
Znajdźcie jakąś małą miejscowość , wejdźcie np. na [pracuj.pl](https://pracuj.pl) lub co tam chcecie , wyszukajcie miejscowość i wybierzcie umowa o prace.
Wchodzisz w ogłoszenie co wymagają bla bla kogo to obchodzi i jest oferujemy (tu się zaczyna komedia) :
NIEZBĘDNE NARZĘDZIA PRACY !
ATRAKCYJNE I STABILNE WARUNKI ZATRUDNIENIA (najniższa krajowa i wymagają 2 lata doświadczenia)!
ZATRUDNIENIE W OPARCIU UMOWĘ O PRACĘ! (nie no kurwa już wysyłam cv taki benefit)
MOŻLIWOŚĆ ROZWOJU ZAWODOWEGO! (wątpię)
25 comments
dlatego kradne
Jeszcze “dynamiczny i młody zespół” – dynamiczny bo masywna rotacja a młody bo nikt inny oprócz młodych bez kwalifikacji/doświadczenia, którzy nie mają innego wyboru tej g*wnopracy nie chce wykonywać..
No to jest standardzik w 75% ogłoszeń. Tylko owocowych czwartków brakuje.
“Młodych obrotnych do pracy przy karuzeli”.
Moim ulubieńcem jest “Pensja wypłacana na czas”, świetnie, obok powinny się jeszcze znaleźć “Możliwość wzięcia urlopu” czy “Okres wypowiedzenia zależny od stażu w firmie”, jak już wymieniamy minimum, do którego zobowiązuje UOP xd
EDIT ale to nie tylko małe miasta, tak wygląda rynek pracy ogólnie, z pewnymi wyjątkami.
A pracownikowi miesiąca przysługuje talon… na kurwe i balon.
przez jedną ofertę pracy na olx składałem zeznania na policji bo okazało się, że naciągali ludzi xD. Jeszcze taki mój jednostkowy przypadek, miałem może 3-5% odzewu na moje cv na pracuj.pl i olx gdzie złożyłem spokojnie 50+ aplikacji. Linked in 3,4 pyk odzew rozmowa elo zajebiście.
Jak skończyłem liceum to zatrudniłem się na sprzedawanie owoców. W ogłoszeniu wymagania: dobry kontakt z klientem + szybko liczyć (nawet mi jebany działania do rozwiązania dawał xD). Pierwszego dnia miałem przyjść na jedno ze stanowisk pod jakimś marketem i tam jeden z jego pracowników miał mi pokazać wszystko. Po 1h przyjechał po mnie busem i mnie wywiózł na drugi koniec miasta mimo, że mówiliśmy się na inne miejsce. Wyładowaliśmy truskawki z busa i pojechał. Miał po mnie wrócić o 20, spóźnił się ponad godzinę. Dałem mu kasę chyba ponad 1000zł, on wyją kalkulator i zaczął dodawać moje godziny pracy i powiedział 5h i dał mi 50zł. Jak zacząłem pytać o co chodzi przecież 10h tam siedziałem. On mówi, że szkolenie było darmowe i jechaliśmy na miejsce 40min więc wyszło mu 5h. Długo kłóciłem się z nim, ale tylko zaczął na mnie krzyczeć że chce go okraść i że już dla niego nie pracuję. Dla takich ludzi jak ci stołek zapewnią w pracy to benefit.
Ja ostatnio widziałam w lokalnej gazecie ogłoszenie na całą stronę i wołami: GWARANTOWANE 5500 BRUTTO I WIĘCEJ. Polska B i praca na produkcji więc mocno mnie to zdziwiło. Okazało się że jest mała gwiazka i to jest po roku pracy i na niektórych stanowiskach XDD.
wszystko na smieciówkach żeby wyruchać pracownika z jakichkolwiek praw pracownika jakie mógłby mieć
i klasycznie musisz mieć 20 lat i 30 lat doświadczenia
Ostatnio w ogłoszeniu w rubryce “co oferujemy” (jak mniemam nagłówek zdefiniowany przez serwis) znalazło się krótkie: “pracę”. Kwintesencja 🙂
Żeby znaleźć dobrą pracę trzeba mieć kontakty. Taka prawda. I nie mówię o wujku który zrobi z ciebie dyrektora, ale raczej znajomy który zgarnie twoje CV i zapewni rozmowę poza kolejką 200 osób które składały zgłoszenia online. Take firmy przeważnie mają 1000x lepsze warunki niż Januszcom z ulicy.
