Sorry ziomale z branży, pomyślę o wyjazdach jak zacznie mnie być stać na mięso. Małe kroczki
Ostatni raz na wakacjach to byłem jakoś z 5 lat temu, więc można powiedzieć, że rezygnowałem z urlopów zanim to było modne.
Wielkie zdziwienie, turystyka podnosi ceny kiedy Polaków stać na coraz mniej. Ja nie pamiętam kiedy byłem ostatnio na wakacjach bo mnie poporstu nie stać.
Sory nie mam hajsu, zbieram na chrust
Turystyka w potrzasku przez własną pazerność.
Będąc ze śląska, taniej jest skoczyć do Grecji samolotem z Pyrzowic na 8/10 dni niz pojechać nad Bałtyk samochodem na tyle samo dni. Ciekawe, dlaczego polska turystyka stoi…
I bez inflacji w życiu nie pojechałbym nad polskie morze.
Drogo, zimno, pada, plaża zajebana parawanami jak chlew gównem.
No i jeszcze do tego pełno tam Polaków.
Zamiast wypocząć to bym osiwiał.
Ja nad Bałtyk raczej już nigdy nie pojadę. Zdzierstwo i brudna woda
8 comments
Sorry ziomale z branży, pomyślę o wyjazdach jak zacznie mnie być stać na mięso. Małe kroczki
Ostatni raz na wakacjach to byłem jakoś z 5 lat temu, więc można powiedzieć, że rezygnowałem z urlopów zanim to było modne.
Wielkie zdziwienie, turystyka podnosi ceny kiedy Polaków stać na coraz mniej. Ja nie pamiętam kiedy byłem ostatnio na wakacjach bo mnie poporstu nie stać.
Sory nie mam hajsu, zbieram na chrust
Turystyka w potrzasku przez własną pazerność.
Będąc ze śląska, taniej jest skoczyć do Grecji samolotem z Pyrzowic na 8/10 dni niz pojechać nad Bałtyk samochodem na tyle samo dni. Ciekawe, dlaczego polska turystyka stoi…
I bez inflacji w życiu nie pojechałbym nad polskie morze.
Drogo, zimno, pada, plaża zajebana parawanami jak chlew gównem.
No i jeszcze do tego pełno tam Polaków.
Zamiast wypocząć to bym osiwiał.
Ja nad Bałtyk raczej już nigdy nie pojadę. Zdzierstwo i brudna woda