Imo trąci to trochę ruską onucą, żeby w takim momencie publikować takie “niusy”
Wydawało mi się, że przyjmowali tam tylko osoby z doświadczeniem wojskowym.
To nie ten geniusz, który robił tiktoki z bazy w przeddzień ataku? 😀
OPSEC po chuju, serio.
Czego zresztą można się spodziewać? Wojna to nie romantyczna przygoda. To też nie jest walka z Talibami, którą Amerykanie hucznie nazywali “wojną”. W NATO nikt chyba nie ma doświadczenia prowadzenia współczesnej wojny zmechanizowanej jak na Ukrainie. Od dawna czegoś takiego u nas nie było.
A jeśli ktoś myśli, że w Polsce, UK, Niemczech czy USA byłoby inaczej w przypadku pełnoprawnej inwazji, to jest naiwnym idiotą.
> pojedź na wojnę
> “Nie można ufać, że ci ludzie zaopiekują się tobą, kiedy jesteś w tym rejonie.”
> niewiele brakowało, a straciłby życie w rosyjskim ostrzale
zdzwionypicachu.jpg
Miej 18 lat, pojedź na wojnę, bądź zdziwiony, że nikt nie chcie ci tyłka wycierać i do tego strzelają do ciebie prawdziwą amunicją…
Co on pierdoli? Serio sie zastanawiam. Ma 18 lat, nie ma doswiadczenia bojowego. I teraz tak – slabe szkolenie. Czego on oczekuje w kraju w ktorym wojna toczy sie juz teraz i gdzie ruscy podjezdzaja az pod stolice. Nie ma kilku lat by sie doszkolic zgrac, nauczuc taktyk. Obsluga broni, podstawowe zvranie, naeigacja w terenie, ew. łączność. Uczysz sie jak zgrać muszkę i szczerbinkę, jak używać kompasu, chodzić w sekcjji i porozumiewać sie, dbać o broń, podstawowe sygnały w szyku, owijanie się trawą w celu kamuflarzu. Tyle i to może być za dużo, bo nie wiem jak wygląda ich szkolenie. Na wiecej nie ma czasu. Bylem w legii akademickiej i domyslam sie jak wyglada takie szkolenia i czego mozna nauczyc. Absolutnie po takims czyms nie powiedzialbym ze jestem gotow do ealki, ale podstawy znam. Wiem jak sie chodzi, strzela, nawiguje w terenie, czyta mapy, udziela bardzo pierwszej pomocy, typu bandaż i tamowanie krwawienia.
Kolejna rzecz mieso armatnie – typ jest strzelcrm, piechotą, najbardziej podstawowym elementem. Prowadzi misje zaczepne-obronne. Czyli bierze kalacha i atakuje wroga albo sie broni. To jest dokladnie to, czego mozna sie spodziewać xd nie wiem czego on oczekuje po minimalnym szkoleniu, by nie być miesem armatnim. Dodatkowo to pojecie jest zle, bo mozna robic zasadzki, atakowac nie na hura, ale wg jakiegos planu, bronic sie tak samo. Tyle tylko ze jako piechota jest narazony na najwieksze ryzyko, bo nie ma specjalistycznych srodkow walki.
I przechodzimy do braku wyposazenia. Jest strzelcem, czyli ma bron automatyczna ,jakies granaty. Czyli do walki z piechota przeciwnika. Bron ciezsza i przeciwpancerną dostaja osoby przeszkolone w tym zakresie. I oni sa w takim samym zakresie miesem aratnim, tylko ze specjalistyczna bronia.
Jedyne co moge podejrzewac, ze sekcje i druzyny z tych oddzialow sa wysylane przodem na zwiad, rozpoznanie, co faktycznie naraza ich bardziej, by lepiej wyszkoleni i doposazeni mieli lepszy obraz sytuacji.
Z jego perspektywy tak wyglada tak, a nie inaczej, ale jesli pomysleć, to dokładnie tak to ma wyglądać i tak ma działać xd On nie zostal przeszkolony na johna rambo, na specjalsa ani na specjalistę, tylko strzelca. Domyślam się, że ani przed wyjazdem ani po nie przemyślał tego zbyt dokładnie xd
Pojechał gówniarz bo myślał, że wojna to gierka na PSP. A teraz szuka alibi dla zasranych majtek.
