No nie wiem, może się za tym kryje agresja rosyjska na Ukrainę i fakt, że nasze siły zbrojne obudziły się z ręką w nocniku.
>Nasze bezpieczeństwo może znacznie bardziej zależeć od jakości publicznej edukacji czy mocy w energetyce odnawialnej
Jestem za dobrą edukacją publiczną i oze, ale one chyba niewiele pomogą, gdy wjadą ruskie wojska.
Dalej nie czytałam. Chciałam, ale paywall.
calos paywalll wiec opie sie ogarnij
Z wstepu to autor niestety ignoruje nasze polozenie w swiecie. Na rowninie polnocno Europejskiej nie mozna byc Szwajcaria czy Szwecja. O ile z Niemcami (i ogolnie wewnatrz UE) jak najbardziej walczymy/konkurujemy ekonomicznie edukacyjnie itp. to dalej mamy jedno aktywne Imperium na swoich granicach wobec ktorego istnieje realna szansa konkfliktu zbrojnego (czy to bezposredniego u nas czy takiego jak w Ukrainie). Naszego dobrobytu i niezaleznosci niestety musimy bronic aktywnie tez militarnie.
I nie liczba czolgow nie derminuje bezpieczenstwa czy w ogole sily (dobrym przykladem Rosja), ale jest jednym z czynnikow bez ktorych tego bezpieczenstwa nie ma. Dopiero jak bedziemy mieli czolgi, obrone przeciwlotnicza, artylerie, drony (generalnie caly zestaw do prowadzenie dzialan polaczonych), wyszkolonych zolnierzy, wyedukowana populacje, silna gospodarke i bezpieczenstwo energetyczne dopiero wtedy mozemy powiedziec ze jestesmy bezpieczni. Czolgi po prostu jest najlatwiej kupic ale to wcale nie znaczy ze sa nam mniej potrzebne.
Zakupy sa robione szybko teraz ale szczerze to poki sie okazuja z glowa, nowoczesne, duzy poziom polonizacji, w miare szybki czas dostawy. Nie tylko jakby ich nie robil PiS, ale jakby ich nie robil Polski MON w ogole, najwyrazniej reptilianie podmienili nam cala wladze wojskowa i sa po naszej stronie bo nagle sie okazuje ze da sie zrobic zakupy dobre.
Jak ktoś sugeruje, że na nasze bezpieczeństwo bardziej wpływa oze i edukacja, to jest debilem a cały artykuł można wrzucić do kosza.
To są rzeczy w które należy inwestować równolegle, ale NIGDY nie zamienią silnego i dobrze wyposażonego wojska.
Pamiętajcie ludzie: zawsze jak walą w patriotyczno-militarny bęben, znaczy ze coś wam zabrali.
4 comments
No nie wiem, może się za tym kryje agresja rosyjska na Ukrainę i fakt, że nasze siły zbrojne obudziły się z ręką w nocniku.
>Nasze bezpieczeństwo może znacznie bardziej zależeć od jakości publicznej edukacji czy mocy w energetyce odnawialnej
Jestem za dobrą edukacją publiczną i oze, ale one chyba niewiele pomogą, gdy wjadą ruskie wojska.
Dalej nie czytałam. Chciałam, ale paywall.
calos paywalll wiec opie sie ogarnij
Z wstepu to autor niestety ignoruje nasze polozenie w swiecie. Na rowninie polnocno Europejskiej nie mozna byc Szwajcaria czy Szwecja. O ile z Niemcami (i ogolnie wewnatrz UE) jak najbardziej walczymy/konkurujemy ekonomicznie edukacyjnie itp. to dalej mamy jedno aktywne Imperium na swoich granicach wobec ktorego istnieje realna szansa konkfliktu zbrojnego (czy to bezposredniego u nas czy takiego jak w Ukrainie). Naszego dobrobytu i niezaleznosci niestety musimy bronic aktywnie tez militarnie.
I nie liczba czolgow nie derminuje bezpieczenstwa czy w ogole sily (dobrym przykladem Rosja), ale jest jednym z czynnikow bez ktorych tego bezpieczenstwa nie ma. Dopiero jak bedziemy mieli czolgi, obrone przeciwlotnicza, artylerie, drony (generalnie caly zestaw do prowadzenie dzialan polaczonych), wyszkolonych zolnierzy, wyedukowana populacje, silna gospodarke i bezpieczenstwo energetyczne dopiero wtedy mozemy powiedziec ze jestesmy bezpieczni. Czolgi po prostu jest najlatwiej kupic ale to wcale nie znaczy ze sa nam mniej potrzebne.
Zakupy sa robione szybko teraz ale szczerze to poki sie okazuja z glowa, nowoczesne, duzy poziom polonizacji, w miare szybki czas dostawy. Nie tylko jakby ich nie robil PiS, ale jakby ich nie robil Polski MON w ogole, najwyrazniej reptilianie podmienili nam cala wladze wojskowa i sa po naszej stronie bo nagle sie okazuje ze da sie zrobic zakupy dobre.
Jak ktoś sugeruje, że na nasze bezpieczeństwo bardziej wpływa oze i edukacja, to jest debilem a cały artykuł można wrzucić do kosza.
To są rzeczy w które należy inwestować równolegle, ale NIGDY nie zamienią silnego i dobrze wyposażonego wojska.
Pamiętajcie ludzie: zawsze jak walą w patriotyczno-militarny bęben, znaczy ze coś wam zabrali.