Coś mi się kojarzą te wafelki, chociaż nigdy ich nie kupiłem. One były dokładane do jakiegoś sprzętu komputerowego w latach dziewięćdziesiątych?
Czy te wafelki są jeszcze w sprzedaży?
Made my day! Dzięki <3
Nice!
Zbieg okoliczności, zebrało mi się właśnie na odświeżenie starych pasji i kończę przechodzić Morrowinda:)
Na serio mam coś nie tak z głową, przeczytałem Morbowind.
Stand up… there you go. You were dreaming. What’s your name?
Czy jeśli się pamięta dobrze obie rzeczy to znaczy ze jest się dinozaurem?
Żółty i z Wadowic mówisz…
Zapraszam i polecam.
~Piotr Fronczewski
Podróba gothica – w dodatku bardzo nieudana
W sklepach Społem na Śląsku “elisteski” są nieformalnym dobijaczem do wykorzystania w kuponach sodexo. Taka lokalna parawaluta. Nakupowałeś mięsiwa za kupony na 3 miesiące do przodu i już stoisz przy kasie z wywalonym towarem na taśmociągu, a Pani kasjerka oznajmia przemiłym głosem, że jeszcze brakuje 3 złociszy z groszami aby CAŁY kupon zrealizować. Rozumiesz? 3 pieprzone złocisze! JAK TO?! Trzeba przecież wykorzystać kupon na maksa! I tutaj wjeżdżają na taśmociąg ‘eliteski’. Dopłacisz co prawda do kuponu parę groszy, bo oczywiście wziąłeś kilka za dużo, ale najważniejsze że kupon został w CAŁOŚCI zrealizowany.
14 comments
Nie rozumiem na co patrze?
Coś mi się kojarzą te wafelki, chociaż nigdy ich nie kupiłem. One były dokładane do jakiegoś sprzętu komputerowego w latach dziewięćdziesiątych?
Czy te wafelki są jeszcze w sprzedaży?
Made my day! Dzięki <3
Nice!
Zbieg okoliczności, zebrało mi się właśnie na odświeżenie starych pasji i kończę przechodzić Morrowinda:)
Na serio mam coś nie tak z głową, przeczytałem Morbowind.
Stand up… there you go. You were dreaming. What’s your name?
Czy jeśli się pamięta dobrze obie rzeczy to znaczy ze jest się dinozaurem?
Żółty i z Wadowic mówisz…
Zapraszam i polecam.
~Piotr Fronczewski
Podróba gothica – w dodatku bardzo nieudana
W sklepach Społem na Śląsku “elisteski” są nieformalnym dobijaczem do wykorzystania w kuponach sodexo. Taka lokalna parawaluta. Nakupowałeś mięsiwa za kupony na 3 miesiące do przodu i już stoisz przy kasie z wywalonym towarem na taśmociągu, a Pani kasjerka oznajmia przemiłym głosem, że jeszcze brakuje 3 złociszy z groszami aby CAŁY kupon zrealizować. Rozumiesz? 3 pieprzone złocisze! JAK TO?! Trzeba przecież wykorzystać kupon na maksa! I tutaj wjeżdżają na taśmociąg ‘eliteski’. Dopłacisz co prawda do kuponu parę groszy, bo oczywiście wziąłeś kilka za dużo, ale najważniejsze że kupon został w CAŁOŚCI zrealizowany.
You n’wah