sobą, ale staje się to obrzydliwe, kiedy to jest dosłownie wszystko, co cię otacza i definiujesz się wyłącznie przez swoją seksualność lub fakt, że jesteś trans. Jest to tak płytkie jak dla tych których cała osobowość polega na tym, ile “lasek przeleciał”. Subkultury mogą być irytujące, ale nie musi być tak, że cały ruch jest irytujący. Pomyślcie o ludziach zasadniczo religijnych w porównaniu z ludźmi chodzącymi do kościoła i pilnującymi swoich spraw. Bycie religijnym nie czyni cię bezpośrednio dupkiem, ale istnieją podklasy religijnych ludzi, którzy są. Naprawdę nie obchodzi mnie, czy ludzie są gejami, czy nie – to w końcu ich sprawa, co robią w sypialni. Najlepszym tego przykładem jest “Pride Month”. To wszystko po to, by dotrzeć do większej liczby ludzi za pieniądze, nie obchodzi ich nic
Wszyscy mają swoje upodobania. Jeśli komuś nie przeszkadza, że spędzam swój czas plotąc kolczugę po nocach by potem paradować w niej na rekonstrukcjach, to kim ja jestem żeby krytykować kogoś za to co z kim robi w swoim życiu. Ten ktoś jest sobą, czuje się z tym dobrze i nikomu nie dzieje się krzywda – dla mnie bomba.
No chyba że akurat komuś przeszkadza moje zjebane hobby, wtedy odpowiadam: “Idź pan w chuj, to ja tu mam miecz i 20kg stalowego pancerza, więc to ja mam rację.”
Jednym z fundamentalnych założeń ideologi liberalnej jest równość wszystkich wobec prawa – to tyle, jeżeli chodzi o moje stanowisko w tej sprawie.
Czy LGBT+ jest ideologią? Nie wiem, może. Kiedyś bardzo sprzyjałem temu ruchowi, ale to się przerodziło w obojętność. M.in. za sprawa takich durnych pytań i ‘artykułów’ ze strony nabuzowanych lewaków, którzy jak już przestaną żreć się między sobą, to szukają zaczepki na zewnątrz.
12 comments
Byłem chyba już wystarczająco razy na tym reddicie określony mianem libka, aby czuć się odpowiednim do udzielenia odpowiedzi:
Nie, to są normalni ludzie, jak ty czy ja. Kogo normalnego obchodzi, kto z kim sypia? To są prywatne sprawy każdego z nas.
Jako libek odpowiadam – nie obchodzi mnie to wcale. Każdy może robić sobie co chce i w sumie to kończy mój wywód 🙂
Całe to pierdolenie skończyłoby się momentalnie jakbyśmy przestali się o to przepychać. Kurwa mać, to tylko ślub. Dajmy im się hajtnąć i adoptować dzieciaka z przepełnionych w opór domów dziecka. Tyle problemów można rozwiązać robiąc tak niewiele. Zresztą jak już będzie równo to wtedy nie będą mieli o co się napierdalać i nie będzie potrzeby urządzania parad, gówno korporacje nie będą uprawiać tęczowego marketingu a opieka społeczna zacznie zabierać patusom gówniaki bo będzie kto miał się nimi zająć.
Tak tak, tu wstaw obrazek z futurystyczną utopią czy coś.
Po prostu dajcie ludziom normalnie żyć bando zakonserwowanych frustratów.
To jest chyba artykuł, który powinien być komentarzem w jakiejś konkretnej internetowej gównoburzy, bo nie mam pojęcia o co autorowi chodzi, a on sam nic nie tłumaczy, za to aż mu para z uszu leci.
O czym ten artykuł? Chyba brakuje mi kontekstu.
A co do pytania (bo ja też się uważam się za libka). To oczywiście ludzie, i może to być również ideologia. Istnieje zbiór przekonań i poglądów o świecie, który w dyskursie publicznym pzypisuje się ludziom stojącym pod sztandardem LGBT+. Ale nazywanie tej ideologii w ten sposób w oczywisty sposób zaciemnia przekaz, bo wracając do punktu pierwszego to przede wszystkim ludzie. Tę ideologie wyznają nie tylko ludzie LGBT+, i nie wszyscy ludzie LGBT+ wyznają tę ideologię.
[removed]
Ogólnie nie uznaję się za liberała a raczej centrystę i nawet większość testów na przynależność umieszczały mnie praktycznie w samym centrum. Choć niektóre poglądy mam bardziej na lewo a inne na prawo albo góra dół.
