Matko i córko – musiałem trzy razy sprawdzić datę artykułu. Przecież o tych klubach (a przynajmniej tych krakowskich) było głośno w mediach już jakieś chyba 6,7 (o ile nie więcej) lat temu.
Ja nie wiem kto w ogóle chodzi do tych klubów w 2022. Jeśli chcesz tylko pooglądać, to w necie jest nieskończoność cycków w FULL HD 4K VR – za darmo. A jak ktoś chce wydać pieniądze na realną panią, to nie lepiej wynająć jakąś profesjonalistkę na nockę za cenę jednej popijawy w klubie cuchnącym spermą i GHB?
Pamiętam, jaka to była plaga w Toruniu w okolicach 2013 – 2014. Jestem w szoku, że to do tej pory istniało i że byli chętni
> Przeszukano ponad 100 lokali, w tym 24 kluby go-go należące – jak podają śledczy – do sieci uprzednio funkcjonujących pod nazwą „Cocomo”.
Po aferze sprzed kilku lat wszystkie “cocomo” dziwnym trafem zmieniły nazwy. Tradycje, jak widać, pozostały.
Mówiąc inaczej policja stworzyła dziurę na rynku i tylko kwestia czasu kiedy ktoś ją wypełni. O klubach Cocomo było wiadomo od lat, a jednak faceci się tam pchali drzwiami i oknami, chcieli pić te podrasowane drinki i wydawać oszczędności na jedną noc fantazji. Coś jak z tym ostrzeżeniem o kradzieży portfela przez dwie piękne kobiety i pytaniem gdzie można szybko kupić nowy portfel bo chciało by się być okradzionym jeszcze raz.
5 comments
Matko i córko – musiałem trzy razy sprawdzić datę artykułu. Przecież o tych klubach (a przynajmniej tych krakowskich) było głośno w mediach już jakieś chyba 6,7 (o ile nie więcej) lat temu.
Ja nie wiem kto w ogóle chodzi do tych klubów w 2022. Jeśli chcesz tylko pooglądać, to w necie jest nieskończoność cycków w FULL HD 4K VR – za darmo. A jak ktoś chce wydać pieniądze na realną panią, to nie lepiej wynająć jakąś profesjonalistkę na nockę za cenę jednej popijawy w klubie cuchnącym spermą i GHB?
Pamiętam, jaka to była plaga w Toruniu w okolicach 2013 – 2014. Jestem w szoku, że to do tej pory istniało i że byli chętni
> Przeszukano ponad 100 lokali, w tym 24 kluby go-go należące – jak podają śledczy – do sieci uprzednio funkcjonujących pod nazwą „Cocomo”.
Po aferze sprzed kilku lat wszystkie “cocomo” dziwnym trafem zmieniły nazwy. Tradycje, jak widać, pozostały.
Mówiąc inaczej policja stworzyła dziurę na rynku i tylko kwestia czasu kiedy ktoś ją wypełni. O klubach Cocomo było wiadomo od lat, a jednak faceci się tam pchali drzwiami i oknami, chcieli pić te podrasowane drinki i wydawać oszczędności na jedną noc fantazji. Coś jak z tym ostrzeżeniem o kradzieży portfela przez dwie piękne kobiety i pytaniem gdzie można szybko kupić nowy portfel bo chciało by się być okradzionym jeszcze raz.