Bilet za 9 euro zachęcił tłumy Niemców do podróży pociągami. W Polsce daleko by nie zajechali

4 comments
  1. Cieszę się, że po 20 latach od wielkich cięć na polskiej kolei, zaczynamy jako naród dostrzegać jak tragicznym wydarzeniem to było.

  2. Podstawowy problem to ten, że w Polsce wizja wspólnego biletu na różne środki transportu to nadal głęboka egzotyka. Nawet – na przykład – w takim Trójmieście się nie da.

  3. Oponenci takich rozwiązań, którzy mówią że to *jest nie fair* wobec osób, które nie żyją w wielkich miastach i nie mają dostępu do komunikacji na taką skalę mają tylko po części rację. Nie jest to fair, że poza wielkimi, a nawet większymi, miastami nie ma dobrze zorganizowanej komunikacji. Ale pomija to jeden bardzo istotny aspekt – mieszkańcy większych miast zużywają mniej zasobów niż mieszkańcy małych miejscowości. Miastowi używają mniej dróg, mają krótsze rury, krótszą kanalizację i wszystko inne mają bliższe, przez co jest tańsze w utrzymaniu, więc i tańsza komunikacja się należy.

    Poza tym, trzeba by dążyć do tego, żeby jak najwięcej osób miało dostęp do komunikacji masowej. Takie programy tego nie oferują, ale zwiększone zainteresowanie na pewno pośrednio zwiększy też zasięg i częstotliwość. Jednak coś bardziej bezpośredniego też bardzo by się przydało

  4. Generalnie to sama idea spoko – pod warunkiem, że DB ma przestrzeń do tego aby przyjąć taką liczbę pasażerów żeby wszystkim było komfortowo. A generalnie wydaje się, że raczej ma.

    U nas można by teoretycznie to podciągnać pod te bilety za 19 ziko, ale szkopuł w tym, że pula jest naprawdę niewielka i trzeba serio kupić bilet na miesiąc przed wyjazdem.

    Porównywanie kolei niemieckiej i polskiej jest jak porównywanie Ferrari i Fiata – też auto, też włoskie. Poziom spierdolenia PKP jest nie z tej ziemii np potrzebuje w czerwcu pojechać do Krakowa z Warszawy. Do wyboru mam IC/TLK jadące przez Katowice (WTF!?), opór drogie Pendolino i jeden pociąg IC o 4:40 rano, który jedzie CMK bezpośrednio.

    Idąc dalej, tego typu akcja w Polsce nie ma racji bytu niestety ponieważ koleje dopiero są modernizowane i rozwijane (ponownie). Połączenia lokalne podlegają bodajże samorządom i działają dobrze i często tylko w wielko-miejskich skupiskach (Łodź – Radom – Warszawa, Trójmiasto i okolice, aglomeracja śląska) i jeszcze długa droga przed nami aby osiągnąć poziom gdzie na horyzoncie będzie widać strukturę jak DB.

Leave a Reply