Młodsi częściej niż starsi deklarują posiadanie oszczędności pieniężnych. Ponad połowa osób powyżej 65 roku życia ich nie posiada. Źródło: CBOS

7 comments
  1. To i tak więcej niż się spodziewałem. Co niewiele znaczy, bo zaraz może się okazać, że dla kogoś “oszczędności” to 500 zł w słoiku. A pytanie, czy takie osoby, które posiadają te kilkaset złotych, czy nawet 2-3 tysiące życiowych oszczędności powinno się w ogóle na serio liczyć jako posiadające oszczędności.

  2. Jakie oszczędności? Jak już to warto zadać pytanie ile osób ma minimalną poduszkę finansową czyli oszczędności, które pozwolą żyć 3-6 miesięcy bez jakichkolwiek dochodów. Bo odłożony tysiak na ror to żadne oszczędności…

  3. Szczerze mówiąc jestem mocno zaskoczony odpowiedziami wśród najmłodszej grupy. Odnoszę wrażenie ze ta grupa jest jednak nastawiona bardzo na konsumpcje, może spotykam takie osoby na swojej drodze ale większość osób poniżej 25, ktore spotykam czy to przez znajomych czy w usługach raczej skupia się na tym, żeby brać z życia garściami. Barber, tatuaże, restauracje, wyjazdy. A to nie są raczej tanie rzeczy.

  4. Nagromadzam oszczędności, bo z pozostałości moich wypłat za pół roku nie da się kupić nic użytecznego.

    Biorąc pod uwagę inflacje, chyba przepierniczę wszystko na meble. Za dziesięć lat jak będzie trzeba w desperacji je wymienić, to będę w stanie zaoszczędzić tylko na bilet autobusowy do pracy, żebym to raz w miesiącu nie musiał iść z buta.

    Trochę przeginam, ale lepiej być mile zaskoczonym, niż obudzić z ręką w nocniku.

  5. Jeżeli młodsi oszczędzają to pewnie dlatego, że nie wydają na mieszkanie bo mieszkają z rodzicami, przyczyną? Nie stać ich na mieszkania/wynajem i po prostu coś tam im zostaje to odkładają

  6. Z własnych obserwacji myślę, że ci młodzi dzielą się na dwie kategorie

    1. Ci, którzy pracując, mieszkają wciąż z rodzicami, więc nie mają żadnych większych wydatków, a więc bez problemu mogą odłożyć 1000 zł miesięcznie, nawet jak dokładają się do domowego budżetu i imprezują
    2. Informatycy i ogólnie ludzie pracujący w IT z zarobkami 6k+

    Jako że nie jestem w żadnej z tych kategorii, to zaoszczędzenie 400 zł na miesiąc uważam za sukces.

Leave a Reply