Czy brak sensu może przynieść ulgę? │ Pogodny Nihilizm

2 comments
  1. Sporo z tego to mój sposób myślenia, tylko nie zastanawiałem się nigdy czy ma to jakąś nazwę. Też nigdy za bardzo nie rozumiałem dlaczego tak wiele osób uważa brak “większego sensu” za coś dołującego, dla mnie to zawsze był koncept przynoszący spokój i zdejmujący trochę stresu i napinki, że w tym największym kontekście, dosłownie nic co moglibyśmy zrobić, nie ma żadnego znaczenia. Podobnie brak “życia po śmierci” wydawał mi się zawsze uspokajający, mimo, że dla wielu jest przerażający.

Leave a Reply