System no fault, który jest wspomniany w tym artykule, wydaje się być bardzo ciekawy. O podobnych procesach słyszało się podczas afery z kontrolerami lotu – muszą opisywać wszystkie zjawiska i niweluje się pomyłki, nie zrzucając winy na kontrolera, a starając dojść się do sedna problemu.
Ale oczywiście u nas musi być bat w postaci kodeksu karnego, bo minister zero nienawidzi lekarzy.
nie chiadom
Właśnie wczoraj miałem rozmowę z kolegą, który jest lekarzem o obecnej sytuacji. Zwrócił mi uwagę na ciekawą rzecz (sam widzi to po sobie i współpracownikach), że większe stawki w czasie Covid sprawiły, że im brakuje teraz motywacji do pracy za standardowe stawki.
każdy marzył o medycynie i jeżdżeniu maseratti do szpitala jak w greys anatomy albo good doctor, a niestety Polska zweryfikowała że to brak snu i użeranie się z usychającymi mumiami za psie pieniądze po 16h dziennie
No i dobrze, niech jadą. Jeśli mogą za granicą pracować w godniejszych warunkach i za lepsze pieniądze to nic w tym dziwnego. Rządzący i tak mają wyjebane, po prostu zrobią z lekarzy kolejną ‘kastę’ i wroga narodu.
Tylko czekać aż zostaną jedynie próchna w wieku poemerytalnym nie potrafiące dobrze recepty wystawić. Ba, nie potrafiący dobrze przeprowadzić badania stetostkopem bo słuch już nie ten. Parafrazując Długopisa, jak pan sobie wyobraża chirurga w wieku 70 lat przeprowadzającego operację trzęsącymi się dłońmi?
No dobrze nie jadą. Mnie wyleczą rady od Pana Zięby. /s
10 comments
NIECH JADĄ
Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.
Niech jadoo i kto teraz obsłuży długopis?
No kto by pomyślał…
System no fault, który jest wspomniany w tym artykule, wydaje się być bardzo ciekawy. O podobnych procesach słyszało się podczas afery z kontrolerami lotu – muszą opisywać wszystkie zjawiska i niweluje się pomyłki, nie zrzucając winy na kontrolera, a starając dojść się do sedna problemu.
Ale oczywiście u nas musi być bat w postaci kodeksu karnego, bo minister zero nienawidzi lekarzy.
nie chiadom
Właśnie wczoraj miałem rozmowę z kolegą, który jest lekarzem o obecnej sytuacji. Zwrócił mi uwagę na ciekawą rzecz (sam widzi to po sobie i współpracownikach), że większe stawki w czasie Covid sprawiły, że im brakuje teraz motywacji do pracy za standardowe stawki.
każdy marzył o medycynie i jeżdżeniu maseratti do szpitala jak w greys anatomy albo good doctor, a niestety Polska zweryfikowała że to brak snu i użeranie się z usychającymi mumiami za psie pieniądze po 16h dziennie
No i dobrze, niech jadą. Jeśli mogą za granicą pracować w godniejszych warunkach i za lepsze pieniądze to nic w tym dziwnego. Rządzący i tak mają wyjebane, po prostu zrobią z lekarzy kolejną ‘kastę’ i wroga narodu.
Tylko czekać aż zostaną jedynie próchna w wieku poemerytalnym nie potrafiące dobrze recepty wystawić. Ba, nie potrafiący dobrze przeprowadzić badania stetostkopem bo słuch już nie ten. Parafrazując Długopisa, jak pan sobie wyobraża chirurga w wieku 70 lat przeprowadzającego operację trzęsącymi się dłońmi?
No dobrze nie jadą. Mnie wyleczą rady od Pana Zięby. /s