Pół roku zbierania ulotek ze skrzynki pocztowej

25 comments
  1. Tyle tego, że człowiek by pomyślał, że to działa.

    …powiedzcie, że to nie działa T_T

  2. I jak tu coś kupić, ludzie się muszą upierdalac z tym ala kartelem, skupują wszystko jak leci i później ceny sztucznie napompowane

  3. Przecież to inwestorzy, o co tyle hałasu?
    Jak ostatnio krytykowałem inwestowanie w nieruchomości to na mnie downvoty poleciały

  4. Ostatnio rozmawialem z niby dorosłym człowiekiem ktory posiada mieszkanie i właśnie buduje chate, temat zszedł na to że kredyt go już mocno ciśnie. Wtedy ten niby dorosły człowiek na moją uwagę, że rynek nieruchomości teraz może nie sprzyjać sprzedaży stwierdził, że on co chwilę dostaje recznie napisane karteczki, ze ktoś chce kupić jego mieszkanie więc bez problemu swoje sprzeda w kilka dni. Wszystko mi opadło.

  5. Ja bym dzwonił, zawyżał znacząco cenę nieruchomości i jak przepłaci (nawet agencja) to mi tam szkodzi? Ale żadnej agencji bym nie pozwolił na robienie zdjęć czy przyprowadzanie chętnych na kupno.

  6. Ja trochę nie rozumiem tego udawania handlarzy ze nie są handlarzami, z mieszkaniami mam małe doświadczenie ale jak sprzedawałem auto, to finalnie kupił je koleś który udawał osobę prywatną, a Google wypływało jakiś komis po wpisaniu numeru. Jeśli ktoś mi zaoferuje cenę która mnie satysfakcjonuje to w dupie mam czy to kupuje dla siebie czy na handel.

  7. Ja zawsze to samo mamroczę pod nosem na te śmieci.

    “Kupię mieszkanie? Roszczeniowyś. Jak se znajdziesz kogoś, kto chce sprzedać, to może se kurwa kupisz…”

  8. Należy pochwalić p. Gawła i p. Roszkę za transparentność – skupowanie mieszkań przez firmy ma prawo istnieć, ale powinno nie udawać czegoś, czym nie jest i być pod kontrolą.

  9. Pół roku? Ja tyle w dwa tygodnie dostaje.

    Najlepsza jest ulotka “kupię mieszkanie do renowacji” (czy jakoś tak) wrzucona do skrzynki w bloku oddanym w lutym…

  10. Fajnie by bylo jakby istniala taka baza, gdzie mozna wrzucic te numery, a one zostalyby dla wszystkich zablokowane, a sami wlasciciele tych numerow dostawali spam

  11. Tylko?
    Ja potrafiłem mieć 3-4 tego typu gówna w jeden tydzień. Uroki mieszkania w Krakowskim Śródmieściu

  12. Hej skoro masz ich numer telefonu to nic tylko sprzedać go dalej innym spamerom ;p. Niech się dobrze bawią w biurze odbierając co 10 minut telefon z fotowoltaiki czy innego badziewia.

Leave a Reply