A ja chcę 500+ dla samotnych gejów. Dej mie pinionżki.
a gdzie 3000 za ślub kościelny (po polowie dla pary i księdza oczywiscie)?
Oczywiście walić tych, którzy byli w długoletnim małżeństwie, a jedna osoba umarła. Oni będą mogli sobie zdychać w biedzie.
Może by tak wesprzeć właśnie samotnych seniorów, którzy nie mają drugiej osoby do pomocy?
Okej… długoletnie małżeństwa nie są w modzie, bo i poligamia jest dużo łatwiejsza – odkąd można uprawiać seks bez ślubu i nie być kamieniowanym, ale…
DLACZEGO mamy premiować długoletnie małżeństwa? Jaki pozytywny wkład w społeczeństwo wnoszą? Czemu akurat taki model rodziny ma być promowany?
No i tak jak /u/Own-Librarian-2847 napisał*, znacznie lepiej premiować samotne osoby starsze, bo one tej pomocy potrzebują bardziej, ale lepiej robić to poprzez waloryzację emerytur i powiązanie ich wartości z pensją minimalną/średnią.
Drukarka robi brrrrrrrrrrrrrr
Nie będzie mi się chciało odpowiadać każdemu z osobna, którzy już po nagłówku stwierdzili “no tak, znowu PiS chce rozdawać”. PiS lubi rozdawać, ale tu akurat nie ma to nic do rzeczy, bo projekt nie pochodzi od nich, tylko został zgłoszony jako inicjatywa obywatelska. Takie inicjatywy muszą być głosowane i czasami są tam nieźle odklejone jaja głosowane, bo pojebanych inicjatyw nie brakuje.
Zostawcie swoje widły na czas po wynikach głosowania.
A co z osobami pozostajacymi w dlugich zwiazkach, majacych dzieci, ale ktore z roznych powodow nie zawarly slubu? Czy to nie dyskryminacja?
Czy żeby dostać te 500 zł trzeba mieszkać razem ze swoim mężem/żoną?
Zgadzam się, jak ktoś jest brzydkim przegrywem i biedakiem to powinien płacić szczęśliwym małżeństwom w podatkach /s
Tylko dla 40-letnich lub starszych małżeństw… czyli w zasadzie 15 emerytura?
>Jak argumentują autorzy pomysłu, należy pamiętać o prozie życia – czyli o wzajemnej opiece, jaką świadczą sobie małżonkowie. Czasem jednak małżonkowie nie są już w stanie opiekować się sobą wzajemnie i konieczna jest dodatkowa, płatna pomoc.
Państwo z kartonu… Jeśli ktoś nie jest w stanie się kimś opiekować to państwo powinno pomagać pod postacią renty, emerytury czy innych wynalazków ale nie ku*wa ‘wspierać małżeństwa bo to taka piękna inicjatywa’.
Typowy clickbait na tych co chcą zobaczyć “co tam znowu pis odpierdal”.
TLDR: To nie pis tylko petycja którą sejm musi “przemyśleć”
Ty masz 500+! ty masz 500+! Ty masz 500+! każdy ma 500+!!!
Ty masz 500+! ty masz 500+! Ty masz 500+! każdy ma 500+!!!
Zenek już od 40 lat bije swoją żonę, wreszcie coś za to dostanie. A ludzie mówili, że powinna od niego odejść.. widzicie! widzicie! Wcale nie powinna, kaska by wtedy zmarnowała, a tak cyk, 500+ na browara, kumplom się postawi, no i jeszcze na panienki starczy.
Jak zwykle single/konkubenci za to zapłacą.
Chętniej bym widział 500+ dla par adoptujących dzieci. Również tych homoseksualnych. Korzyść dla społeczeństwa to odciążenie opieki społecznej i szczęśliwe dzieci wyrastające na szczęśliwych dorosłych, które dzielą się z innymi tym szczęściem.
No to co już po polityce zaciskania pasa?
Eeee, to trzeba mieć staż 40 lat w małżeństwie, to nawet gdybym się hajtnął dzisiaj, to dzięki wspaniałej polityce finansowej tego rządu, i zapierdolem potrzebnym do przeżycia za nią idącym, to i tak tego świadczenia nie dożyję xD.
Mam propozycję nie do odrzucenia: 3000+ dla każdego Polaka. Wszyscy będą zadowoleni 😀
Nie mam dzieci, nie mam żony, nie mam świni, nie mam krowy.
Jeszcze kilka takich propozycji i chyba zacznę pracować na czarno i przestanę płacić wszystkie podatki, jakie będę w stanie.
Moje pieniądze już na jedno bykowe idą. Nie ma to, jak dostać po łapach za brak zainteresowania związkami. Z drugiej strony, jak chcą to dla 40-letnich małżeństw – można to równie dobrze nazwać “500+ dla emerytów”. Tylko nie wszystkich, żeby nie było uczciwie.
I tak chętnie bym porozmawiał z tymi genialnymi obywatelami. Masz dwie wypłaty albo dwie renty w domu z racji na związek i chcesz dopłat z podatków ludzi, którzy 3/4 wypłaty wpieprzają w opłaty za mieszkanie, bo muszą to robić sami.
Obstawiam, że autorzy projektu nie wiedzą, skąd rząd bierze pieniądze.
22 comments
A ja chcę 500+ dla samotnych gejów. Dej mie pinionżki.
a gdzie 3000 za ślub kościelny (po polowie dla pary i księdza oczywiscie)?
