PAN opublikowała stanowisko w którym krytykuje przemycanie pseudonaukowych i szkodliwych społecznie treści pod płaszczykiem pop-nauki.
Wobec tej sytuacji prowadzący blog To Tylko Teoria, który zasłynął z promowania teorii spiskowych (tranzycja medycyna to kolejna forma terapii konwersyjnej), powoływania się na obalone prace, podważania badań na podstawie dowodów anegdotycznych i reklamowania pseudonaukowych książek, postanowił zachować się racjonalnie i w sposób stonowany.
W skrócie ogłosił, że PAN jest opanowane przez POTĘŻNE trans lobby, badania (których nie przytoczył) są słabe metodologicznie a naukowcy z gigantycznym dorobkiem są niekompetentni (na podstawie: bo ja tak mówię).
Wobec tej sytuacji chciałbym przypomnieć, że Łukasz Sakowski z TTT:
– nie ma formalnego wykształcenia w dziedzinach do których się odwołuje i w których uchodzi za eksperta (psychologia, psychiatra, socjologia, seksuologia)
– nie posiada stopnia naukowego
– banuje za wstawianie artykułów i badań nie pasujących do tez, które głosi
– odwołuje się do obalanych lub przestarzałych prac
– szerzy teorie spiskowe (patrz wyżej)
– podważa konsensus naukowy w kwestiach medycznych bez żadnych podstaw
Link do oświadczenia: https://run.pan.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=59&Itemid=286&lang=pl-pl&fbclid=IwAR1ZNSP07IDnXZtaFQmNG3HI3KIn24QMdJ_CWmpTJUQfduSBZ4hEnl3K-0c
Link do screenów:
https://www.facebook.com/201654953311198/posts/2656598891150113/
Warto się zapoznać i zdać sobie sprawę, że nawet jeśli coś cechuje się naukową estetyką wciąż może być tylko próbą przemycania pseudonaukowych treści.

13 comments
  1. Akurat przyznaję, że zawiodłam się na Sakowskim. Kiedyś robił dobrą robotę, sprzeciwiając się antyszczepom, denialistom klimatycznym i homofobom, ale jak zaczął wygadywać głupoty na temat trans, to sam stał się tym, z czym walczył – szurem.

  2. Nie znałem jegomościa i widzę, że nic nie straciłem.

    Osoby, które udają mądrych są dużo niebezpieczniejsze, niż zwykłe szury.

  3. >badania (których nie przytoczył) są słabe metodologicznie

    Niech zgadnę, sam z kolei chętnie odnosił się do badania dowodzącego istnieniu zjawiska Rapid Onset Gender Dysphoria, które zostało przeprowadzone wśród rodziców przebywających na forum typu “moje dziecko jest nagle trans”? Albo do chłopca z eksperymentu Johna Moneya, którego przypadek jest powszechnie w tej grupie kompletnie opacznie interpretowany niż to wynika z wiedzy seksuologicznej? Bo ja właśnie najczęściej widzę te dwa przykłady

  4. Dodałabym tylko, że u niego zaczyna to naprawdę przypominać jakąś obsesję. W postach zupełnie niezwiązanych z tematem umieszcza jakieś transfobiczne wrzutki, strasznie dużo miejsca poświęca płci. Niby sprzeciwia się tabloidyzacji nauki, a z drugiej strony okrasza artykuł o narcystycznym zaburzeniu osobowości zdjęciem mężczyzny w rajstopach i makijażu wiedząc, że będzie o tym głośno. Wszędzie podkreśla swój naukowy umysł ostry jak brzytwa, a nie potrafi zmienić nastawienia w świetle nowych dowodów, co przecież jest jedną z podstaw nauki od setek lat.

    Facet powinien odejść w niebyt, bo skończył biologię na 30. uczelni w kraju, nie jest żadnym autorytetem, ale ego i pewność siebie ma rozdmuchane do granic możliwości.

  5. Kiedyś nawet obserwowałam jego stronę na fejsie, jak jechał po antyszczepach…
    Przestałam mniej więcej w momencie jak zaczął mocno promować swoją książkę (czy coś) i pisać artykuły o, olaboga, niżu demograficznym i “hurr durr millenialsi traktujo zwierzęta jak dzieci, zamiast płodzić ludzkie bombelki”. I od tamtej pory jest tylko gorzej z tego co słyszałam.

  6. Pamiętam jak lata temu byłam na jego grupce na fb; kółko wzajemnej masturbacji (moja wiedza jest lepsza niż twojsza), wyśmiewanie ludzi zadających pytania oraz nienawiść do osób trans. Jak widać nic się nie zmieniło 🥲

  7. Obsesyjny transfob stwierdził, że Polska Akademia Nauk nie ma mandatu na zajmowanie stanowiska.

    Niebo jest niebieskie, woda jest mokra, transfoby nie akceptują konsensusu naukowego.

  8. PAN mi zaimponował. W Polsce to całkiem odważne z ich stony – biorąc pod uwagę stopień uzależnienia nauki od władz państwowych.

    A TTT niech ginie w odmętach niepamięci.

Leave a Reply