
Witam te liczbe mam stad [https://www.czerwona-skarbonka.pl/srednia-krajowa/](https://www.czerwona-skarbonka.pl/srednia-krajowa/)
ale cos mi smierdzi, serio taka duza srednia krajowa jest?
Do teraz pracowalem za o wiele mniejsze liczby, zwolnilem sie, i teraz zlozylem podanie do lepiej platnej pracy
Ale wytlumaczcie mi czy te liczby klamia czy serio jest taka srednia. Ile okolo zarabiacie miesiecznie Wy albo wasi koledzy?
​
Jakby ktos zapomnial, to srednia jest wyliczana totalna suma podzielic przez liczba mieszkancow (tutaj nie wiem czy wszystkich czy tylko pracujacych)
No to moze ci bogatsi zawyzaja… nie wiem.
​
W zyciu bym nie pomyslal ze przecietna osoba z ulicy zarabia 5.5k netto, ale moze to prawda i mialem klapki na oczach
10 comments
6600 brutto to niecałe 4800 netto.
Średnio każdy Polak ma mniej więcej jedno jądro i jeden jajnik. Jak weźmiesz kogoś kto zarabia 20 tys i i 5 osób które zarabiają 3 tys to średnio zarobią prawie 6 tys. A na dodatek dane GUS w większości badań uwzględniają tylko firmy powyżej pewnej liczby pracowników (do 9 i chyba bez budżetówki jak doprecyzowano w innych komentarzach) –
pomijając większość tych które płacą źle.
Tu masz dane sprzed dwóch lat o medianie – czyli takiej kwocie, że połowa zarabiających zarabia mniej:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mediana-plac-w-Polsce-pazdziernik-2020-r-8228548.html
Średnia uwzględnia też wszystkich milionerów i generalnie nie jest wiarygodna, to że średnia wynosi 5500 netto nie znaczy że istotny % społeczeństwa tyle zarabia, po prostu taka jest średnia wartość.
Znacznie bardziej wiarygodnym wskaźnikiem jest mediana, czyli upraszczając środkowa wartość po rozłożeniu wszystkich wartości od najmniejszej do największej, zazwyczaj to właśnie na mediane patrzymy jeśli chcemy dowiedzieć sie ile +/- zarabia ‘przeciętny’ Kowalski.
Oczywiście to zależy też od tego jaki % społeczeństwa jest faktycznie klasą średnią, bo w krajach z silnie spolaryzowanymi warstwami społecznymi zawsze takie wskaźniki będą mniej wiarygodne.
Mimo wszystko w przypadku Polski patrzyłbym właśnie na medianę, która wynosi jakieś 4100 netto. Jeśli chcesz sie dowiedzieć jaka płaca w twoim zawodzie jest uczciwa/przeciętna, to najlepiej sprawdź mediane zarobków w twoim województwie/mieście (jeśli mieszkasz w jakimś większym z którego będą dostępne takie dane), a także średnią w twoim fachu, bo jednak średnie zarobki kasjera a specjalisty IT bedą bardzo różne, mimo że jedne i drugie są ‘średnie’.
Nope, w obliczaniu średniej krajowej nie bierze się pod uwagę firm do 9 osób, których jest najwięcej z wszystkich rodzajów działalności i ludzi z budżetówki (około 2 miliony osób).
Także średnia krajowa to nic innego jak mrzonka i narzędzie polityczne. Obliczana jest w kretyński sposób, jakim jest zwykła średnia.
Oznacza to, że osoby o znacznie ponadnormatywnych zarobkach zawyżają ją w niebiosa. Realnie strzelałbym w 3600/3800 brutto jako średnią.
mediana jest bardziej miarodajna jeśli chodzi o to ile zarabia przeciętna osoba
Najlepsze badanie pod tym względem było opublikowane w 2019 roku z danymi za 2016 rok – [https://www.gov.pl/attachment/acb71e62-a37b-4df0-9287-c18864f69ebb](https://www.gov.pl/attachment/acb71e62-a37b-4df0-9287-c18864f69ebb)
W tym badaniu, uwzględniając wszystkie dane z PITów, mediana wynagrodzeń rocznych wyniosła 24500 zł, czyli koło 2000 zł brutto miesięcznie. Uwzględnia to wszystkie przedsiębiorstwa, emerytury, działalności gospodarcze (ale nie te na CITcie!) itd.
Oczywiście, od tamtego czasu zarobki wzrosły. Na 2021 ta mediana wyniosłaby bliżej 2857 zł. 6600 zł brutto to bliżej 8/9 decyla zarobków.
Ale to zarobki ogólne. Jeżeli weźmiemy pod uwagę jedynie umowy o pracę, to mediana wynagrodzeń w 2021 roku wyniosła 3620 zł, a 6600 zł to bliżej 7/8 decyla.
W sumie dość pomaga znajomość statystyki (Daje też szansę na znalezienie pracy z zarobkami powyżej tej średniej 😉 ).
Średnia jest zawyżana znacząco przez kilka faktów: Liczą ją dla dużych firm, a nie małych takich poniżej 10 osób. Po drugie – jest znacznie zawyżana przez najlepiej zarabiających.
Dużo bardziej miarodajna jest mediana (jest znacznie niższa niż średnia), gdzie znając medianę możesz spokojnie powiedzieć, że połowa Polaków zarabia tyle samo lub mniej, a druga połowa tyle samo lub więcej.
Najlepszy byłby rozkład wynagrodzeń jakiś na wykresie porządnie zrobiony lub i pełen arkusz danych by samemu przeanalizować, ale GUS robi to za nas.
Wszyscy moi znajomi zarabiają tak 10k brutto.
Średnia krajowa jest tak samo wiarogodną statystyką jak mierzenie penisa razem z kręgosłupem.
Wiedziałem że jest źle ale nie sądziłem że aż tak. Ogólnie kończe w tym roku studia i ide do korpo gdzie na start (junior) dostaje średnią brutto( po 3msc) i się zdziwilem, że będę zarabiać więcej niż rodzice po 30 latach pracy zawodowej (jedno na wysokim akademickim stanowisku). Z tego co patrzyłem to będę zarabiać lepiej od 65% polaków, a wcale nie wydają się to ogromne pieniądze jeśli weźmie się pod uwagę koszty życia w moim mieście
Czy ktoś wie skąd jest ta praktyka, że GUS nie wlicza do średniej płac w budżetówce i firmach poniżej 9 osób?