Czyli nawet szkoły dla dzieci głuchoniemych są w tym kraju gówniane, a nauczyciele oraz dyrekcja to banda zadufanych chamów, bo “dziecko musi się uczyć tak jak ja się uczyłem 20 lat temu, bo inaczej obleję gówniarza”?
Nóż się w kieszeni otwiera.
Ja rozumiem, że nie jestem grupa docelową, ale może mi ktoś opowiedzieć na czym to polega? Nie chce być chujem przyprzypadek
2 comments
Czyli nawet szkoły dla dzieci głuchoniemych są w tym kraju gówniane, a nauczyciele oraz dyrekcja to banda zadufanych chamów, bo “dziecko musi się uczyć tak jak ja się uczyłem 20 lat temu, bo inaczej obleję gówniarza”?
Nóż się w kieszeni otwiera.
Ja rozumiem, że nie jestem grupa docelową, ale może mi ktoś opowiedzieć na czym to polega? Nie chce być chujem przyprzypadek