> Wbrew marzeniom Lewica nie tylko jednak ustała na nogach, ale zaczęła powoli odrabiać sondażowe straty. Punkt po punkcie. Dziś wyprzedza już Hołownię
W średniej z sondaży są pod Hołownią.
Brakuje też w tej wyliczance waloryzacji 500+.
Też to zauważyłem ostatnio.
Z jednej strony mnie jako wyborcę Lewicy to niby trochę wkurza. Ale z drugiej strony… W sumie jest obojętne. Dużo bardziej interesuje mnie co będzie robione, a nie to kto to będzie robił. Jeśli KO miałoby prowadzić państwo w sposób lewicowy, to życzę sukcesów. Nawet gdyby PiS miałby to robić, to czemu nie.
Problem w tym, że ja po prostu nie wierzę KO za grosz. Wierzę, że gdyby Lewica doszła do władzy, to przynajmniej wszystkie te swoje postulaty realnie próbowaliby wprowadzić, z lepszym czy gorszym skutkiem. A jak to będzie KO to obawiam się, że 0o wyborach zrobią zdziwioną minę i będą palić głupa, wymyślając milion powodów dla których jednak nie da się nic z tych obietnic zrealizować.
3 comments
> Wbrew marzeniom Lewica nie tylko jednak ustała na nogach, ale zaczęła powoli odrabiać sondażowe straty. Punkt po punkcie. Dziś wyprzedza już Hołownię
W średniej z sondaży są pod Hołownią.
Brakuje też w tej wyliczance waloryzacji 500+.
Też to zauważyłem ostatnio.
Z jednej strony mnie jako wyborcę Lewicy to niby trochę wkurza. Ale z drugiej strony… W sumie jest obojętne. Dużo bardziej interesuje mnie co będzie robione, a nie to kto to będzie robił. Jeśli KO miałoby prowadzić państwo w sposób lewicowy, to życzę sukcesów. Nawet gdyby PiS miałby to robić, to czemu nie.
Problem w tym, że ja po prostu nie wierzę KO za grosz. Wierzę, że gdyby Lewica doszła do władzy, to przynajmniej wszystkie te swoje postulaty realnie próbowaliby wprowadzić, z lepszym czy gorszym skutkiem. A jak to będzie KO to obawiam się, że 0o wyborach zrobią zdziwioną minę i będą palić głupa, wymyślając milion powodów dla których jednak nie da się nic z tych obietnic zrealizować.