a wy jakie znacie miejsca, które odwiedził Papaj? Przehyba

12 comments
  1. Znam wieś, w której był jako kardynał (ludzie to pamiętali i żałowali, że nie poszli na mszę), a że nie było drogi to musiał lecieć z buta po błocie z 2 kilosy. Poczekałby kilka lat i miałby lektyce.

  2. O panie, mogę się w końcu wykazać w internecie.
    Moja wieś matka zbiła fortunę dzięki Papajowi. Ogólnie to Papaj legitnie tu przyjeżdżał dość regularnie chodzić po krzakach, z paroma osobami podobno znali się nawet nieźle. Dostali dotacje unijne na Papaja. Zabity dechami Dom Ludowy przerobili na fancy Regionalne Centrum Kultury im Papaja. Na tymże domu ludowym była kiedyś tabliczka taka jak w OP, że Papaj tu kupował chleb czy coś xD Zdjęcie tabliczki było dość dawno temu na wiocha pl. Nie wiem czy na nowym przybytku dalej wisi.
    Co roku odbywa się rajd papieski imienia Papaja. Wieś dalej przy dość malowniczej rzece jest wodospad imienia Papaja i jakaś statuetka. Ludzie legitnie tu zjeżdżają żeby to zobaczyć i kilka razy jak spacerowałem z psem zdarzyło się że randomy z Warszawy pytały gdzie jest Papaj.
    Więcej info na stronie z lat 90tych https://www.pastwiska.pl/. Nie śmiejąc się już z Papaja, bardzo tu ładnie i polecam przyjechać jak ktoś szuka dość niszowego miejsca na urlop z dala od ludzi. Chociaż w ostatnich latach turystyka trochę tu ruszyła, ludzie z warszawki zaczęli się budować itd. Nawet mieszka tu były doradca Komorowskiego xD.
    Edit. Oto ta tabliczka https://imgur.com/JzGUBBB

  3. Klasztor nad Wigrami, w miejscu gdzie lądował jego helikopter stoi teraz głaz z tablicą pamiątkową.

  4. Jeśli gdzieś ktoś (ktokolwiek) znany bywał regularnie czy długo, to taka tablica ma jakiś sens. Ale są też tablice w stylu północnokoreańskim: “tu był w drodze na Ostrołękę”, “tu zjadł knedle”, “tu szczał”. We Wrocławiu jest tablica, że w tym a tym roku Plac Solny oglądał Wincenty Pol. Tablica upamiętniająca oglądanie placu. “Tu podział kawki”. “Tu pomyślał, że musi do kibla”.

    Ta tablica serio ma jeszcze jakiś sens.

  5. Pamiętam jak pierwszy raz byłem w schronisku PTTK na Polanie Chochołowskiej w Tatrach. Papież Polak kiedyś też tam był, co oczywiście uwadze schroniska nie uszło i było to tam na wejściu dość mocno eksponowane.

    Ogólnie chyba nie tylko mi rzuciło się to w oczy, bo w jednym z korytarzy znalazłem ślady działalności jakiegoś papajo-śmieszka. Idealnie pasowały do konwencji miejsca 😉

    https://imgur.com/a/ZCnuSOJ

Leave a Reply