Najbardziej mnie bawią ogłoszenia z pyszne.pl gdzie na zachęte podają informacje, ze mozna utrzymac “fit forme” bo dostawcy musza zapierdalac na rowerze zeby cokolwiek zarobic bo jezdzac autem nic nie zarobisz
UOP? Co za luksusy
Bolą jeszcze ogłoszenia z koniecznością posiadania wykształcenia magisterskiego, gdzie nie oferują nic ponad minimalną krajową.
U mojej żony w robocie były i owocowe wtorki i czwartki. Firma cateringowa dostarczała wtedy… Cytryny xd kurwa
Przez dwa lata szukałem pracy aby ją zmienić, nie ukrywam że wpędziło mnie to w totalną depresję. Rynek pracy to taka patologia, że w głowie się nie mieści. Majwiekszego pierdolca dostałem, kiedy jedna firma, która w ogłoszeniu pisała że szuka ludzi, którzy chcą się nauczyć, nie mają dużego doświadczenia i generalnie chcą skorzystać z możliwości szkoleń – po dwóch rozmowach i wykonaniu dosyć wymagającego zadania testowego – powiedziała mi, że nie mogą mnie zatrudnić bo brak mi doświadczenia, mimo że widać że mam duży potencjał i szybko bym się nauczył. Nosz kurwa mać, na takie marnowanie czasu i wprowadzanie ludzi w błąd, powinien być jakiś paragraf w kodeksie pracy.
2 lata szukałem pracy mając skończone studia, 2 kursy internetowe, znając prawie 3 języki, mając 2 lata doświadczenia pracy w zawodzie i mając całkiem dobre portfolio jak na kogoś świeżo po studiach graficznych. W nowej pracy dziwią się, że aż tyle mi zajęło szukanie pracy, bo widzą że robię swoją robotę na wysokim poziomie.
Panie, to są lepsze warunki niż my mamy w szkole xD Niezbędne narzędzia pracy u nas to dostęp do ksero i pół ryzy papieru na semestr. Nie ma drukarki. Reszta się zgadza, stabilnie jest, umowa o prace jest, minimalna krajowa jest, nawet awans mogę zrobić xD
Niestety, odkryłeś uroki szukania pracy w mniejszych miejscowościach. Chociaż tak szczerze raczej wątpię że całkiem spora jak nie większość ofert pracy wszędzie wygląda tak samo niestety.
Rok temu kończyłem staż. Pod koniec dostałem ofertę pracy. W czasie rozmowy kiedy temat przewinął się samoistnie na benefity itp. prawie wybuchłem śmiechem jak kierownik zaczął mi opowiadać o darmowej kawie i herbacie 😂.
Oj tam, nie jedźmy po małych miastach. W dużych masz super ciekawe oferty zakończone: “umowa b2b”. Bo przecież wciskanie ludziom umowy zlecenia lub o dzieło przestało się finansowo opłacać. Albo w dużych miastach to sami biznesmeni mieszkają 😛
Ale w b2b to chociaż o widełkach informują. Nasz rynek pracy to totalna patologia, serio…
LEGALNA PRACA!
WYPŁATA NA CZAS!
Nie no zajebiście, już aplikuję.
Wydaje mi się że problem jest też taki że młodzi Polacy są pod wpływem mediów z zachodu czyli krajów bogatych i rozwiniętych. Chłoną z mediów świat który nie jest tym który mają za oknem, mają normalne oczekiwania co do pracy, umów, itd ale niestety Polska to kraj bardzo biedny i słabo rozwinięty. Praca jest tak wysoko opodatkowana że pracodawca aby zapłacić komuś 5000 netto musi wydać razem z podatkami 10 000 na jednego pracownika. Do tego dochodzi ogromna korupcja na każdym szczeblu administracji, defraudacja środków publicznych, nepotyzm, okropny system podatkowy, tragiczna służba zdrowia itd można by wymieniać w nieskończoność. Uważam że nie ma znaczenia kto wygra wybory bo system zależności i korupcji jest już tak monstrualnie wielki że nie da się z tym nic zrobić.
W lutym byłem na rozmowie o pracę w jakimś januszexie przy stolicy związanym ze sprzedażą bruku. Warunki pracy: umowa zlecenie 6 dni w tygodniu od 8 do 20 ale zdarza się do późniejszych godzin i od wcześniejszej godziny bo czasem trzeba do klientów w innych godzinach jeździć xD co do tych dni pracy to się zapytałem o chuj z tym chodzi to mi pani wielka szef odpowiedziała, że te soboty pracujące odbiera się w styczniu bo wtedy firma nie pracuje. Od razu zapytała ile chcę na papierze a ile pod stołem, to powiedziałem, że chcę wyjść bo zmarnowałem czas. W ogłoszeniu była umowa o pracę i pensja 4500. Tą pensję pani ziomówa nawet przy mnie na kalkulatorze wyliczyła z 200 godzin pracy xD