Oczywiście walić tych, którzy byli w długoletnim małżeństwie, a jedna osoba umarła. Oni będą mogli sobie zdychać w biedzie.
Może by tak wesprzeć właśnie samotnych seniorów, którzy nie mają drugiej osoby do pomocy?
Okej… długoletnie małżeństwa nie są w modzie, bo i poligamia jest dużo łatwiejsza – odkąd można uprawiać seks bez ślubu i nie być kamieniowanym, ale…
DLACZEGO mamy premiować długoletnie małżeństwa? Jaki pozytywny wkład w społeczeństwo wnoszą? Czemu akurat taki model rodziny ma być promowany?
No i tak jak /u/Own-Librarian-2847 napisał*, znacznie lepiej premiować samotne osoby starsze, bo one tej pomocy potrzebują bardziej, ale lepiej robić to poprzez waloryzację emerytur i powiązanie ich wartości z pensją minimalną/średnią.
Drukarka robi brrrrrrrrrrrrrr
Nie będzie mi się chciało odpowiadać każdemu z osobna, którzy już po nagłówku stwierdzili “no tak, znowu PiS chce rozdawać”. PiS lubi rozdawać, ale tu akurat nie ma to nic do rzeczy, bo projekt nie pochodzi od nich, tylko został zgłoszony jako inicjatywa obywatelska. Takie inicjatywy muszą być głosowane i czasami są tam nieźle odklejone jaja głosowane, bo pojebanych inicjatyw nie brakuje.
Zostawcie swoje widły na czas po wynikach głosowania.
A co z osobami pozostajacymi w dlugich zwiazkach, majacych dzieci, ale ktore z roznych powodow nie zawarly slubu? Czy to nie dyskryminacja?
Czy żeby dostać te 500 zł trzeba mieszkać razem ze swoim mężem/żoną?
Zgadzam się, jak ktoś jest brzydkim przegrywem i biedakiem to powinien płacić szczęśliwym małżeństwom w podatkach /s
Tylko dla 40-letnich lub starszych małżeństw… czyli w zasadzie 15 emerytura?
>Jak argumentują autorzy pomysłu, należy pamiętać o prozie życia – czyli o wzajemnej opiece, jaką świadczą sobie małżonkowie. Czasem jednak małżonkowie nie są już w stanie opiekować się sobą wzajemnie i konieczna jest dodatkowa, płatna pomoc.
Państwo z kartonu… Jeśli ktoś nie jest w stanie się kimś opiekować to państwo powinno pomagać pod postacią renty, emerytury czy innych wynalazków ale nie ku*wa ‘wspierać małżeństwa bo to taka piękna inicjatywa’.
Tak pięknie żyjecie pod jednym dachem, nienawidząc się od lat, będąc ze sobą z przyzwyczajenia i strachu przed nowym, no wypadałoby to jakoś nagrodzić, [masz 500 zł i odpierdol sie](https://i.kym-cdn.com/entries/icons/facebook/000/028/440/cover3.jpg).
Typowy clickbait na tych co chcą zobaczyć “co tam znowu pis odpierdal”.
TLDR: To nie pis tylko petycja którą sejm musi “przemyśleć”
Ty masz 500+! ty masz 500+! Ty masz 500+! każdy ma 500+!!!
Ty masz 500+! ty masz 500+! Ty masz 500+! każdy ma 500+!!!
Zenek już od 40 lat bije swoją żonę, wreszcie coś za to dostanie. A ludzie mówili, że powinna od niego odejść.. widzicie! widzicie! Wcale nie powinna, kaska by wtedy zmarnowała, a tak cyk, 500+ na browara, kumplom się postawi, no i jeszcze na panienki starczy.
Jak zwykle single/konkubenci za to zapłacą.
Chętniej bym widział 500+ dla par adoptujących dzieci. Również tych homoseksualnych. Korzyść dla społeczeństwa to odciążenie opieki społecznej i szczęśliwe dzieci wyrastające na szczęśliwych dorosłych, które dzielą się z innymi tym szczęściem.
No to co już po polityce zaciskania pasa?
Eeee, to trzeba mieć staż 40 lat w małżeństwie, to nawet gdybym się hajtnął dzisiaj, to dzięki wspaniałej polityce finansowej tego rządu, i zapierdolem potrzebnym do przeżycia za nią idącym, to i tak tego świadczenia nie dożyję xD.
Mam propozycję nie do odrzucenia: 3000+ dla każdego Polaka. Wszyscy będą zadowoleni 😀
Nie mam dzieci, nie mam żony, nie mam świni, nie mam krowy.
Jeszcze kilka takich propozycji i chyba zacznę pracować na czarno i przestanę płacić wszystkie podatki, jakie będę w stanie.
Moje pieniądze już na jedno bykowe idą. Nie ma to, jak dostać po łapach za brak zainteresowania związkami. Z drugiej strony, jak chcą to dla 40-letnich małżeństw – można to równie dobrze nazwać “500+ dla emerytów”. Tylko nie wszystkich, żeby nie było uczciwie.
I tak chętnie bym porozmawiał z tymi genialnymi obywatelami. Masz dwie wypłaty albo dwie renty w domu z racji na związek i chcesz dopłat z podatków ludzi, którzy 3/4 wypłaty wpieprzają w opłaty za mieszkanie, bo muszą to robić sami.
Obstawiam, że autorzy projektu nie wiedzą, skąd rząd bierze pieniądze.