
Coraz mniej uczniów chodzi na lekcje religii. Wzrost o 1 punkt procentowy tylko w przedszkolach. Źródło: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, 2021.

Coraz mniej uczniów chodzi na lekcje religii. Wzrost o 1 punkt procentowy tylko w przedszkolach. Źródło: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, 2021.
29 comments
>Wzrost o 1 punkt procentowy tylko w przedszkolac
Widac walcza dzielnie o odwrocenie trendu…
W PRZEDSZKOLACH
kurde takie wysokie te statystyki a w mojej klasie w liceum 1 osoba chodzila na religie XDD
Za moich czasów religii w przedszkolach nie było, indoktrynacja zaczynała się w podstawówce.
Zaskakująco dużo, ale patrząc na źródło w sumie nie ma się co dziwić.
Wyobraźcie sobie, co by było gdyby przestrzegano prawa oświatowego (np. zasady, że na religię trzeba się zapisać, a nie wypisać się z niej). Albo gdyby była w salkach katechetycznych
Ja w ogóle nie miałem pojęcia, że w przedszkolach jest coś takiego jak religia. U mojego syna czasem wychowawczyni czasem przemyca jakieś treści, zwłaszcza przed różnymi świętami ale nie słyszałem, żeby był taki osobny przedmiot.
>wzrost o punkt procentowy w grupie wiekowej, która nie decyduje sama o sobie xD
Widać sporą różnicę między podstawówkami, a szkołami średnimi, co pokazuje, że prawdopodobnie wielu ludzi chodzi na religię tylko z woli rodziców i wypisuje się z niej po skończeniu 18 lat. Ciekawy byłby podział na roczniki.
Kurde aż tyle na religie chodzi w szkole podstawowej?? Co to za pranie móżgu w tak młodym wieku dla mnie to minimul szkoła średnia powinna być religia np liceum na życzenie
Nadal w chuj za dużo. W tym tempie odchodzenie od kościoła nie wyrobi się do 2100. -.-
Co wy macie znowu z tym pchaniem religii. Dlaczego zamiast wierzyć w poprawe siebię, samodoskonalenie i osiąganie sukcesów wierze w to że jak się do bozi pomodle to moge mieć wysrane na wszystko i w niebie będzie super.
Ładna tendencja, może trochę powoli, ale spokojnie, może być tylko lepiej.
Będę to powtarzał po sam grób : zlaicyzowanie się społeczeństwa Polskiego to rzecz cudowna i godna celebrowania.
Swoją drogą, ktoś lekcje religii w ogóle traktuje poważnie?
Możliwość zrezygnowania samemu z religii po 18 to jedno, ale jednak licealista wciąż jest mocno zależny od rodziców. Spora część woli przetrzymać ta jedna godzinę pieprzenia w tygodniu zamiast zaczynać aferę w domu. Z statystki wypisywania z religii można wyczytać więcej o zwiększającej się akceptacji/zmniejszającej religijności rodziców niż samych poglądów młodzieży.
pfff, minimalne zmiany
Rodzice widać nadal tkwią w zabobonach.
Pokolenie 500+.
Niemożliwe że procent jest aż taki wysoki
chwila, jakoś nie pamiętam abym w przedszkolu miał religię, kiedy zrobili update do tego?
U mnie wszyscy chodzili przez 7 lat dopłóki nie przyszedł nowy typ od religi i zaczoł robić kartkówki itp. ( wcześniej tylko rysowaliśmy jezusa i oglądaliśmy filmy religijne)
Ło mamo. Mnóstwo czerwonych lampek ostrzegawczych mi się zapala. Dlaczego rodzice decydują o tym na co chodzi dziecko? Co ile trzeba się zapisywać? Na całą szkołę czy na rok? Po co wogóle się zapisywać? Nie można po prostu chodzić jak się potrzebuje? Dlaczego ten procent jest tak duży? Przecież KK jest nudna do wyrzygania bez sensownej oferty dla młodych. I 3/4 chodzi w liceach?!
Dla mnie rodzic (sam jestem rodzicem 6yo), który decyduje za nastolatka że ma uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez super zacofaną i spatologizowaną organizację uczącą o niczym bardzo źle świadczy o poziomie społeczym, kulturowym i intelektualnym takiego rodzica. A rodzic ma mega wpływ na dziecko.
Współczuję wszystkim, którzy mają takich starych.
w przedszkolach jest religia? o kurde
W przedszkolach kurwa????
Nawet moja mama która jest turbo katoliczką uważa że religia nie powinna być w szkole tylko w kościołach/synagogach itd.
Co że niby 70% w liceum uczęszcza na religię? U mnie w szkole na dwie klasy gdzie łącznie jest +/- 50 osób na religię chodzi 6. Sam rok temu się wypisałem, bo to bezsensowne gówno.
Moje dzieci chodza do przedszkola w ktorym nie ma religii bo katechetka na zmiane albo jest w ciazy, albo na macierzyńskim i to wg mnie stan idealny 😉
Dobrze byłoby zobaczyć jak to wygląda na mapie. Stawiam, że w dużych miastach w liceach to jest jakieś 20% (głównie dlatego, że są licea katolickie), a na prowincji w okolicach 95%.
I bardzo dobrze! Uczyłem religii w podstawówce i technikum (czego bardzo żałuję). Religii n ie powinno być w szkołach! I tak w toku nauczania historii, polskiego czy języków obcych mamy kontakt z takimi tematami, i to w dużo szerszym zakresie niż na lekcji religii.
Religia powinna być całkowicie dobrowolna! I nie tylko katolicka, ale też inne wyznania. Bo dlaczego mamy pomijać np. buddystów czy muzułmanów? Może ktoś nie chce być katolem, ale interesuje się medytacją?
Obecnie to wygląda tak, że w szkole jest prowadzona propaganda katechizacji. Zmusza się wszystkich do komunii i bierzmowania. Dziecko, które nie pójdzie do komunii jest od razu wyrzutkiem, bo nie dostało prezentów. Przecież wszyscy wiemy, że prawdziwie wierzących jest może 5-10% a reszta łyka tylko opium dla ludu z ambony.
Mam nadzieję, że Hołownia wygra wybory i zrobi porządek, bo on jako jedyny zna to środowisko *od środka* i wie co i jak zrobić.
Ja tam myślę że Religia to bardziej osobista sprawa a nie szkolna
Eee… Tylko dla mnie jest zaskoczeniem, że w przedszkolach są zajęcia z religii?