Łotewska policja poinformowała, że wszczęła dochodzenie po publikacji nowych materiałów dotyczących przestępstw seksualnych Jeffreya Epsteina. Postępowanie karne toczy się z udziałem biura prokuratora generalnego i w oparciu o przepisy dotyczące handlu ludźmi – przekazano w komunikacie.

W centrum zainteresowania służb znalazły się wątki możliwego werbowania obywatelek Łotwy do USA.

Łotewskie media wskazują, że najnowsze dokumenty zawierają liczne odniesienia do kraju i jego stolicy. Według agencji LETA, Łotwa pojawia się w aktach ponad 500 razy, a Ryga ponad 800 razy. Materiały mają obejmować nazwiska łotewskich modelek, wzmianki o agencjach, a także korespondencję Epsteina z łotewskimi dziewczynami, które mogły pełnić funkcję jego asystentek.

W dokumentach odnotowano też skany paszportów Łotyszek, bilety lotnicze do Rygi i rezerwacje w luksusowych hotelach. Telewizja LTV przekazała, że większość łotewskich dokumentów pochodzi z 2007 r., choć pierwsze wzmianki o Łotwie pojawiły się już w 2001 r.

Jak relacjonuje LTV, w korespondencji z 2001 r. współpracownik Epsteina miał omawiać zaproszenie do odwiedzenia Łotwy rzekomo od premiera Andrisa Berzinsa, który sprawował urząd w latach 2000–2002. Anonimowy nadawca pisał o osobistym zaproszeniu od szefa rządu i dopytywał m.in., czy wędkarstwo jest na Łotwie popularne.

Były premier w rozmowie z łotewskimi mediami odrzucił te sugestie. Nie zapraszałem Epsteina do swojego kraju; nie zajmowałem się też wędkarstwem – przekazał Berzins.