A jeśli chodzi o osoby LGBT+ to są to ludzie. Mimo że wielu ludzi religijnych uważa że to grzech itp. to ja nie jestem religijny. Trochę inni niż ja ale nadal ludzie. Trochę to można przyrównać do kogoś z innego kraju. Trochę inny ale to nadal człowiek, czyż nie ?
Jeśli chodzi o cywilny ślub to powinni mieć dostęp tak jak każdy. Jeśli chodzi o ślub kościelny to muszę jednak się zgodzić z osobami z kościoła w tym wypadku. Jest to coś co oni stworzyli więc oni niech decydują kto może a kto nie.
Czy zakazując ślubu sprawimy że ci ludzie przestaną być tym kim są ? W żadnym wypadku, tylko utrudnimy im życie a ja jestem za, że tak powiem “Wolnoć, Tomku, w swoim domku” poza naprawdę chorymi rzeczami które nikt nie powinien uznawać za normalne albo rzeczy utrudniające życie innym.
Jeśli chodzi o adopcję dzieci to jeśli przejdą standardową procedurę (nie znam się na tym akurat) to mogą jak najbardziej. Domy dziecka to jakaś tragedia. Znałem kilka osób z takich miejsc i te osoby są pokrzywdzone przez te miejsca.
Czy jest cos jeszcze ? Nie bardzo wiem, jeśli są jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Jeśli osoba o lewicowych poglądach używa sformułowań libek, prawak, to powinna utożsamiać się z tą zbieraniną z konferencji, bo średnio rozumie założenia lewicowej ideologii, takie jak tolerancja itp.
Człowiek to człowiek, a nie ideologia, ani tym bardziej wyznanie, rasa itd. CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK. Jeśli ktoś uważa inaczej, ma nasrane we łbie. Dziękuję za uwagę.
Czy bycie Żydem zobowiązuje do wspierania rządu izraelskiego?
Moim zdaniem tak samo jest ze społecznością LGBT.
Nie obchodzi mnie, czy jesteś gejem bo to osobista sprawa, ale to, że twoja seksualność jest zastępczym elementem osobowości, uważam za złe, niezależnie od tego, czy jesteś gejem, czy hetero, a społeczność LGBT jest w dużej mierze wypełniona tego typu ludźmi. Na przykład, umieszczanie wszędzie flagi, i to dotyczy to wszystkich społeczności, nie tylko LGBT. Dobrze jest być sobą, ale staje się to obrzydliwe, kiedy to jest dosłownie wszystko, co cię otacza i definiujesz się wyłącznie przez swoją seksualność lub fakt, że jesteś trans. Jest to tak płytkie jak dla tych których cała osobowość polega na tym, ile “lasek przeleciał”. Subkultury mogą być irytujące, ale nie musi być tak, że cały ruch jest irytujący. Pomyślcie o ludziach zasadniczo religijnych w porównaniu z ludźmi chodzącymi do kościoła i pilnującymi swoich spraw. Bycie religijnym nie czyni cię bezpośrednio dupkiem, ale istnieją podklasy religijnych ludzi, którzy są. Naprawdę nie obchodzi mnie, czy ludzie są gejami, czy nie – to w końcu ich sprawa, co robią w sypialni. Najlepszym tego przykładem jest “Pride Month”. To wszystko po to, by dotrzeć do większej liczby ludzi za pieniądze, nie obchodzi ich nic
Wszyscy mają swoje upodobania. Jeśli komuś nie przeszkadza, że spędzam swój czas plotąc kolczugę po nocach by potem paradować w niej na rekonstrukcjach, to kim ja jestem żeby krytykować kogoś za to co z kim robi w swoim życiu. Ten ktoś jest sobą, czuje się z tym dobrze i nikomu nie dzieje się krzywda – dla mnie bomba.
No chyba że akurat komuś przeszkadza moje zjebane hobby, wtedy odpowiadam: “Idź pan w chuj, to ja tu mam miecz i 20kg stalowego pancerza, więc to ja mam rację.”
Jednym z fundamentalnych założeń ideologi liberalnej jest równość wszystkich wobec prawa – to tyle, jeżeli chodzi o moje stanowisko w tej sprawie.
Czy LGBT+ jest ideologią? Nie wiem, może. Kiedyś bardzo sprzyjałem temu ruchowi, ale to się przerodziło w obojętność. M.in. za sprawa takich durnych pytań i ‘artykułów’ ze strony nabuzowanych lewaków, którzy jak już przestaną żreć się między sobą, to szukają zaczepki na zewnątrz.
Dlatego najlepiej mieć wy-je-ba-ne.