7 comments
Imo trąci to trochę ruską onucą, żeby w takim momencie publikować takie “niusy”
Wydawało mi się, że przyjmowali tam tylko osoby z doświadczeniem wojskowym.
To nie ten geniusz, który robił tiktoki z bazy w przeddzień ataku? 😀
OPSEC po chuju, serio.
Czego zresztą można się spodziewać? Wojna to nie romantyczna przygoda. To też nie jest walka z Talibami, którą Amerykanie hucznie nazywali “wojną”. W NATO nikt chyba nie ma doświadczenia prowadzenia współczesnej wojny zmechanizowanej jak na Ukrainie. Od dawna czegoś takiego u nas nie było.
A jeśli ktoś myśli, że w Polsce, UK, Niemczech czy USA byłoby inaczej w przypadku pełnoprawnej inwazji, to jest naiwnym idiotą.
> pojedź na wojnę
> “Nie można ufać, że ci ludzie zaopiekują się tobą, kiedy jesteś w tym rejonie.”
> niewiele brakowało, a straciłby życie w rosyjskim ostrzale
zdzwionypicachu.jpg
Miej 18 lat, pojedź na wojnę, bądź zdziwiony, że nikt nie chcie ci tyłka wycierać i do tego strzelają do ciebie prawdziwą amunicją…
Co on pierdoli? Serio sie zastanawiam. Ma 18 lat, nie ma doswiadczenia bojowego. I teraz tak – slabe szkolenie. Czego on oczekuje w kraju w ktorym wojna toczy sie juz teraz i gdzie ruscy podjezdzaja az pod stolice. Nie ma kilku lat by sie doszkolic zgrac, nauczuc taktyk. Obsluga broni, podstawowe zvranie, naeigacja w terenie, ew. łączność. Uczysz sie jak zgrać muszkę i szczerbinkę, jak używać kompasu, chodzić w sekcjji i porozumiewać sie, dbać o broń, podstawowe sygnały w szyku, owijanie się trawą w celu kamuflarzu. Tyle i to może być za dużo, bo nie wiem jak wygląda ich szkolenie. Na wiecej nie ma czasu. Bylem w legii akademickiej i domyslam sie jak wyglada takie szkolenia i czego mozna nauczyc. Absolutnie po takims czyms nie powiedzialbym ze jestem gotow do ealki, ale podstawy znam. Wiem jak sie chodzi, strzela, nawiguje w terenie, czyta mapy, udziela bardzo pierwszej pomocy, typu bandaż i tamowanie krwawienia.
Kolejna rzecz mieso armatnie – typ jest strzelcrm, piechotą, najbardziej podstawowym elementem. Prowadzi misje zaczepne-obronne. Czyli bierze kalacha i atakuje wroga albo sie broni. To jest dokladnie to, czego mozna sie spodziewać xd nie wiem czego on oczekuje po minimalnym szkoleniu, by nie być miesem armatnim. Dodatkowo to pojecie jest zle, bo mozna robic zasadzki, atakowac nie na hura, ale wg jakiegos planu, bronic sie tak samo. Tyle tylko ze jako piechota jest narazony na najwieksze ryzyko, bo nie ma specjalistycznych srodkow walki.
I przechodzimy do braku wyposazenia. Jest strzelcem, czyli ma bron automatyczna ,jakies granaty. Czyli do walki z piechota przeciwnika. Bron ciezsza i przeciwpancerną dostaja osoby przeszkolone w tym zakresie. I oni sa w takim samym zakresie miesem aratnim, tylko ze specjalistyczna bronia.
Jedyne co moge podejrzewac, ze sekcje i druzyny z tych oddzialow sa wysylane przodem na zwiad, rozpoznanie, co faktycznie naraza ich bardziej, by lepiej wyszkoleni i doposazeni mieli lepszy obraz sytuacji.
Z jego perspektywy tak wyglada tak, a nie inaczej, ale jesli pomysleć, to dokładnie tak to ma wyglądać i tak ma działać xd On nie zostal przeszkolony na johna rambo, na specjalsa ani na specjalistę, tylko strzelca. Domyślam się, że ani przed wyjazdem ani po nie przemyślał tego zbyt dokładnie xd
Pojechał gówniarz bo myślał, że wojna to gierka na PSP. A teraz szuka alibi dla zasranych majtek.