Dyskryminacja osób głuchych – rozmowa z Panią Justyną Michaliszyn

2 comments
  1. Czyli nawet szkoły dla dzieci głuchoniemych są w tym kraju gówniane, a nauczyciele oraz dyrekcja to banda zadufanych chamów, bo “dziecko musi się uczyć tak jak ja się uczyłem 20 lat temu, bo inaczej obleję gówniarza”?

    Nóż się w kieszeni otwiera.

  2. Ja rozumiem, że nie jestem grupa docelową, ale może mi ktoś opowiedzieć na czym to polega? Nie chce być chujem przyprzypadek

Leave a Reply